Jedni wyśmiewają tankowanie na zapas, inni alarmują, że diesel znika również w okolicznych miejscowościach. W całej tej sytuacji jedno jest jednak pewne ceny paliw po prostu rosną z dnia na dzień, a bywa, że zmieniają się nawet z godziny na godzinę. I trudno nie odnieść wrażenia, że to wszystko dzieje się za szybko i zbyt nerwowo.
Wczoraj opublikowaliśmy zdjęcie przesłane przez naszego Czytelnika, który zwrócił uwagę na problem z dostępnością oleju napędowego na jednej ze stacji w centrum Gostynia. Chodziło o stację Orlen przy pl. Karola Marcinkowskiego. Pod materiałem w krótkim czasie pojawiło się wiele komentarzy. Część internautów zarzucała nakręcanie emocji i "tankowanie na zapas”, inni przekonywali jednak, że kłopot nie jest odosobniony i że na kolejnych stacjach paliwa, zwłaszcza diesla, zaczyna po prostu brakować.
- Znowu ludziom odp… i tankują na zapas - napisała jedna z internautek, a podobny ton powtarzał się w wielu wpisach.
Pojawiały się też komentarze uderzające w panikę zakupową i jazdę z kanistrami.
- Jeszcze po papier toaletowy, makaron i drożdże proszę lecieć do sklepów - ironizował kolejny czytelnik.
Z drugiej strony nie brakowało głosów, że problem z dostępnością paliw jest realny.
- W Gostyniu na O… nie pierwszy raz brak paliw - wskazywał kolejny internauta, a inni dopisywali, że podobne sytuacje widzą m.in. w Poniecu, Krobi, Pępowie, Krzywiniu, czy Rawiczu.
Z każdym komentarzem dyskusja stawała się ostrzejsza, a jej wspólnym mianownikiem stało się jedno - wśród kierowców rośnie poczucie, że oleju napędowego na stacjach jest coraz mniej. Choć daleko do sytuacji, która miała miejsce po wybuchu wojny na Ukrainie, to paliwa "schodzi” zdecydowanie więcej niż zazwyczaj.
Porównaliśmy ceny na kilku stacjach w centrum Gostynia. W poniedziałek i wtorek na Orlenie przy pl. Karola Marcinkowskiego Pb95 kosztowała 5,88 zł, a olej napędowy trzymał się na poziomie 6,19 zł, a Pb98 (Verva) 6,58 zł. Wyraźniej różnice było widać na stacji Markowski: Pb95 wzrosła z 5,74 zł do 5,84 zł, Pb98 z 6,44 zł do 6,54 zł, diesel z 6,05 zł do 6,15 zł, a LPG z 2,72 zł do 2,77 zł. Na MOYA diesel podniósł się symbolicznie z 6,17 zł do 6,19 zł, Pb95 została na 5,86 zł, Pb98 na 6,56 zł, natomiast ciekawostką był ON power, który akurat w tym zestawieniu potaniał z 6,37 zł do 6,19 zł.
Dziś widać już jednak kolejne podwyżki. Na stacji Markowski wyświetlacz pokazuje, że za litr Pb95 zapłacimy 6,04 zł, Pb98 - 6,74 zł, ON - 6,99 zł, a LPG - 2,77 zł. Na MOYA widoczne są stawki: Pb95 - 6,06 zł, Pb98 - 6,16 zł, ON - 6,39 zł oraz ON power - 6,59 zł. Z kolei na stacji Orlenu przy pl. Karola Marcinkowskiego za ON zapłacimy 6,44 zł, natomiast za PB98 6,78 zł.
Orlen wydał też pilny komunikat po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Spółka zapewniła, że dostawy paliw do Polski nie są zagrożone. Kluczowy powód? Orlen nie sprowadza ropy naftowej przez Cieśninę Ormuz.
- Na obecnym etapie nie identyfikujemy zagrożeń dla ciągłości dostaw paliw na rynek krajowy ani dla funkcjonowania naszych rafinerii - przekazała spółka.
Będziemy temat monitorować i porównywać ceny w kolejnych dniach, ale też jak widać na zdjęciu do artykułu zapasy paliwa od rana dojechały na stację w centrum Gostynia.
[ALERT]1772616487126[/ALERT]
[ZT]88463[/ZT]
[ZT]88355[/ZT]
[ZT]88334[/ZT]
4 6
Nie chcieliście Jarka z kotem to macie donka z sierpem I młotem
1 1
Tu nie chodzi ze o to ze paliwa zabraknie i ludzie tankuja na zapas tylko chodzi o cene bo kazdy umie liczyc i nie da sie d...ac na kase....
0 0
Spoko spoko pelet szedł z ua ,to i paliwem nas poratują ,a Orlen niech nie uspokaja ,bo to żaden autorytet dla obywateli ,i sieje panikę ..
2 1
Za PiS było prawie po 9 zł i pisowcy całowali ich po stopach ze mogą zatankować
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz