W piątkowy wieczór w Skoraszewicach doszło do sytuacji, która aż trudno uwierzyć, że skończyła się bez tragedii. 39-letnia kobieta wsiadła na rower, choć jak przekazuje policja, była kompletnie pijana. To cud, że w ogóle była w stanie ruszyć, utrzymać kierownicę i nie przewrócić się po drodze albo co gorsza, nie wjechać pod samochód.
Sytuacja miała miejsce 27 lutego Kobietę zatrzymał do kontroli dzielnicowy.
- Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało w jej organizmie blisko 1,5 promila alkoholu - informuje kom. Monika Curyk, oficer prasowy KPP w Gostyniu.
Sprawa będzie miała konsekwencje. Kobieta odpowie za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości. Grozi jej kara aresztu albo grzywna nie niższa niż 2,5 tysiąca złotych. Sąd może również orzec zakaz prowadzenia rowerów.
[ALERT]1772458381947[/ALERT]
[ZT]88427[/ZT]
[ZT]88424[/ZT]
[ZT]88388[/ZT]
0 1
Jprdole co za wstyd,kobieto ogarnij się
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz