Zamknij
NEWS
Zaledwie dzień po interwencji w Kosowie strażnicy miejscy znów trafili na psa trzymanego w złych warunkach, tym razem w Sikorzynie. Na miejscu wyszło na jaw, że zwierzę nie ma aktualnego szczepienia przeciwko wściekliźnie, a do tego przebywało na krótkim łańcuchu bez dostępu do wody i jedzenia. Najbardziej uderzyło jednak to, co wydarzyło się już po kontroli. Według strażników właścicielka nie widziała w tym nic złego, nie okazała żadnej skruchy.
Mail z informacją o podłożonym ładunku wybuchowym trafił dziś do gostyńskiego Sanepidu i postawił służby na nogi. Na miejsce skierowano policjantów, w tym grupę minersko-pirotechniczną, która sprawdziła budynek. Podobne wiadomości miały dotrzeć także do urzędów w powiatach ościennych.
Nie było pościgu, syren ani innej spektakularnej akcji. W Krobi policjanci zatrzymali 50-latka poszukiwanego za uchylanie się od alimentów, gdy po prostu szedł... chodnikiem. Mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w zakładzie karnym.
Lód wygląda niewinnie tylko do chwili, gdy pęka pod nogami. W Smogorzewie strażacy z Gostynia przećwiczyli właśnie taki czarny scenariusz, krok po kroku, jak podczas prawdziwej akcji ratunkowej. Były sanie lodowe, techniki samoratowania i pomoc osobie wychłodzone.
Strażnicy miejscy z Gostynia podczas patrolu w Kosowie zauważyli psa trzymanego w kiepskich warunkach. Zwierzę miało budę zrobioną z płyt, bez ocieplenia i bez żadnej wyściółki. Do tego pies był na łańcuchu.
Gostyńska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia wobec byłego już dyrektora Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Pogorzeli, Mariusza O. Sprawa dotyczy nierzetelnej faktury, która od miesięcy była przedmiotem zainteresowania samorządowców i służb.
Kierowca był nieprzytomny, trafił do szpitala, a policjanci musieli pobrać mu krew do badań. Dziś wiadomo już, co tak naprawdę stało się na trasie pomiędzy Ziółkowem a Rębowem.
Szybka rezerwacja, kontakt z "pracownikiem obiektu”, przelew i spokojny czas na zimowym wypoczynku. Taki był plan... Problem zaczął się dopiero po czasie, kiedy mieszkaniec powiatu gostyńskiego zapłacił za planowany pobyt w Białce Tatrzańskiej.
Niedzielny wieczór w Gostyniu zakończył się interwencją policji i zatrzymaniem dwóch mężczyzn. 39-latek i jego 18-letni syn uszkodzili zaparkowane BMW, uderzając w auto pięściami. Wartość strat właściciel oszacował na kilka tysięcy złotych.
Poranne zderzenie na skrzyżowaniu w Gostyniu. Zderzyły się dwa samochody, jednym z nich jechała kobieta z dwójką dzieci. Na miejscu interweniowały wszystkie służby.
Poniedziałkowy poranek na drogach w powiecie gostyńskim do łatwych nie należał. W Kościuszkowie samochód osobowy wpadł do rowu. Poszkodowana kobieta trafiła do szpitala. To jednak nie koniec, wcześniej doszło też do kolizji, na ul. Polnej w Gostyniu.
Strażacy i policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu prowadzą poszukiwania zaginionej 62-latki ze Skokówka. Kobieta wyszła z domu dziś po południu i dotąd nie nawiązała kontaktu z rodziną.
Praca strażaków od dawna nie kończy się na gaszeniu pożarów. Ratują poszkodowanych w wypadkach, otwierają mieszkania, kiedy w środku ktoś może potrzebować pomocy, biorą udział w poszukiwaniach osób zaginionych. Teraz do tego katalogu dochodzi kolejna umiejętność...latanie dronami.
Na miejsce pojechali strażacy, policja i karetka. Tyle że tym razem "świadkiem" zdarzenia nie był człowiek, a… iPhone. Telefon wysłał automatyczny sygnał alarmowy, a gdy ratownicy dojechali pod wskazaną lokalizację, nie było tam ani poszkodowanego, ani śladów jakiegokolwiek wypadku.
Dzielnicowy z Posterunku Policji w Poniecu zatrzymał do kontroli Citroena, który jechał bez tablic rejestracyjnych. Jak się okazało, to był dopiero początek problemów kierowcy, który był pijany.

OSTATNIE KOMENTARZE