Na sygnale Gostyn24, kronika kryminalna, kronika policyjna

Zamknij
NEWS
Prawo jazdy miał od niedawna, ale długo się nim nie nacieszył. 18-letni kierowca został zatrzymany przez policjantów po tym, jak na trasie Koszkowo-Studzianna znacznie przekroczył dozwoloną prędkość. Młody mieszkaniec powiatu stracił uprawnienia zaledwie kilka tygodni po zdaniu egzaminu.
Jeszcze wczoraj oszustwa mogły uchodzić za niewinny żart, bo kalendarz pokazywał 1 kwietnia i prima aprilis. Wiele instytucji, nawet publicznych... dobrze się przy tym bawiło. Dziś jednak nikomu nie wszystkim jest do śmiechu. Mieszkanka powiatu gostyńskiego przekonała się o tym bardzo boleśnie, tracąc aż kilka tysięcy złotych.
Wyrzucona na ulicę puszka po napoju, policyjna interwencja i mandat w wysokości 500 złotych. Tak zakończył się sobotni wieczór dla 17-letniego mieszkańca Gostynia, którego funkcjonariusze zauważyli w rejonie ulicy Młyńskiej. Sprawa wywołała emocje nie dlatego, że chłopak nie powinien ponieść konsekwencji. Jego rodzice nie mają co do tego żadnych wątpliwości. Pytają jednak, czy w tym przypadku nie dało się zareagować inaczej i czy kara nie była zbyt dotkliwa?
Chciał wynieść ze sklepu dwie butelki alkoholu warte niewiele...ponad 40 złotych. Skończyło się nie tylko na ujęciu przez ochronę, ale też na wyroku, który może wielu zaskoczyć.
Pijany kierowca, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i szybka reakcja służb. Obywatel Mołdawii, którego zatrzymali gostyńscy policjanci, nie tylko usłyszał wyrok, ale został też deportowany z Polski i przez pięć lat nie będzie mógł wrócić na teren naszego kraju ani do państw strefy Schengen.
Nocna przejażdżka hulajnogą elektryczną zakończyła się policyjną kontrolą i poważnymi konsekwencjami. 22-latek zatrzymany w Krobi był pijany. Teraz jego sprawą zajmie się sąd.
Złożył wniosek o kolejne zezwolenie na pobyt, ale to nie wystarczyło, by legalnie pozostać w Polsce. Dokument odrzucono, ale 27-letni obywatel Kolumbii postanowił zaryzykować. Został zatrzymany przez policjantów z Gostynia, a następnie przekazany Straży Granicznej.
Kamery zarejestrowały wszystko bardzo dokładnie. Nocne zachowanie trzech młodych osób w Rokosowie skończyło się zniszczeniem furtek przy placu zabaw i stratami liczonymi w tysiącach złotych. Finał będzie w sądzie.
Pięć zastępów straży pożarnej interweniowało przy pożarze pryzmy obornika w Michałowie. Ogień pojawił się za budynkiem gospodarczym, a akcja gaśnicza trwała blisko dwie godziny. Na miejsce skierowano strażaków z czterech jednostek.
Zdecydowanie zbyt szybko jechał przez teren zabudowany 23-letni kierowca Skody. Zatrzymali go policjanci z gostyńskiej drogówki. Skończyło się nie tylko wysokim mandatem i punktami karnymi, ale utratą prawa jazdy.
Do nietypowego zdarzenia drogowego doszło na ul. Reymonta w Gostyniu. Podczas prac przygotowawczych związanych z utwardzaniem drogi przewrócił się samochód ciężarowy z wanną, który rozrzucał kruszywo na jezdni. Kierowca miał sporo szczęścia, bo mimo groźnie wyglądającej sytuacji nic poważnego mu się nie stało.
Najpierw było zgłoszenie o martwym zwierzęciu, potem badanie, które nie rozwiało wszelkie wątpliwości. W ciele kota znajdował się śrut. Śledczy dotarli do mężczyzny, który przyznał się do oddania strzału z wiatrówki.
W czwartkowy wieczór strażacy interweniowali w gminie Krobia przy dwóch pożarach. Najgroźniejszy z nich wybuchł na jednej z posesji przy ul. Miejsko-Góreckiej w Krobi. Ogień strawił saunę i ozdobne nasadzenia, a straty oszacowano na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Tego samego wieczoru doszło także do pożaru trawy między Niepartem a Dębiną.
Przez pewien czas zablokowana była droga z Gostynia w kierunku Starego Gostynia. Wszystko przez drzewo, które przewróciło się na jezdnię tuż za wiaduktem. Na miejscu działały służby, a na szczęście w całym zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Napisy na kościelnym ogrodzeniu, budynkach PKP i elewacjach innych obiektów. W Poniecu nocny akt wandalizmu odbił się szerokim echem. Policja ustaliła, kto stoi za zniszczeniami. To trzej mieszkańcy gminy Poniec.