Szukały go sądy i prokuratury, a on miał ukrywać się przed wymiarem sprawiedliwości na terenie Czech. 42-letni mieszkaniec Gostynia, skazany za liczne oszustwa, wpadł jednak w ręce gostyńskich kryminalnych w Gołaszynie. Teraz najbliższe dwa i pół roku spędzi za kratami.