Zamknij
NEWS
Na wyjeździe z Piasków w kierunku Gostynia, trwają prace, które zwróciły uwagę mieszkańców. W ostatnich dniach widać tam wycinkę części drzew, co wywołało pytania o powody. Nadleśnictwo Piaski przekonuje, że to zaplanowane działania, wynikające z gospodarki leśnej i mające w przyszłości wzmocnić ten fragment lasu.
Grypa mocno daje się we znaki w powiecie gostyńskim. Sanepid policzył już pół tysiąca przypadków od początku sezonu. W samym styczniu było ich kilkaset, a w ostatnich dniach wręcz posypały się kolejne zgłoszenia. Sprawdziliśmy, kto choruje najczęściej, ilu pacjentów trafiło do szpitala i czy w regionie pojawił się wariant "K”.
Uczniowie Zespołu Szkół Rolniczych w Grabonogu pokazali, że potrafią łączyć szkolną wiedzę z praktyką i reagować na jeden z największych problemów współczesnego rolnictwa, czyli suszę i niedobór wody. Ich prace zostały docenione w prestiżowym konkursie poświęconym właśnie temu wyzwaniu.
W poniedziałek i wtorek gołoledź dała się we znaki mieszkańcom powiatu gostyńskiego. Miejscami jezdnie i chodniki zamieniały się w "szklankę”, a zwykłe dojście do pracy czy szkoły bywało nie lada wyzwaniem. Widać to było także po liczbie osób, które trafiły po pomoc medyczną. Zapytaliśmy SPZOZ w Gostyniu, jak wyglądała skala urazów po oblodzeniu.
Ostrzeżenie pierwszego stopnia dla miejscowości Gostyń i dla okolic
Gołoledź i marznące opady sprawiły, że jezdnie oraz chodniki zamieniły się w "szklankę”. Kierowcy cały czas powinni uważać, mimo że drogowcy od godzin nocnych posypywali drogi solą i piaskiem. Piesi też nie mają łatwo.
Enea Operator wydała komunikat o planowanych wyłączeniach prądu w powiecie gostyńskim. Wynika z niego, że pomiędzy 20-23 stycznia, utrudnienia wystąpią w trzech gminach, ale to nie wszystko. Poinformowano też o odwołaniu części zapowiadanych wyłączeń prądu. Przerwy w dostawie energii mogą potrwać nawet kilka godzin i będą zależne od lokalizacji oraz zakresu prowadzonych prac. Poniżej publikujemy szczegółowy harmonogram.
Miniony weekend w powiecie gostyńskim był czasem intensywnym, barwnym i pełnym emocji. Grała największa charytatywna orkiestra na świecie, a mieszkańcy po raz kolejny pokazali, że potrafią pomagać z rozmachem, nawet wtedy, gdy pogoda nie zachęca do wyjścia z domu. Zimno, mżawka i przenikliwy wiatr nie przeszkodziły w tym, by finałowe granie miało swój klimat, energię i prawdziwie wspólnotowy wymiar.
W Gostyniu są takie chwile podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, kiedy sala cichnie, a potem w jednej chwili wybucha oklaskami. Jednym z nich od lat jest licytacja Gostyńskiego Złotego Serduszka. To najbardziej emocjonujący punkt programu, który rozgrzewa publiczność niezależnie od tego, ile już fantów poszło "pod młotek”. I nie inaczej było w tym roku.
Morsy Pępowo zagrały dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w swoim stylu, a więc hartując ciało i zbierając do puszek na szczytny cel. Było wspólne wejście do lodowatej wody, a wokół tego "zimowy piknik” z sauną, jacuzzi, ognisko i gorące napoje. Ale największe wrażenie robiło lodowe serce!
W niedzielny finał WOŚP w Gostyniu ma swój punkt, na który wiele osób czeka bardziej niż na niejedną atrakcję. To licytacja złotego serduszka, jedynego takiego przedmiotu przygotowanego specjalnie na gostyński finał, z historią, która od lat niesie za sobą coś więcej niż błysk kruszcu.
Choć wielu mieszkańców utożsamia Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy głównie z niedzielnym finałem, w Gostyniu od lat gra się dłużej. Sobota w gostyńskim "Hutniku” to sprawdzony prolog, w którym na scenę wchodzą najmłodsi i trwają liczne licytacje darów.
Choć Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy kojarzy się wielu osobom przede wszystkim z niedzielnym finałem, w Gostyniu granie zaczęło się wcześniej. Już w sobotę w gostyńskiej kręgielni odbył się "Turniej Wykulanych Gostyński Turniej Kręglarski na Rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy". Była sportowa rywalizacja, licytacje, strefa gastronomiczna i przede wszystkim cel, który co roku łączy ludzi niezależnie od wieku... pomoc dzieciom.
Przez Centralne Biuro Prognoz Meteorologicznych w Warszawie, zostało wydane ostrzeżenie meteorologiczne dla powiatów naszego województwa, w tym regionu gostyńskiego.

OSTATNIE KOMENTARZE

Znikają drzewa przy drodze w stronę Gostynia. Dlaczego?

Stego jest wycinka drzew bo pojadą do Niemiec, złożyli zamówienie.

Pol

23:15, 2026-01-30

Bez wody i na krótkim łańcuchu. Właścicielka bez...

Xyz I tutaj pokazałeś całą tę hipokryzję tych obrońców zwierząt co nawet nie potrafią odpowiedzieć prostym zdaniem co oni zrobili dla psiaków po za szczekaniem? Zupełnie nic nie zrobili. Dają się podpuszczać artykułom a nie widzą że w schronisku psiak w klatce 0,5 * 0,5 nie ma co zjeść przez cały dzień zimą marznie a latem się góruje jeśli dożyje tego lata. Psy całe wychudzone, klateczki z odchodami itd a tutaj piesek widać w bardzo dobrej formie i taka afera

Prawa w oczy

23:00, 2026-01-30

Groźny błąd na nowej obwodnicy krajowej "dwunastki"...

Jak się jedzie od Drzęczewa na Poznań to Google też różne dziwne rzeczy każe robić. Poza tym został drogowskaz na Poznań przy skręcie w Europejską. Po co pcha kierowców od Rawicza i Borku w środek Poznańskiej? My miejscowi wiemy, ale obcy kierowcy mają niezłą zagwozdkę na tej obwodnicy.

...

22:55, 2026-01-30

Bez wody i na krótkim łańcuchu. Właścicielka bez...

Po tych kontrolach, jak wszystkich wystraszą, to te psy będą się błąkać bezpańskie. 600zł mandatu i nie tylko kobieta z Sikorzyna, czy Pan z Kosowa, dużo ludzi puści psiakiem samopas. Schroniska wytrzymają? Mają tam takie super warunki? Ludzie piszą głupoty o niby to znęcaniu się nad zwierzętami a był ktoś w schronisku? Tam to dopiero jest patologia. Osobiście też mam psa, jest też na łańcuchu, karmę uzupełniam na bieżąco, wodę też. Nie stać mnie na zainwestowanie w kojec, budę z może jakimś ogrzewaniem, najlepiej z energi odnawialnej, bo zielone pedały coś sobie ubzdurały. Mój pies jest szczęśliwy. W dzień na łańcuchu aby nie pogryzł jakiegoś strażnika, w nocy ma duże podwórko i możliwość schowania się do ciepłego pomieszczenia gospodarczego. Jeżeli mróz jest poniżej -10 w dzień to zamykam w gospodarczym. Powiedzcie tak zastanawiając się przez chwilę, lepiej mu u mnie na łańcuchu, czy w ciasnej klatce w schronisku, z ciągłymi problemami z żywieniem, bo ciągle karmy brakuje. Mój głodny nie chodzi nigdy a łańcuchu mu zdejmę jak jakiś czarny @#€%^& nazywany strażnikiem miejskim wejdzie na podwórko. Strażnik miejski powinien w mieście kupy po psach sprzątać, bo od pilnowania pożadku to była milicja, teraz policja.

Xyz

22:12, 2026-01-30