Zamknij
NEWS
Wrócił dziś nad ranem, ale emocje z włoskich aren jeszcze z niego nie zeszły. 14-letni Igor Dawidziak z Kosowa był jednym z kibiców, którzy na żywo oglądali Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediola-Cortina. Do Włoch pojechał z grupą z Racotu w ramach wyjazdu organizowanego przez SKS Jantar. Na co dzień jest uczniem Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Rydzynie, a sport to jego codzienność również poza szkołą, bo należy do klubu koszykarskiego.
Mieszkańcy Kromolic pamiętają te dwa dni, gdy woda weszła na drogi i posesje, a strażacy przez wiele godzin walczyli, by opanować żywioł. Minęło kilkanaście miesięcy od sierpniowej ulewy 2024 roku i temat wraca, bo obawy nie zniknęły. Jeden z radnych złożył oficjalną interpelację do burmistrz Darii Wyzuj, prosząc o konkretne informacje.
Wyjechał do Tanzanii z myślą o pracy przy budowie, wrócił z historią, która bardziej przypomina reportaż o cierpliwości, niepewności i kraju żyjącym w politycznym napięciu niż klasyczny wolontariat. "Obieżyświat” z Kunowa - Szymon Przebinda zobaczył Afrykę bez pocztówkowego filtra i wraca z opowieścią, która stawia niewygodne pytanie - czy pomagamy tak, by ludzi wzmacniać, czy tylko na chwilę uciszać problem?
W Smogorzewie od 10 lat działa miejsce, w którym psy po przejściach dostają drugą szansę. Są tu starsze psiaki, zwierzaki po wypadkach, po operacjach, chore i wycofane. I właśnie dla nich ruszyła zbiórka, która ma rozwiązać problem, wracający każdej zimy jak bumerang... brak ogrzewanego pomieszczenia do rekonwalescencji.
Na początku był pomysł, który dla wielu brzmiał jak polityczna fantazja. Dziś inwestycja nabiera realnych kształtów, a jeden z gostyńskich radnych publicznie przypomina, skąd w ogóle się wzięła.
Zmieniła się nazwa spółki stojącej za marką CCC. Czy to oznacza, że sklep obuwniczy CCC, który w Gostyniu działa od lat z zniknie z lokalnego rynku?
Po zmianach na szczycie Biblioteki i Centrum Kultury, Rekreacji im. Jana z Domachowa Bzdęgi w Krobi przyszedł czas na domknięcie układanki kadrowej. Po odejściu wieloletniej dyrektor Anny Krzyżostaniak stery placówki przejęła Anna Wierzba, dotychczasowa wicedyrektor. Jej awans oznaczał jednak wakat na stanowisku zastępcy dyrektora, który przez kilka tygodni pozostawał nieobsadzony. Teraz wiadomo już, kto będzie wspierał nową dyrektor w prowadzeniu instytucji. To wieloletni pracownik tej instytucji.
Zbiórka dla Bartka i Kacpra nabrała tempa, którego jak przyznają organizatorzy, nikt nie był w stanie przewidzieć. W niespełna trzy dni przekroczona została bariera 100 tys. złotych! I choć liczby robią wrażenie same w sobie, jeszcze mocniej wybrzmiewa to, co stoi za nimi, a to setki osób, tysiące udostępnień i lawina dobrych gestów, które ruszyły po tragedii dwóch braci.
Niektóre historie łamią serce już po pierwszym zdaniu. Bartek ma 18 lat, Kacper 14  i zamiast myśleć o szkole, planach i zwyczajnym życiu, muszą uczyć się świata po stracie mamy i taty. Starszy brat chce przejąć opiekę nad młodszym, ale żeby to było możliwe, potrzebny jest bezpieczny dom. Wtedy wydarzyło się coś, co daje nadzieję: strażacy z OSP Szurkowo zareagowali natychmiast, ruszył remont i zbiórka, która poruszyła setki ludzi. Zobacz, jak wygląda ta walka o "normalność” i jak możesz pomóc.
Za nami kolejny tydzień roku, w którym jak zawsze działo się wiele, ale w natłoku codziennych obowiązków coś mogło umknąć twojej uwadze. A, że nie wszystkie informacje pojawiają się zawsze na głównej stronie TOP, dlatego zebraliśmy tu wszystkie 71 artykułów, które zostały opublikowane w Gostyn24 w dniach 9-15 lutego 2026.
W ostatnich dniach nasza społeczność pożegnała siedmioro bliskich nam mieszkańców, którzy odeszli na zawsze. To bolesna strata dla rodzin, przyjaciół i sąsiadów, którzy wciąż zmagają się z bólem rozstania. Dziś wspominamy tych, którzy pozostaną w naszych sercach i pamięci, wyrażając nasz najgłębszy szacunek i współczucie dla ich bliskich.
Gostyńska "Jedynka" zaliczyła wizytę, jakiej nie planuje żadna rada pedagogiczna. Pod bramę szkoły podszedł...młody koziołek, a szkolny monitoring zarejestrował całe zdarzenie. Placówka opublikowała zdjęcie i dopisała do niego komentarz z przymrużeniem oka, bo tego dnia trwały Drzwi Otwarte.
Podkoziołek w Domachowie po raz kolejny potwierdził, że na Biskupiźnie karnawał kończy się po swojemu. Zgodnie z tradycją to właśnie ta zabawa jest tu ostatnim, symbolicznym domknięciem zapustów. W tym roku miała jednak jeszcze jeden wymiar. Obok tańców, śpiewu i biesiadowania odbyła się także promocja książki "Na koziołka trzeba dać”, której autorem jest Krzysztof Polowczyk, kierownik Biskupiańskiego Zespołu Folklorystycznego z Domachowa i Okolic.
Po każdej odwilży wraca ten sam temat. Najpierw zdjęcia i nagrania, potem komentarze, a na końcu pytanie, które wisi w powietrzu znacznie dłużej niż śnieg na poboczu. Czy naprawdę musi być tak, że wraz z roztopami znikają nie tylko resztki zimy, ale i fragmenty asfaltu? Tym razem chodzi o drogę powiatową na trasie Pudliszki, Rokosowo, ale z reakcji czytelników wynika, że to problem dużo szerszy.

OSTATNIE KOMENTARZE