Jeszcze kilka dni temu to był ich spokojny dom. Wystarczyło kilka godzin, by zostały po nim zadymione wnętrza, okopcone ściany i cisza. Halinka i Krzysztof, emerytowane małżeństwo z Gostynia, stracili dach nad głową po pożarze przy ul. Górnej. Nie proszą o pomoc, bo całe życie woleli radzić sobie sami, dlatego ich bliscy zrobili to za nich i uruchomili zbiórkę, żeby mogli odzyskać choć namiastkę bezpieczeństwa i wrócić do miejsca, które nazywali domem.
Krzyk, szarpanina i wizyta w szpitalu! Wybiegł nagle...
I właśnie na takie sytuacje mam zawsze w torbie toporek.
Jar
19:27, 2026-02-23
30 lat, a nawet dłużej w mundurze. Teraz przed nimi...
Na komendzie na co dzień atmosfera, że można siekierę w powietrzu powiesić a teraz wielkie przyjaźnie...
Papa
18:40, 2026-02-23
Przez lata urosła do rangi symbolu "trójki" Dlaczego...
Od kiedy to pomnik przyrody musi spełniać wymog stu lat? Ktoś chyba nie do końca zna zasady ustanawiania pomników przyrody. Słabe to tłumaczenie, naprawdę szkoda. Co ma do sprawy cena sadzonek i ich dostępność? Decyzja podjęta błędnie. Coraz więcej pięknych drzew jest wycinanych z błachych powodów. Projektowac powinno się z poszanowaniem przyrody, a nie ją unicestwiać.
Były uczeń
18:22, 2026-02-23
Przez lata urosła do rangi symbolu "trójki" Dlaczego...
Zniknęło bo się po cichu musi że powstanie parking dla nauczycieli 2 szkoła ma parking dyro zabrał kawał boiska dzieciom potem szkoła 1 parking i teraz szkoła nr 3 parking
G
18:00, 2026-02-23