Zamknij
NEWS
W Gostyniu są takie chwile podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, kiedy sala cichnie, a potem w jednej chwili wybucha oklaskami. Jednym z nich od lat jest licytacja Gostyńskiego Złotego Serduszka. To najbardziej emocjonujący punkt programu, który rozgrzewa publiczność niezależnie od tego, ile już fantów poszło "pod młotek”. I nie inaczej było w tym roku.
Choć wielu mieszkańców utożsamia Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy głównie z niedzielnym finałem, w Gostyniu od lat gra się dłużej. Sobota w gostyńskim "Hutniku” to sprawdzony prolog, w którym na scenę wchodzą najmłodsi i trwają liczne licytacje darów.
Choć Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy kojarzy się wielu osobom przede wszystkim z niedzielnym finałem, w Gostyniu granie zaczęło się wcześniej. Już w sobotę w gostyńskiej kręgielni odbył się "Turniej Wykulanych Gostyński Turniej Kręglarski na Rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy". Była sportowa rywalizacja, licytacje, strefa gastronomiczna i przede wszystkim cel, który co roku łączy ludzi niezależnie od wieku... pomoc dzieciom.
Mroźna noc, ciemne pola w okolicach Witoldowa i pies, którego właściwie nie powinno nikt zauważyć. A jednak, kierowca ciężarówki jadącej po buraki wypatrzył na śniegu skuloną sylwetkę. Zatrzymać się nie mógł, ale zrobił coś, co w tej historii okazało się kluczowe, bo zadzwonił i wysłał "pinezkę" z lokalizacją.
Jak już informowaliśmy kino "Pod Kopułą" zamieni się... w salę sądową w związku z rozprawą w tzw. "aferze mlecznej". Wiemy, ile kosztuje godzina wynajmu sali kinowej. Rachunek za godzinę do tanich nie należy, a ostateczna suma zależeć będzie od tego, jak długo potrwa rozprawa i ile terminów zostanie wyznaczonych w tym miejscu.
Gostynianin Tomasz Dylak nie jest już tylko trenerem reprezentacji seniorskiej kobiet w boksie. Pokieruje również reprezentacją seniorską mężczyzn. Polski Związek Bokserski stawia na jeden spójny system szkolenia i chce, by to właśnie Tomasz Dylak poprowadził zawodników w stronę igrzysk w Los Angeles 2028.
Przez najbliższe trzy lata mają być głosem uczniów i młodych mieszkańców gminy Gostyń. Kolejną kadencję zainaugurowała Młodzieżowa Rada Miejska w Gostyniu. Podczas pierwszej sesji wybrano prezydium, a stery objęła Sara Glinka.
Trzy lata temu zapadła decyzja o ich wyłączeniu w godzinach porannych, a wszystko w ramach oszczędności. Teraz Ośrodek Sportu i Rekreacji wraca do pełnych godzin otwarcia saun. Decyzja, jak tłumaczy dyrektor OSiR-u ma związek zarówno ze zmianami cen energii, jak i oczekiwaniami klientów.
Powstaje projekt remontu i rozbudowy kina zarządzanego przez GOK "Hutnik”. Z wypowiedzi dyrektora Tomasza Bartona wynika, że to nie ma być tylko odświeżenie i malowanie ścian, ale remont, który przygotuje kino na kolejne lata mocnego użytkowania. Tylko w zeszłym roku kino odwiedziło 34 500 widzów.
Coraz więcej defibrylatorów AED pojawia się w miejscach, gdzie przewijają się ludzi. Tak jest również w Gostyniu. Urządzenia dostępne są m.in. na budynku Urzędu Miejskiego, przy Straży Miejskiej, czy GOK Hutnik. Nie ma informacji, by którykolwiek z tych ogólnodostępnych defibrylatorów musiał kiedykolwiek zostać użyty, ale właśnie o to chodzi. Mają być "na wszelki wypadek”, gdy liczy się każda minuta. Teraz takie AED pojawiło się na jednej z gostyńskich szkół.
W Gostyniu może szykować się spora roszada w handlu, o której póki co mówi się wyłącznie nieoficjalnie, ale temat już krąży wśród mieszkańców. Chodzi o trzy lokalizacje w mieście.
Początek roku w gostyńskim Hutniku upłynął pod znakiem klasyki, która ma swoich wiernych odbiorców. Koncert Noworoczny, przyciągnął około 200 osób i potwierdził, że operetkowo-wiedeński klimat wciąż działa na gostyńską publiczność.
Gostynianin Tomasz Dylak, selekcjoner kobiecej reprezentacji Polski w boksie olimpijskim, został Trenerem Roku 2025 w prestiżowym plebiscycie "Przeglądu Sportowego”. Wyróżnienie jest ukoronowaniem sezonu, w którym polskie pięściarki nie tylko potwierdziły olimpijską klasę, ale też dołożyły kolejny, historyczny rozdział podczas mistrzostw świata w Liverpoolu.
Na mapie Gostynia wkrótce pojawi się kolejny sklep pod szyldem Dino. Przy ul. Wrocławskiej, na wyjeździe w stronę Rawicza, trwa budowa szóstego punktu tej sieci w mieście. Tempo widać gołym okiem. Dziś obiekt ma już ściany i dach. Nic dziwnego, że mieszkańcy pytają, kiedy ruszy sprzedaż.
W centrum Gostynia zamknął się sklep obuwniczy, który działał tu przez wiele lat. Powód? Coraz więcej klientów wybiera zakupy w internecie i w galeriach, zamiast w lokalnych sklepach. I nie jest to jednostkowy przypadek, bo w śródmieściu sporo jest witryn z kartką "do wynajęcia".

OSTATNIE KOMENTARZE