Wiadomości z regionu Gostyn24, najważniejsze informacje, wiadomości i wydarzenia

Zamknij
Po świętach w wielu domach zostaje więcej jedzenia, niż jesteśmy w stanie zjeść. To dobrze znany scenariusz po Wielkanocy. W lodówce zostają jajka, wędliny, pieczywo, sery, owoce czy warzywa. Zamiast pozwolić, by część z tych produktów się zmarnowała, warto pomyśleć o prostym rozwiązaniu. W Gostyniu działa jadłodzielnia, do której można przynieść nadmiar jedzenia i zostawić je dla osób, które z niego skorzystają.
Dziś Poniedziałek Wielkanocny, czyli drugi dzień świąt, który dla wielu osób jest przede wszystkim czasem rodzinnych spotkań, odwiedzin i chwili oddechu po intensywnych dniach Triduum Paschalnego. Ale czy ten dzień ma jeszcze głębszy sens duchowy? O tym mówi ks. Paweł Dąbrowski z parafii św. Ducha w Gostyniu.
Dziś Niedziela Wielkanocna, najważniejszy dzień w całym roku liturgicznym dla chrześcijan. To właśnie dziś Kościół ogłasza, że Chrystus zmartwychwstał. Dla wierzących to nie tylko centralna prawda wiary, ale też źródło nadziei, sensu i siły na co dzień.
W kościołach trwa dziś święcenie pokarmów. W Wielką Sobotę wierni tradycyjnie przychodzą ze święconką, by poświęcić pokarmy, które jutro znajdą się na wielkanocnych stołach. Tak było również na Świętej Górze, gdzie nie brakowało rodzin, dzieci z koszyczkami i osób, które chcą w ten sposób wejść w świąteczne przeżywanie Zmartwychwstania.
Dziś Wielka Sobota, dzień ciszy, czuwania i oczekiwania. Po przejmującym Wielkim Piątku Kościół trwa przy Grobie Pańskim, a wierni przychodzą do świątyń nie tylko ze święconką, ale też po to, by zatrzymać się na chwilę modlitwy i refleksji. O znaczeniu tego dnia mówi ks. Paweł Dąbrowski z parafii św. Ducha w Gostyniu.
Dziś Wielki Piątek, jeden z najbardziej przejmujących dni w całym roku liturgicznym. To dzień ciszy, skupienia i refleksji nad męką oraz śmiercią Jezusa Chrystusa. Dla wielu wiernych ma wyjątkowy ciężar duchowy, bo prowadzi w samo centrum tajemnicy Wielkanocy. O znaczeniu tego dnia mówi ks. Paweł Dąbrowski, proboszcz parafii św. Ducha w Gostyniu.
Tuż przed świętami Wielkiej Nocy dotarła do nas smutna informacja. Zmarł Mirosław Maćkowiak, mieszkaniec Gostynia, samorządowiec i społecznik, przez lata zaangażowany w życie lokalnej wspólnoty. Miał 83 lata.
Na stadionie OSiR w Gostyniu odbyła się dziś 4. edycja Biegu Zająca. W wydarzeniu wzięło udział około 300 osób, z czego najliczniejszą grupę stanowili najmłodsi uczestnicy. Organizatorzy nie ukrywają, że właśnie na takim efekcie zależy im najbardziej – chodzi o zachęcanie dzieci do ruchu już od najmłodszych lat.
Dziś Wielki Czwartek, a więc dzień, który otwiera Triduum Paschalne i wprowadza wiernych w najważniejsze wydarzenia całego roku liturgicznego. To właśnie dziś Kościół wspomina Ostatnią Wieczerzę, ustanowienie Eucharystii i kapłaństwa. O znaczeniu tego dnia rozmawiamy z ks. Pawłem Dąbrowskim, proboszczem parafii św. Ducha w Gostyniu.
Jeszcze kilka tygodni temu trwała walka o jego życie. Dziś ma coraz więcej siły, odzyskuje sprawność i powoli wraca do siebie. W miejscowości Ostrowo pod Gostyniem znaleziono postrzelonego kotka. Otrzymał imię Pocisk. Jego historia porusza, ale jednocześnie po raz kolejny pokazuje, jak brutalnie ludzie potrafią traktować zwierzęta.
Dziś to jeszcze niepozorne nasadzenia, ale już za dwa, trzy lata mogą całkowicie odmienić wygląd gostyńskiego rynku. Przy zielonych ławkach-enklawach pojawiła się roslina, która z czasem ma opleść pergole i stworzyć w centrum miasta efektowne, jasnofioletowe kaskady.
Tradycyjnie ulicami Gostynia przeszła Miejska Droga Krzyżowa. W tym roku jej finał miał jednak wyjątkowy charakter. Modlitwa nie zakończyła się wyłącznie przy ostatniej stacji, ale przy nowo ustawionym krzyżu w rejonie ronda Zeidlera. Jak podkreślano, to obecnie najbardziej na zachód wysunięty krzyż w granicach Gostynia.
Wielka promocja na masło i cukier za 99 groszy od rana przyciąga klientów do Lidla. Po głośnej akcji Biedronki to właśnie niemiecka sieć postanowiła odpowiedzieć własną ofertą i, trzeba przyznać, zrobiła to w sposób, który wielu klientów mógł uznać za jeszcze korzystniejszy. W teorii wszystko wygląda bardzo atrakcyjnie. W praktyce w Gostyniu już od rana okazało się, że nie każdy promocyjny produkt da się jeszcze upolować.
Patrząc na te zdjęcia, trudno nie odnieść wrażenia, że niektórym naprawdę chciało się włożyć sporo wysiłku w to, żeby…pozbyć się śmieci. Bo przecież trzeba było te worki donieść, postawić przy ulicznym koszu albo wręcz upchnąć tak, jakby to był prywatny pojemnik pod domem. W jednym miejscu ktoś zostawił całe reklamówki, w innym stertę ulotek, gdzie indziej kosz wygląda tak, jakby przyjął pół zawartości czyjejś kuchni. Trudno to nazwać przypadkiem.
Gostyńska huta szkła Ardagh Glass realizuje ważną inwestycję, która ma raz na zawsze rozwiązać problem uciążliwego zapachu zgłaszanego przez część mieszkańców. Chodzi o montaż specjalnego filtra o wartości kilku milionów złotych. Jak potwierdza firma, prace już trwają, a nowa instalacja ma zostać uruchomiona jeszcze pod koniec maja.