Właściciele nieruchomości wyposażonych w zbiorniki bezodpływowe oraz przydomowe oczyszczalnie ścieków muszą liczyć się z kontrolami. Burmistrz Gostynia wydał zarządzenie w sprawie planu kontroli na 2026 rok. Sprawdzenia będą prowadzone od czerwca do listopada i obejmą Gostyń oraz okoliczne miejscowości. Brak odpowiednich dokumentów może w najgorszym wypadku kosztować właściciela posesji nawet 5 tys. złotych!
Kontrole nie są pomysłem urzędników, ale obowiązkiem wynikającym z przepisów. Gmina musi co najmniej raz na 2 lata sprawdzić, czy właściciele nieruchomości, które nie są podłączone do kanalizacji, mają podpisane umowy na odbiór nieczystości ciekłych i czy faktycznie regularnie je wywożą. W praktyce oznacza to, że mieszkańcy powinni mieć przygotowaną umowę z firmą odbierającą ścieki oraz rachunki albo inne potwierdzenia wywozu. To właśnie te dokumenty będą sprawdzane podczas kontroli. Za działania odpowiadać będą pracownicy Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska oraz Straż Miejska.
Kontrole zaplanowano od czerwca do listopada. W czerwcu obejmą Sikorzyn i Aleksandrowo, w lipcu Sikorzyn oraz Huby Pijanowskie, a w sierpniu Witoldowo i Siemowo. We wrześniu urzędnicy pojawią się w Siemowie, Bronisławkach i Płaczkowie, w październiku w Gostyniu, Brzeziu i Stężycy, a w listopadzie w Miranowie, Dalabuszkach, Malewie i Szczodrochowie. Łącznie plan zakłada sprawdzenie ponad 130 gospodarstw.
Jak przyznaje Dominik Gorynia, komendant Straży Miejskiej w Gostyniu, podczas tegorocznych kontroli zdarzały się już nieprawidłowości.
- Niektóre nieruchomości nie były podłączone do kanalizacji, mimo że była taka możliwość. Zdarzało się też, że mieszkańcy nie mieli dokumentów, rachunków za wywóz nieczystości - mówi Dominik Gorynia, komendant Straży Miejskiej w Gostyniu.
Komendant podkreśla, że celem kontroli nie jest karanie mieszkańców, ale uporządkowanie spraw i przypomnienie o obowiązkach. Jak zaznacza, do tej pory strażnicy miejscy stosowali przede wszystkim pouczenia.
- Tłumaczymy, że takie dokumenty trzeba zachować, żeby można było udowodnić, że nieczystości są odbierane zgodnie z przepisami. Do tej pory nikogo nie ukaraliśmy. Były pouczenia - dodaje komendant Dominik Gorynia.
W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości możliwe są jednak dalsze działania. Straż Miejska może zastosować pouczenie, postępowanie mandatowe do 500 złotych, a w najpoważniejszych przypadkach skierować wniosek do sądu, a wtedy grzywna może wynieść nawet 5 tys. złotych.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"93734"}
::news{"type":"see-also","item":"93659"}
::news{"type":"see-also","item":"93581"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz