Po historii mieszkanki Gostynia obciążonej fakturą na blisko 200 zł sprawdziliśmy w Gostyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, jak to działa. Prezes spółdzielni tłumaczy, skąd biorą się rachunki i co pokazuje monitoring zamontowany przy wiatach.
1 marca opisaliśmy historię mieszkanki Gostynia obciążonej fakturą za sprzątanie. Blisko 200 zł.
[ZT]88385[/ZT]
Dziś, tak jak zapowiadaliśmy, porozmawialiśmy w tej sprawie z prezes spółdzielni. Z jej wyjaśnień wynika, że faktury są wystawiane i nie są żadnym "widzimisię” ani nowym pomysłem na karanie mieszkańców. To efekt działań, które spółdzielnia uruchomiła w ubiegłym roku, zamontowano wówczas monitoring w rejonie wiat śmietnikowych.
- Walne zgromadzenie podjęło decyzję o montażu monitoringu miejsc składowania odpadów. Mieszkańcy uznali, że to będzie najlepszy środek, aby wyeliminować zaśmiecanie - mówi Natalia Busz, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Gostyniu.
I tak też się stało. Prezes podkreśla, że monitoring szybko pokazał coś, o czym od dawna mówiło się "po cichu” - bałagan nie zawsze robią osoby postronne. Część problemu, jak wskazuje, bierze się z niewłaściwego postępowania samych mieszkańców spółdzielni.
- Nie wystarczy wysegregować na zasadzie ułożenia obok odpowiedniego pojemnika. Odpady powinny znaleźć się w środku - wyjaśnia.
I tutaj pojawia się ważny wątek. Spółdzielnia nie jest stroną umowy dotyczącej odbioru odpadów.
- Umowę w imieniu całej gminy podpisuje Związek Komunalny Gmin Regionu Leszczyńskiego. I z tej umowy wynika, że firma odbierająca śmieci ma obowiązek opróżniać pojemniki, czyli to, co jest w środku. Nie ma obowiązku zbierania tego, co leży obok - tłumaczy prezes Natalia Busz.
To oznacza, że kartony, worki i inne odpady sprzątają pracownicy spółdzielni. A za ich pracę jak podkreśla prezes finalnie płacą wszyscy mieszkańcy.
- Mieszkańcy płacą raz za odbiór śmieci, a dwa za pracę naszych pracowników, którzy zamiast np. kosić tereny zielone, sprzątają kartony poukładane dookoła pojemników - mówi prezes Natalia Busz.
Prezes odnosi się również do argumentu, który pojawiał się w komentarzach, o tym, że "kontenery są przepełnione, więc nie było gdzie wrzucić". Według niej spółdzielnia, zanim wystawi fakturę, sprawdza sytuację na nagraniach.
- Bierzemy pod uwagę to, czy pojemniki nie są przepełnione. W zdecydowanej większości ktoś po prostu podchodzi i nawet nie weryfikuje, czy jest miejsce i odkłada obok - mówi prezes Natalia Busz.
Dodajmy, że w zeszłym roku przy budynkach administrowanych przez Gostyńską Spółdzielnię Mieszkaniową pojawiło się ponad 40 dodatkowych "dzwonów" na odpady.
[ALERT]1772539928721[/ALERT]
[ZT]88229[/ZT]
[ZT]88142[/ZT]
[ZT]88133[/ZT]
5 2
Na Wojska Polskiego przy śmietniku kolo bloku nr 3 kamery nie ma. Pod wiata stale stoją lub leżą różne śmieci. Może za to tez należałoby się zabrać?? Odpady podrzucają nie tylko mieszkańcy.
0 0
A te "wielkie gabarytowo śmieci " ;) co to całe dnie tam stały ;) i straszyły dzieci mieszkańców swym wyglądem chyba trochę się przeniosły bo alko i liściem już tak nie waniaje . Pozdro dla ryb słodkowodnych i ich kompanów
5 2
Ale to użytkobiorca musi zapewnić odpowiednią ilość pojemników. Czyli w tym przypadku SM. Pojemniki powinny być dostosowane do rodzaju odpadów. Nie koniecznie tzw Dzwony. Może to być mały kontener, gdzie wszystkie gabarytowe kartony się mieszczą. A jak pani zauważyła to my mieszkańcy płacimy na wasze wynagrodzenie więc to czy pracownicy będą sie zajmować zielenią, czy też pozostałościami odpadów nie ma znaczenia. Często ta zieleń jest sztucznie i na siłę cięta. I to SM powinna zapewnić większą liczbę pojemników.
Amen
1 0
Dla mnie ma znaczenie czy ogrodnik kosi trawę czy sprząta po bałaganiarzach kartony! Ja śmieci segreguję
3 1
Karać , karać i jeszcze raz karać za robienie syfu ! Dziś na Wojska 5 pustych kontenerów na kartony i kartony postawione obok , ale tak aby kamera nie chwyciła . Myślę , że więcej było zachodu z chowaniem się niż wsadzenie kartonów do kontenera . Dramat
2 1
Żebym ja ciebie nie ukarał
2 0
SM jest zobowiązana zapewnić pojemniki dla nieruchomości .Pojemniki na Wojska Polskiego może i są ale pozbierane z całego powiatu wygląda yo to jak wystawki w Czaczu .
6 0
Może by trzeba się ruszyć d.....e i się przejść chociaż raz na miesiąc po osiedlach i zobaczyć jak wygląda i co trzeba zrobić a nie czekać że ludzie będą przychodzić i mówić co jest popsute poprzedni prezes bez problemu przechadzał się po osiedlach i patrzał co jest
0 0
płacą w comiesięcznych czynszach na wynagrodzenie dla obsługi terenów zielonych bez wyszczególnienia za jakie czynności czy : utrzymanie zieleni , sprzątanie wokół kontenerów czy siedzenie i palenie papierosów. Dlatego te dodatkowe faktury są chyba na premie dodatkowe ?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz