Zamknij
NEWS

Gostynianin na szczycie polskiej nauki. Prof. dr hab. Marian Gorynia otrzymał kolejną ważną nagrodę

mis 11:45, 03.03.2026 Aktualizacja: 12:19, 03.03.2026
Skomentuj Gostynianin na szczycie polskiej nauki. Prof. Gorynia: "Jestem w szale pracy..." Foto: arch. prywatne prof. Marian Gorynia z żoną

Rodowity gostynianin, który doszedł na szczyt polskiej nauki. Prof. dr hab. Marian Gorynia (69l.), były rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, a dziś m.in. wiceprzewodniczący Rady Doskonałości Naukowej i prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, ma na koncie wiele nagród i wyróżnień. Ostatnie, ministerialne, nie traktuje jako finału. Wręcz przeciwnie. Profesor mówi, że nie zamierza zwalniać, a nauka jego zdaniem powinna docierać dalej niż do wąskiego grona specjalistów.

::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}

Prof. dr hab. Marian Gorynia to polski ekonomista, profesor i rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu w latach 2008-2016. W kadencjach 2019-2023 oraz 2024-2027 pełni funkcję zastępcy przewodniczącego Rady Doskonałości Naukowej, a od 2021 roku jest prezesem Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego. W swojej karierze otrzymał też wiele nagród i wyróżnień, co jak podkreśla jest miłym docenieniem pracy, ale ostatniej nagrody nie traktuje jak "zamknięcia rozdziału". Dla niego to raczej sygnał, że warto dalej robić swoje i trzymać tempo. To brzmi mocno, bo mowa o nagrodzie za całokształt, czyli formalnie za lata pracy, publikacji, debat i działalności akademickiej. On jednak podkreśla, że nawet najbardziej prestiżowe wyróżnienie nie zastąpi tego, co w nauce jest najważniejsze.

- Jak się jest naukowcem, to podstawowe znaczenie mają prace naukowe - mówi prof. Marian Gorynia.

Nauka musi wychodzić poza akademię
Jednocześnie zwraca uwagę na problem, o którym w świecie akademickim często się wie, ale rzadziej mówi głośno. Publikacje naukowe bywają pisane tak, że trudno przebić się z nimi do ludzi spoza środowiska. A jeśli nauka ma realnie wpływać na rzeczywistość, to nie może zamykać się w wąskim gronie specjalistów.

- Są często napisane na takim poziomie, że trudno jest z tym trafić do szerszej społeczności, czasami są mało przyswajalne. Natomiast równie ważnym kanałem twórczości jest publicystyka. Chodzi o to, żeby trafiać z myślami, wynikami, przemyśleniami i badaniami do szerszej publiczności - podkreśla.

"Medal do gabloty"? Nie w tym przypadku
W jego podejściu nagroda ministra nie jest więc tylko "medalem do gabloty”, ale też docenieniem sposobu pracy, w którym naukowiec nie odcina się od rozmowy z ludźmi i od komentowania świata. Profesor powtarza, że nadal jest "rozpędzony”. Chce dalej pisać, badać, publikować i odnosić swoje obserwacje do tego, co dzieje się w gospodarce... lokalnie, w Polsce i globalnie.

W rozmowie wraca też do tematu najważniejszych wyróżnień w swojej karierze. Przyznaje, że nagroda ministra jest jedną z dwóch najbardziej prestiżowych, jakie otrzymał. Drugą była Nagroda Prezesa Rady Ministrów z 2023 roku, związana jak mówi z intensywnym okresem publikacyjnym.

- Dwie najbardziej prestiżowe nagrody, które mi się udało zdobyć, to jest ta nagroda z początku roku 2026 za całokształt dorobku i nagroda prezesa Rady Ministrów z roku 2023 - wylicza.

Profesor podkreśla jednak, że jego droga naukowa nie jest zbudowana na samych tytułach i wyróżnieniach. W centrum tego, co robi od lat, są badania dotyczące konkurencyjności, czyli w największym skrócie tego, jak w gospodarce radzą sobie firmy, miasta, regiony i państwa.

- U mnie najważniejsze są badania dotyczące konkurencyjności. Jakie są mechanizmy rywalizacji, jak to definiować, jak mierzyć, jak porównywać i jak budować zalecenia, żeby firmy, miasta czy gminy stawały się bardziej konkurencyjne - mówi prof. Marian Gorynia.

To wątek, który może brzmieć akademicko, ale w praktyce dotyka bardzo konkretnych spraw, bo miejsc pracy, inwestycji, tego, czy młodzi ludzie widzą w danym mieście perspektywę, i tego, jak lokalna gospodarka radzi sobie w trudniejszych czasach.

[FOTORELACJA]13844[/FOTORELACJA]

Od biblioteki i maszyny do pisania...
Profesor opowiada również o tym, jak bardzo zmieniły się warunki prowadzenia badań. Wspomina początki z lat 80-ątych, kiedy literatura oznaczała przede wszystkim bibliotekę, notatki, a czasem nawet "wyprawy" do Warszawy w poszukiwaniu materiałów. Przypomina też czasy pisania na maszynie do pisania, z rygorem błędów na stronie i koniecznością przepisywania całych fragmentów. Dzisiaj jak zauważa dostęp do publikacji, praca nad tekstem i cały proces wydawniczy są nieporównywalnie szybsze i prostsze.

Gostyń jako fundament i więzi, które nie znikają
W tej historii bardzo mocno wybrzmiewa też Gostyń. Profesor mówi wprost, że to jego fundament i że nie ma powodu, by traktować pochodzenie z mniejszego miasta jak ograniczenie.

- To moje pierwsze 18 lat życia. Szkoła Podstawowa nr 1 przy farze, potem liceum. Te szkoły przygotowały mnie do żeglowania po szerokim świecie. Kto się chciał czegoś nauczyć w Gostyniu, to się nauczył również w Gostyniu - podkreśla prof. Marian Gorynia.

Dodaje, że więzi z miastem wcale się nie urwały. Wraca do Gostynia, utrzymuje kontakty z rodziną i przyjaciółmi, pojawia się na zjazdach i jubileuszach, a o swoim pochodzeniu mówi z dumą.

W jego opowieści wraca także temat lokalnej kultury, szczególnie festiwalu Musica Sacromontana na Świętej Górze, na który regularnie przyjeżdża. Jak mówi, lubi ten festiwal na tyle, że potrafi na koncerty ściągać także znajomych z Poznania.

Nagroda Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego dla prof. Mariana Goryni ma więc znaczenie nie tylko dla niego samego. To też mocny, pozytywny sygnał dla Gostynia, że z tego miasta można wyjść w świat nauki bez kompleksów, a lokalne korzenie mogą być powodem do dumy.

[ALERT]1772439298233[/ALERT]

[ZT]88394[/ZT]

[ZT]88286[/ZT]

::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}

[ZT]88229[/ZT]

(mis)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%