Niektóre historie łamią serce już po pierwszym zdaniu. Bartek ma 18 lat, Kacper 14 i zamiast myśleć o szkole, planach i zwyczajnym życiu, muszą uczyć się świata po stracie mamy i taty. Starszy brat chce przejąć opiekę nad młodszym, ale żeby to było możliwe, potrzebny jest im bezpieczny dom. I wtedy dzieje się coś, co daje im obu nadzieję. Strażacy z OSP Szurkowo postanawiają pomóc. Rusza remont i zbiórka, która w zaledwie kilka dni poruszyła setki ludzi. Ty też możesz pomóc Bartkowi i Kacprowi.
Bartosz Trzaskawka z Szurkowa ma 18 lat. Jego młodszy brat Kacper zaledwie 14. I choć liczby te brzmią jak zwykła metryka, to w tym przypadku mówią o znacznie więcej. O dzieciństwie przerwanym nagle i o dorosłości, która przyszła bez zapowiedzi. Niespełna dwa tygodnie temu chłopcy stracili mamę. Wcześniej, w 2018 roku, zmarł im ojciec. Dla Bartka oznaczało to natychmiastowe wejście w dorosłość. W wieku, w którym wielu rówieśników planuje studia, pierwszą pracę albo po prostu cieszy się młodością, on musiał stać się głową rodziny.
- Trzeba było się szybko pozbierać po prostu po wszystkim i iść do przodu - mówi Bartek Trzaskawka, który na co dzień pracuje jako mechanik. - Naprawiam auta - dodaje krótko.
Po stracie mamy jego codzienność nagle przestała dotyczyć wyłącznie pracy. Pojawił się cel znacznie ważniejszy - zapewnić młodszemu bratu bezpieczeństwo i normalne warunki życia, bo to właśnie od tego zależy możliwość przejęcia opieki nad Kacprem.
- Chcę być jego opiekunem. Jestem w trakcie załatwiania spraw formalnych, będę też jeździł na specjalne szkolenia - dodaje Bartek
Kacper jest uczniem 7. klasy. W opisie zbiórki nazwano go wprost dzieckiem, które zamiast spokoju i poczucia bezpieczeństwa musi mierzyć się z ogromną stratą i niepewnością jutra. Problem w tym, że dom, który powinien być schronieniem, przez lata mocno podupadł i wymaga kapitalnego remontu. I tu przyszła pomoc, od strażaków z OSP Szurkowo. Nie kryją, że działali natychmiast. Mówią, że byli na miejscu, gdy mama chłopców umierała. Prowadzili reanimację, ale się nie udało...
- Widzieliśmy wówczas stan Bartka i Kacpra. Nie można zostawić ich samych - podkreślają Szymon Suchanecki, strażak OSP Szurkowo oraz Aleksander Przybył, również strażak OSP Szurkowo dodając, że obaj chłopcy są aktywnymi członkami OSP.
Inicjatywa miała wyjść od naczelnika jednostki, Roberta Pazoły. Potem ruszyła porządkowe w domu. Pomagali strażacy z okolicznych jednostek, mieszkańcy Szurkowa, a nawet ludzie, którzy dowiedzieli się o sprawie przez platformy społecznościowe.
- Pomagali w uprzątnięciu wszystkiego, doprowadzeniu na razie do stanu obecnego... W sumie około 40 osób, a chętnych do pomocy cały czas przybywa - dodają strażacy OSP Szurkowo.
Ruszyła także internetowa zbiórka. Od piątku 13 lutego zebrano już ponad 80 tys. złotych! W pomoc Bartkowi i Kacprowi włączyło się setki osób.
- Tempo przerosło nasze oczekiwania - mówi Krzysztof Kędziora, założyciel zbiórki, który jak podkreśla wsparcie ma nie tylko formę finansową. - Zgłaszają się firmy, które chcą pomóc przy wymianie okien, przeróżnych pracach budowlanych, a także doposażeniu łazienki i kuchni - dodaje.
Jednocześnie nikt nie obiecuje "remontu w pięć dni”. Strażacy podkreślają, że chcą zrobić to porządnie, z uwzględnieniem technologii i czasu potrzebnego na prace, tak by w przyszłości nie wróciły problemy z wilgocią i bezpieczeństwem. Organizatorzy podkreślają, że chodzi o coś więcej niż jednorazowy remont.
- Chłopakom trzeba zapewnić byt - mówi Krzysztof Kędziora, wskazując, że pomoc ma być mądra i długofalowa.
- Jeżeli będzie podarowany piec, to ważne by mieli czym palić. Żeby się nie okazało, że robimy tak zwany start, a za miesiąc jest jakiś problem - podkreśla Krzysztof Kędziora.
W tym miejscu pada też ważne doprecyzowanie.
- Nie możemy przekazać pieniędzy, przekażemy chłopakom tylko rzeczy materialne, które są zgodne ze zbiórką - zaznacza Krzysztof Kędziora.
Cel jest prosty, żeby chłopcy mieli "białą kartkę” i mogli zacząć od nowa, w domu, który spełnia podstawowe standardy życia.
- Chcę pracować i zająć się bratem. Żeby tak było już normalnie - podkreśla Bartek. - Jednocześnie jestem cały czas zszokowany tym, jak wiele osób chce nam pomóc. Bardzo za to dziękuję... I nie chce ich zawieźć - dodaje 18-latek, który jak tylko może, pomaga w remoncie.
Zbiórkę dla Bartka i Kacpra z Szurkowa można wesprzeć klikając -TUTAJ-.
Do tematu będziemy wracać.
[ALERT]1771162455572[/ALERT]
Pochowali ojca, pochwali mamę. Teraz mają tylko siebie
Myślę że uczeń 7-klasy sam na siebie nie zarobi, bo go nikt nie zatrudni. Uważaj co piszesz, obyś nigdy nie miał takich problemów jak ci chłopacy.
Do Leon
18:20, 2026-02-15
Pochowali ojca, pochwali mamę. Teraz mają tylko siebie
Ma 18 lat to niech sobie sam zarobi. Ja nie dam ani złotówki
Leon
18:05, 2026-02-15
Wolność czy ucieczka? Coraz więcej ludzi wybiera samotn
Odwilż la la la, ja się zakochałem w dzielnicowym z aleji niepodległości, ale nie wiem jak to zrobić i jak mu to powiedzieć co się ze mną dzieje na jego widok i pozostałych też, a to dlatego ze ja na zmianę pogody gram na kociołku zastępuje mi bęben i śpiewam. A oni on to obraz czegos czego nie wypada mi muzykowi pisać.
Bronek
17:21, 2026-02-15
Wolność czy ucieczka? Coraz więcej ludzi wybiera samotn
"Ożenić się, jak najbardziej. Jeśli znajdziesz dobrą żonę, będziesz szczęśliwy. Jeśli trafisz na złą, zostaniesz filozofem." - Sofokles.
suchoklates
17:07, 2026-02-15
20 0
To jest to co w życiu ważne....zeby nikt nie był sam w nieszczęściu ❤️❤️😥
8 6
A gmina Poniec przeznaczyła na pomoc Ukrainie w 2025 około 250tys.zł a my na swoich rodaków musimy robić zbiórki, to jest chore
3 4
My was bronimy
2 3
Nie wiesz dlaczego ,tu mogliby ludzie rozliczyć na co poszła kasa ,a tam nikt nie zapyta gdyż komuch co ganiał opozycję nazwie cię ruską onuca ..
7 0
I to jest ważne być może najważniejsze pomoc i dobre serce a nie dupowławztwo Trampowi w tyłek.
1 1
Dupowlazy trampa to sa pis albo od snuka
3 6
Tymczasem miliardy idą na Ukrainę.
3 0
Ja bym wolala wyslac ciebie bo darmozjady w Polsce kosztuja wiecej
0 4
Ma 18 lat to niech sobie sam zarobi. Ja nie dam ani złotówki
3 0
Myślę że uczeń 7-klasy sam na siebie nie zarobi, bo go nikt nie zatrudni.
Uważaj co piszesz, obyś nigdy nie miał takich problemów jak ci chłopacy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz