Piątek 13-go okazał się pechowy nie tylko dla karetki pogotowia, która ugrzęzła w błocie, ale też dla mieszkańca Gostynia. Tyle, że ten spalał odpady na swojej posesji. W tym czasie ulicą przejeżdżali strażnicy miejscy i dostrzegli zadymienie.
Strażnicy miejscy przejeżdżali ul. Sądową w Gostyniu i zauważyli mocne zadymienie. Szybko wyszło na jaw, że w ognisku lądowało nie tylko drewno. Funkcjonariusze podjęli interwencję. Podczas kontroli okazało się, że mężczyzna pozbywał się w ten sposób także materiałów zabronionych.
- Podjęto interwencję własną gdzie podczas kontroli okazało się że 42 letni mieszkaniec Gostynia spala materiały zabronione w postaci m.in. tworzywa sztucznego - przekazuje komendant Dominik Gorynia ze Straży Miejskiej.
Sprawa zakończyła się mandatem. Jak informuje Straż Miejska, mieszkaniec został ukarany kwotą 300 zł. Komendant dodaje, że mężczyzna nie potrafił sensownie wytłumaczyć, dlaczego zdecydował się na takie "porządki” przy ognisku.
Foto: Straż Miejska Gostyń

[ALERT]1771016006887[/ALERT]
[ZT]87734[/ZT]
[ZT]87692[/ZT]
[ZT]87698[/ZT]
Zobaczyli dym i "porządki" się skończyły...
Najwięksi truciciele planety samoloty statki i cała klasa polityczna a i ekolodzy
157⁹
08:11, 2026-02-14
Zobaczyli dym i "porządki" się skończyły...
Ale zatruł pewnie całą planetę ziemia ,a samoloty które latają są oczyszczacami powietrz
Samolot
07:39, 2026-02-14
Roztopy odsłoniły problem. Przystanek tonie w błocie...
No sorry taki klimat mamy
Junek z brzyzia
06:40, 2026-02-14
Jechali na pomoc, utknęli z pacjentem w błocie...
tylko jedna straz?
mors
05:17, 2026-02-14
5 0
Ale zatruł pewnie całą planetę ziemia ,a samoloty które latają są oczyszczacami powietrz
1 0
Najwięksi truciciele planety samoloty statki i cała klasa polityczna a i ekolodzy
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz