Maturzyści Zespołu Szkół Rolniczych w Grabonogu zainaugurowali sezon studniówkowy w szkołach powiatu gostyńskiego. Zamienili szkolną codzienność na wieczór eleganckich sukienek i garniturów. Podczas studniówki bawiło się ponad sto osób wraz z osobami towarzyszącymi. Jak podkreślali sami uczniowie, to była pierwsza i jednocześnie ostatnia taka noc. To również moment, w którym matura nagle przestaje być abstrakcją, ale trzeba zacząć odliczać do niej czas.
W części oficjalnej głos zabrali maturzyści, dziękując nauczycielom i rodzicom. Nie zabrakło przy tym humoru. Uczniowie żartowali o "telefonach do oddania”, "kartkówkach z zaskoczenia” i słynnym "to na pewno będzie na maturze”, które w szkolnych murach potrafi brzmieć jak zaklęcie. Jednocześnie wyraźnie wybrzmiało, że bez wsparcia bliskich ich droga do finału szkoły byłaby dużo trudniejsza.
- Dzisiejszy wieczór to nie tylko eleganckie kreacje, garnitury i odliczanie stu dni do wolności. To przede wszystkim moment, żeby zatrzymać się na chwilę i docenić wszystkich, dzięki którym tu jesteśmy - mówiły prowadzące wydarzenie maturzystki.
Dyrektor ZSR w Grabonogu Agnieszka Sadzka zwróciła uwagę, jak szybko mija czas. Życzyła maturzystom, by egzamin dojrzałości okazał się łatwiejszy niż niektóre poniedziałki w szkole, a stres nie był silniejszy od wiary w siebie.
- Studniówka to dowód na to, że czas w szkole płynie szybciej niż przerwa obiadowa i znacznie szybciej niż lekcja matematyki w piątek o 8. rano. Patrzę na Was i muszę przyznać, że trudno uwierzyć, iż to te same osoby, które czasem zapominały zeszytu, czasem długopisu, a czasem sensu przychodzenia na pierwszą lekcję - mówiła dyrektor Agnieszka Sadzka.
[WIDEO]2879[/WIDEO]
Oficjalnym otwarciem studniówki był polonez. W tym roku ze względu na liczbę uczestników taniec podzielono na dwie grupy, a obie miały podobnie wymagające elementy. Sama dyrektor ruszyła w pierwszych krokach razem z uczniami.
- Chciałbym, żeby to była szkolna tradycja. Chcę "poprowadzić ich" tym symbolicznym krokiem w dorosłość - mówiła dyrektor Agnieszka Sadzka.
Maturzyści przyznawali, że przygotowania do studniówki trwały długo, szczególnie te związane z kreacjami, fryzjerem i makijażem, które trzeba było rezerwować z wyprzedzeniem. Dla wielu największym wyzwaniem okazało się… znalezienie idealnej sukienki. Sam polonez, choć wymagał prób, nie był źródłem wielkiego stresu.
- Szybko się nauczyliśmy, ale trochę nogi bolą - śmiała się Klaudia, jedna z uczennic, podkreślając, że wysiłek i tak był "wart” tej chwili.
Inna maturzystka dodawała, że sam taniec był przyjemny, a stres wcale nie okazał się tak duży, jak można by się spodziewać.
- Tańczyło się fajnie, przyjemnie. Myślę, że stresu to aż tak dużego nie było - mówiła z kolei Karolina.
W studniówce uczestniczyły cztery klasy maturalne ZSR w Grabonogu - technik rolnik-analityk (21 osób), technik drukarz-architekt (24), technik weterynarii (26) oraz klasa licealna (33). Łącznie daje to ponad setkę maturzystów, którzy razem z osobami towarzyszącymi stworzyli naprawdę liczną, barwną i głośną studniówkową społeczność.
A potem było już dokładnie tak, jak w studniówkowych deklaracjach.
- Tej nocy parkiet miał "płonąć”, a wspomnienia zostać na lata! - mówiły maturzystki!
[ALERT]1768675774961[/ALERT]
[ZT]86857[/ZT]
[ZT]86842[/ZT]
[ZT]86761[/ZT]
Likwidacja porodówki była konieczna? Istniało ryzyko...
Całkowita zapaść służby zdrowia. Rząd do dymisji! Tym bardziej że w zeszłym roku pieniądze były np na dopłaty dla samochodów elektrycznych ( czyli dla bogatych)- ok. 1,2 mld zł. Szok!!!
as
21:47, 2026-01-17
Liceum zalicza kolejny zjazd. Za to te szkoły ...
G24 jest lewicowy a dyrektor LO jest a przynajmniej był pis-owski a kolejna sprawa to brak zaproszeń na uroczystości szkolne G24 np. Brak redakcji na uroczystości oddania fortepianu po remoncie.
Jaś
21:41, 2026-01-17
Dino kontra Biedronka. W powiecie gostyńskim widać ...
Rywalizacja faktycznie jest ostra. Zaręczam, że gdyby Dino nie maiło świeżego mięsa i wyrobów, to i klien- tów nie mieliby tyle. Jednakże mam żal do właściciela Dino, że nie dba o personel pracujący w sklepach i to ciężko. Oby nie było w końcu ostrego sprzeciwu kadry , strajku czy innej formy protestu.
Stanisław
20:54, 2026-01-17
Chodnik "ok", ale… To są jakieś kpiny! Dzieci stoją ...
Przecież była modernizowana ta droga, tylko partacze nie uwzględnili chodnika i ścieżki rowerowej tłumacząc się kosztami, studzienek w drodze pełno , pato zarządzanie, a początek wjazdu do pani Sołtys z kostki kto finansował , bo plotki krążą.
Egon
20:18, 2026-01-17
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz