Zamknij
NEWS

Wojsko wzywa Polaków. Chodzi głównie o te roczniki. Lepiej tego nie lekceważ

red. 08:12, 17.01.2026 Aktualizacja: 21:35, 16.01.2026
Skomentuj Fot. ddwloclawek.pl / siecportali.pl Fot. ddwloclawek.pl / siecportali.pl

Rusza coroczna kwalifikacja wojskowa. Wezwania trafią do Polaków, a ich zlekceważenie może skończyć się grzywną, a nawet interwencją policji. Sprawdzamy, kogo dokładnie to dotyczy i co grozi za niestawienie się.

W 2026 roku kwalifikacja wojskowa w całej Polsce potrwa od 2 lutego do 30 kwietnia. Za jej organizację odpowiadają wojewodowie, a terminy dla konkretnych osób wyznaczane są w obwieszczeniach i indywidualnych wezwaniach wysyłanych pocztą. W dokumencie wskazane są dokładna data, godzina oraz miejsce stawiennictwa. Nieodebranie listu nie zwalnia z obowiązku. Liczy się również publiczne obwieszczenie to oznacza, że "nie dostałem wezwania" nie jest skutecznym argumentem. Obowiązek stawienia się na kwalifikację wojskową w 2026 roku dotyczy przede wszystkim:

  • mężczyzn urodzonych w 2007 roku,
  • mężczyzn z roczników 2002-2006, którzy do tej pory nie mają określonej kategorii wojskowej,
  • osób uznanych wcześniej za czasowo niezdolne do służby, jeśli okres tej niezdolności właśnie się kończy,
  • osób, które wcześniej uznano za niezdolne, ale same złożyły wniosek o ponowne badanie,
  • kobiet z roczników 1999-2007, jeżeli posiadają lub zdobywają kwalifikacje przydatne dla wojska (np. medyczne, weterynaryjne, informatyczne, psychologiczne, lotnicze),
  • ochotników po ukończeniu 18. roku życia oraz osób do 60. roku życia, które nie mają uregulowanego stosunku do służby wojskowej.

To właśnie tu najczęściej pojawia się zaskoczenie, bo wiele osób nie spodziewa się, że kwalifikacja nadal ich dotyczy.

Ustawa o obronie Ojczyzny jasno mówi, że stawiennictwo na kwalifikacji wojskowej jest obowiązkiem. Jeśli ktoś bez uzasadnionej przyczyny się nie pojawi, wójt, burmistrz lub prezydent miasta mogą nałożyć grzywnę, aż do momentu wykonania obowiązku.

W przepisach przewidziano także przymusowe doprowadzenie przez policję do komisji lekarskiej. To rozwiązanie stosowane w ostateczności, ale całkowicie legalne. Dodatkowo możliwa jest kara ograniczenia wolności, jeśli ktoś uporczywie uchyla się od kwalifikacji.

Informacja o uchylaniu się od kwalifikacji trafia do ewidencji wojskowej. To może wrócić po latach np. przy próbie pracy w policji, straży pożarnej, straży granicznej czy innych służbach. 

Można usprawiedliwić nieobecność, ale tylko z ważnych powodów takich jak choroba, pobyt w szpitalu, zdarzenie losowe i trzeba to zgłosić najpóźniej w dniu wyznaczonego stawiennictwa, z dokumentami. Usprawiedliwienie nie zwalnia z kwalifikacji, a jedynie oznacza nowy termin.

Jedno warto zapamiętać: kwalifikacja wojskowa nie oznacza powołania do wojska, ale jej zlekceważenie może sprowadzić na siebie dużo poważniejsze kłopoty, niż większość się spodziewa.

[ALERT]1768595457949[/ALERT]

[ZT]86677[/ZT]

[ZT]86629[/ZT]

[ZT]86611[/ZT]

(red.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%