Zamknij
NEWS

Likwidacja porodówki była konieczna? Istniało ryzyko, że nie wystarczy pieniędzy na wypłaty

mis 11:01, 15.01.2026 Aktualizacja: 11:28, 15.01.2026
13 Foto: Gostyn24/Fotomontaż Foto: Gostyn24/Fotomontaż

Decyzja o zamknięciu położnictwa i noworodków w Gostyniu długo była tematem, o którym mówiło się bardziej emocjami niż liczbami. Tym razem na sesji padły konkretne wyliczenia. Pokazano, ile dokładnie udało się zaoszczędzić na kosztach utrzymania i wynagrodzeniach.

Starosta Robert Marcinkowski podczas dyskusji nad finansami szpitala podkreślał, że likwidacja była działaniem trudnym, ale koniecznym także z uwagi na spadek liczby urodzeń.
 

- W roku 2024 na terenie powiatu gostyńskiego urodziło się 602 dzieci, w ubiegłym roku 512. Mniej więcej połowa tego, co było osiem lat temu. Kiedyś rodziło się w Polsce 800 tys. dzieci, dzisiaj rodzi się około 200 tys. dzieci. To jest wyraźny znak, że nie można mieć tyle oddziałów, bo system po prostu tego nie udźwignie - mówił starosta Robert Marcinkowski.


Najważniejsze w tej sprawie są jednak wyliczenia, które przedstawiła dyrektor SPZOZ w Gostyniu Karolina Wachowiak. W przypadku położnictwa szpital oszczędza rocznie 1 353 486 zł na kosztach usług obcych, materiałów i energii. Do tego dochodzi oddział noworodkowy, gdzie roczna oszczędność w tej samej kategorii wynosi 88 861 zł.

Osobno szefowa SPZOZ odniosła się do kosztów wynagrodzeń. Z tytułu odejścia pielęgniarek, położnych i salowych wskazano kwotę 556 170 zł rocznie. Wynagrodzenia położnych zatrudnionych na umowach o pracę to kolejne 179 539 zł rocznie, a wynagrodzenia lekarzy 162 152 zł rocznie. Dodatkowo, dzięki przeniesieniom personelu (m.in. na pediatrię, chirurgię dziecięcą i oddział wieloprofilowy) szpital ograniczył koszty nadgodzin.
 

- Zlikwidowaliśmy też sposób wynagrodzenia za nadgodziny, bo położne i pielęgniarki z oddziału noworodkowego przeszły na pediatrię, chirurgię dziecięcą i wieloprofilowy. I to jest o 317 464 zł - wyliczała dyrektor Karolina Wachowiak.


Łącznie z przedstawionych liczb wynika, że oszczędności po stronie kosztów funkcjonowania i wynagrodzeń po zamknięciu położnictwa i noworodków to około 2,66 mln zł rocznie.
 

- To nigdy nie padło. (...) Gdybyśmy ten oddział utrzymywali do końca roku, to istniało ryzyko, że pod koniec roku pracownicy mogliby nie otrzymać wynagrodzeń - podsumował starosta Robert Marcinkowski.


[ALERT]1768471196510[/ALERT]

[ZT]86767[/ZT]

[ZT]86725[/ZT]

[ZT]86608[/ZT]

 

(mis)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (13)

prawdaprawda

11 5

Wystarczyło nie kłamać przed wyborami. Wychodzi na to że kwota 5 mln które podawano też była nieprawdziwa... Niczego się nie nauczyli....

11:18, 15.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

dymisjadymisja

11 2

Nigdy nie było i nie ma planów likwidacji gostyńskiej porodówki. Zdecydowanie bardziej wolimy coś otwierać niż zamykać - komentuje starosta Robert Marcinkowski. Uważa, że temat został wywołany w związku z trwająca kampanią wyborczą.

11:26, 15.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Marcinkowski musi odMarcinkowski musi od

12 3

Marcinkowski musi odejść wraz z całą swoją świtą

11:43, 15.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

aldonekaldonek

2 0

starczy to jest dom ha ha

11:49, 15.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

popierampopieram

3 3

To była mądra decyzja. Nie ma dzieci nie ma porodówki tak jak w gminie też szkoły zamknęli. Prawda jest taka, że dzięki temu starosta i powiat uratowali szpital, który teraz dostaje bardzo dużo pieniędzy.

12:01, 15.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Koniec Koniec

3 1

Niech oni już nic nie ratują. A odejdą i już nic nie robią. Bo co temat powiatowy to albo dramat albo wtopa. Tylko tyle i aż tyle.

12:17, 15.01.2026

18541854

5 2

Obniżyć wypłaty w całym starostwie a staroście 0 50% a radnym nie dawać diet tylko cherbate i bułkę z pasztetem przecierz to jest funkcja społeczna

12:19, 15.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Czekamy ... czekamy Czekamy ... czekamy

3 2

A jak sprawa pani która trafiła do szpitala kilka tygodni po zamknięciu oddziału. Pół roku minęło. Dowiemy się wreszcie co wyjaśniono ? Bo jakoś dziwne przeciąga się wyjaśnienie tej sprawy. Panie starosto. Pani dyrektor ? Ktoś coś nam powie ?

12:19, 15.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Mieszkaniec Mieszkaniec

3 2

Nie ma to jak likwidować ginekologię bo dzieci się nie rodzą przecież odział ginekologii to nie tylko porody to też pomoc kobieta z różnymi problemami kobiecymi a nie tylko porody...
Do wyborów kobiety nie zapomną przez kogo zostały pozbawione oddziału ginekologii. Nie wystarczyło by na wypłaty.. śmiech dobrze że dla pana starosty jest kasa i jego gangu

12:29, 15.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

PraxedaPraxeda

3 2

Manipulowanie liczbami. Proszę pisać o rzeczywistm zadluzeniu szpitala bez kombinacji . Rok temu i dzisiaj.
Marcinkowski musi odejść bo jego utrzymywanie z pieniedzy podatnika jest nieopłacalne

12:29, 15.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

XyzXyz

2 0

Największy problem mają pewnie położne. Miały mało roboty i dużą kasę, a porodów bardzo mało. Z porodówką szpital poszedłby na dno taka prawda.

12:41, 15.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

dasdas

1 0

Nie wszystko można przeliczac na pieniadze a jezeli juz tak to prosze wyliczyc i pokazac ile kosztuje utrzymanie pracownikow starostwa .Moze i tu trzeba zrobic audyt i zlikwidowac niektóre stanowiska dla oszczednosci!!

12:57, 15.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

qq

0 0

marcinkowski a kto bedzie pracował na twą emeryture jak zamkleś porodówke

13:03, 15.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%