Strażacy z Czeluścina są dziś "na walizkach”. Dotychczasowa remiza działała w starym budynku, który pod koniec ubiegłego roku został sprzedany długoletniemu lokatorowi, a OSP musiała przenieść się do pomieszczeń zastępczych. Teraz gmina chce postawić zupełnie nowy obiekt obok świetlicy i boiska, żeby całe zaplecze wsi było w jednym miejscu, ale jest jeden haczyk, oferty w przetargu są nawet ponad dwa razy wyższe niż kwota zabezpieczona w budżecie. Skąd gmina weźmie brakujące pieniądze i co planuje sprzedać, żeby "wróciły” do gminnej kasy?