Kurier Samorządowy

Zamknij

Czy ginekologia podzieli los porodówki? Dyrekcja szpitala nie owija w bawełnę

mis 10:50, 28.05.2026 Aktualizacja: 11:16, 28.05.2026
2 Czy ginekologia podzieli los porodówki? Dyrekcja szpitala nie owija w bawełnę Foto: arch. Gostyn24

Dokładnie 21 maja minął rok od jednej z najtrudniejszych i najbardziej emocjonujących decyzji dotyczących gostyńskiego szpitala. To właśnie wtedy radni Rady Powiatu Gostyńskiego zdecydowali o likwidacji oddziału położniczo-noworodkowego w SPZOZ w Gostyniu. W szpitalu wciąż funkcjonuje ginekologia, ale już nie jako samodzielny oddział, lecz w ramach oddziału wieloprofilowego. Jak wynika z wypowiedzi dyrekcji placówki, ta część działalności szpitala również się nie bilansuje, a do końca roku może przynieść kilka milionów złotych strat.

Temat wrócił podczas dyskusji nad sprawozdaniem z wykonania planu finansowo-inwestycyjnego gostyńskiego SPZOZ. Radny Maciej Malczyk zapytał dyrekcję szpitala, które obszary działalności placówki generowały największą stratę. Odpowiedź Karoliny Wachowiak, dyrektor SPZOZ w Gostyniu, jasno pokazała, że po zamknięciu położnictwa i oddziału noworodkowego jednym z najpoważniejszych problemów pozostaje właśnie ginekologia.

- 2025 rok, to jest oczywiście zamknięcie położnictwa i oddziału noworodkowego, które gdyby dalej funkcjonowały przyniosłyby tą stratę większą. W tej chwili pozostaje jeszcze ginekologia, która funkcjonuje w oddziale wieloprofilowym, która niestety też się nie bilansuje, przynosi stratę powyżej. Jeżeli tak dalej będzie funkcjonowała w systemie, który w tej chwili obowiązuje, czyli w trybie nagłym, a nie na przykład planowym bądź innym, to wygeneruje ponad dwa miliony straty na koniec tego roku - mówiła dyrektor Karolina Wachowiak.

Dyrektor szpitala dodała, że ginekologia jest obecnie jednym z większych kosztów placówki. Na tle pozostałych oddziałów wskazała również OIOM, choć zaznaczyła, że w tym przypadku wynika to ze specyfiki oddziału. Z kolei oddział medycyny paliatywnej, jak mówiła, zaczął się już niemal bilansować.

Słowa o możliwej stracie przekraczającej 2 miliony złotych wywołują pytanie, które trudno pominąć... Czy ginekologia może podzielić los oddziału położniczo-noworodkowego? 

- Dopytam panią dyrektor, bo oddział wieloprofilowy, ten oddział ginekologiczny się nie bilansuje. To jest powód jaki? Brak pacjentek na oddziale? - pytał Grzegorz Marszałek.

 

W odpowiedzi padło istotne doprecyzowanie. Sam oddział wieloprofilowy, jako całość, nie jest problemem finansowym. Bilansuje się jednak dzięki chirurgii, a nie dzięki ginekologii.

- Sam oddział wieloprofilowy się bilansuje, ale to dzięki chirurgii, a nie ginekologii - padło podczas dyskusji. - Nie ma pacjentek, nie ma zainteresowania pacjentkami, pacjentek zabiegami na tym oddziale - mówiła dyrektor Karolina Wachowiak.

 

Jednocześnie dyrekcja zapewniła, że łóżka nie stoją niewykorzystane. 

- Tych sześć łóżek przeznaczonych na świadczenia ginekologiczne, jeżeli jest potrzeba położenia pacjentów chirurgicznych, to oczywiście są tam położeni - wyjaśniono podczas sesji.

 

Rok po decyzji o likwidacji porodówki temat opieki ginekologiczno-położniczej w Gostyniu wraca  w nowej odsłonie. Położnictwa i oddziału noworodkowego już nie ma, ale ginekologia nadal funkcjonuje w strukturach szpitala. Przy prognozowanej stracie przekraczającej 2 miliony złotych to jednak realny problem. Bo każdy nierentowny obszar działalności obciąża finanse całej placówki.

::addons{"type":"alert"}

::news{"type":"see-also","item":"92918"}

::news{"type":"see-also","item":"92813"}

::news{"type":"see-also","item":"92819"}

(mis)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

WyborcaWyborca

0 0

To jest niesamowite jak ludzie na stanowiskach publicznych potrafią kłamać i nie brać odpowiedzialność za swoje decyzje. Przecież oni żyją z naszych podatków! Ja bym tylko prosił szanowną redakcję aby napisała prawdę. Aby dowiedzieć się jak jest trzeba rozmawiać z ludźmi. To co napisane to tylko relacja, zero dziennikarstwa.

11:41, 28.05.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

KobietaKobieta

0 0

To co likwidujemy w tym roku skoro się nie bilansuje? Ginekologię i OIOM jeśli przynoszą straty? Panowie radni zróbcie coś wreszcie ,bo tego już trudno słuchać . Zdziwienie że kobiety obecnie omijają ten szpital raczej bawi pewnie wolą normalniejsze warunki w Lesznie,Śremie,Jarocinie i innych miejscach funkcjonujących na lepszych zasadach .

11:59, 28.05.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%