Stary piec w Domu Pomocy Społecznej w Zimnowodzie może nie wytrzymać kolejnego sezonu grzewczego. Dlatego powiat w trybie pilnym zmienił budżet, by zdążyć z inwestycją przed zimą. Nowe źródło ciepła ma być oparte na pellecie, ale właśnie ten wybór wywołał podczas sesji najwięcej pytań. Chodzi o koszty, magazynowanie opału i to, czy modernizacja rzeczywiście przyniesie oszczędności.
Rada Powiatu Gostyńskiego zebrała się podczas sesji nadzwyczajnej, aby wprowadzić zmiany w budżecie i Wieloletniej Prognozie Finansowej. Samorząd otrzymał informację o dofinansowaniu z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu na dwa zadania dotyczące domów pomocy społecznej. Chodzi o modernizację źródła ciepła w DPS w Zimnowodzie oraz zakup i montaż instalacji fotowoltaicznej w DPS w Chumiętkach.
Konieczne było więc szybkie utworzenie odpowiednich zadań w budżecie oraz zabezpieczenie wkładu własnego. Szczególnie pilna okazuje się być inwestycja w Zimnowodzie, ponieważ ma zostać wykonana jeszcze przed rozpoczęciem sezonu grzewczego. Jej całkowita wartość to 655 268,33 zł.
- My musimy to źródło ciepła wymienić. Pani dyrektor wspominała podczas spotkań, że ten piec już nawet po nie wiadomo jakim liftingu kolejnego sezonu nie wytrzyma. Więc to nie jest kwestia tego, że my szukamy oszczędności. My szukamy możliwości zapewnienia ogrzewania dla Domu Pomocy Społecznej w Zimnowodzie - mówił Michał Listwoń, wicestarosta gostyński.
Analizowano różne rozwiązania. Zamontowanie pompy ciepła przy obiekcie, który nie jest termomodernizowany, mogłyby oznaczać bardzo wysokie koszty. DPS w Zimnowodzie mieści się w zespole pałacowo-parkowym, co również ma znaczenie przy wyborze technologii.
- Pompy ciepła byłyby jednym z droższych źródeł ze względu na to, że ten budynek, jak państwo wiecie, to jest zespół pałacowo-parkowy, nie jest termomodernizowany. Przy takim niskotemperaturowym źródle koszty byłyby bardzo wysokie - mówił wicestarosta gostyński.
Dlatego wybór padł na pellet. Konieczna będzie jednak rozbudowa kotłowni. Obecny budynek kotłowni nie spełnia wymogów.
- Budynek kotłowni musi być rozbudowany i musiałby być rozbudowany nawet w przypadku, gdyby był ekogroszek, dlatego że nie spełnia norm. Przy każdym piecu czy kotle, który byłby włożony w zasobnik, taka rozbudowa musiałaby mieć miejsce - wyjaśniał wicestarosta Michał Listwoń.
Radni pytali również o to, czy zmiana źródła ciepła przyniesie powiatowi konkretne oszczędności. Pojawił się też temat magazynowania pelletu, który jest bardziej narażony na warunki atmosferyczne niż węgiel. Nie wykluczono, że w przyszłości potrzebna będzie wiata lub inne zabezpieczenie tego materiału. Radny Maciej Malczyk dopytywał także o instalację centralnego ogrzewania w samym budynku. Wicestarosta przyznał, że to kolejny etap, który zapewne będzie konieczny w przyszłości.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"93266"}
::news{"type":"see-also","item":"93113"}
::news{"type":"see-also","item":"93212"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz