Zamknij
REKLAMA

Niektórzy płakali ze śmiechu...

10:34, 10.06.2018 | MiS
REKLAMA
Skomentuj

Dzień pełen atrakcji, wyśmienita pogoda i scena, od której biła sama pozytywna energia. Tak w wielkim skrócie wyglądały główne obchody Dni Borku Wlkp. Zaczęło się od satyrycznej „bomby”. Mieszkańcy równie znakomicie bawili się w rytmie śląskich szlagierów. Do wspólnego śpiewania i tańca zachęcała też gwiazda wieczoru - zespół Soleo.

Tłumy mieszkańców i gości bawiły się na tegorocznych Dniach Borku Wlkp. Główne obchody tradycyjnie miały miejsce na płycie placu targowego, gdzie stanęła nowoczesna scena. Chętnych do wspólnego świętowania nie brakowało, zwłaszcza że pogoda była wymarzona na tego typu imprezę.

Pierwszym hitem sobotniego popołudnia był występ satyryka Marcina Dańca, który zafundował licznie zgromadzonej publiczności blisko półtorej godziny znakomitej rozrywki. Satyryk z dużą swobodą i lekkością nawiązywał dialogi z publiką, zachęcając do wyjścia spod parasoli, pod którym chronili się przed słońcem mieszkańcy. - A gdzie jest burmistrz? W cieniu skurczybyk.... Jakby nie te warunki, w jakich was wołam, to bym pomyślał, że skromny. Nie ma pan człowieka, co by parasol bliżej sceny panu potrzymał? - żartował Marcin Daniec. Satyryk często mówił o samej gminie Borek Wlkp. i burmistrzu. - Panie burmistrzu, muszę to powiedzieć. Na taką galę zaprosił pan właśnie mnie. Moja pani menadżer mówi, że w Polsce kabaretów jest 500. No skoro wybór padł na mnie, to gratuluję panu poczucia humoru i smaku. Są brawka, pan trafił! - mówił Marcin Daniec.

Artysta opowiedział też w zabawny sposób, jak przebiegła jego podróż do Borku Wlkp. Nierzadko poruszał kwestie związane z polityką oraz telefonami komórkowymi, na punkcie których w dzisiejszych czasach wszyscy mają „obsesję”. Nie omieszkał wspomnieć o nadchodzącym wielkimi krokami Mundialu. Ze swoimi tekstami trafiał zarówno do młodych, jak i nieco starszych, rozbawiając ich niejednokrotnie do łez.

Po satyrycznym otwarciu przyszedł czas na śląskie szlagiery i występ zespołu Jacek & Jolanta Kierok. W rytm skocznych piosenek doskonale bawiły się całe rodziny. Świetnie zaprezentował się też lokalny zespół Trio raz Fit Dance Show. Najlepsze organizatorzy zostawili na koniec. Kiedy na scenie pojawił się zespół Soleo, publiczność dosłownie oszalała. - Kto zostaje z nami do białego rana?! Czy macie siłę na zabawę? - wołał ze sceny wokalista zespołu. - Tak! - odpowiadali bawiący się pod sceną ludzie. - No to lewa ręka do góry, prawa ręka do góry i klaszczemy! - można było usłyszeć z ust wokalisty.

Artyści grający muzykę disco polo zaprezentowali wszystkie swoje przeboje - „Możesz wierzyć albo nie”, „Łobuz” czy „Najważniejsza”. Było też o „Złotej pelerynie” i „Ani i Hani”. Podczas tej ostatniej piosenki na scenie towarzyszyły zespołowi trzy fanki. Muzycy chętnie rozdawali też swoje płyty. Po około godzinnym występie na scenie pojawił się DJ Smile, a na niebie rozbłysnęły fajerwerki.

- Każdego roku staramy się wsłuchać w głosy mieszkańców, w to, czego od nas oczekują. W tym roku chcieliśmy wzbogacić dni miasta właśnie o program jednego z polskich popularnych satyryków. Marcin Daniec idealnie wstrzelił się w aktualne wydarzenia. (...) Myślę, że wszyscy dobrze się bawili. Pokolenie nieco starsze z rewelacyjnymi Jackiem i Jolantą Kierok, a dzieciaki i młodzież zajęli front przed sceną i bawią się z grupą Soleo - mówiła Justyna Chojnacka, dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Borku Wlkp. - Kiedy widzę zadowolone twarze mieszkańców i dostaję informacje zwrotne o takim sympatycznym odbiorze tego, co się dzieje na scenie, ale też sami artyści, pomimo że nie mieliśmy umówionych wcześniej bisów, ponownie wychodzą na scenę, to oznacza, że dobrze się z nami czuli - podsumowała dyrektor Chojnacka.

(MiS)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (15)

Tadeusz.Tadeusz.

7 3

Bardzo słabo z organizacją imprezy kto jest odpowiedzialny za gastronomię żeby na tyle ludzi była tylko jedna firma która serwuje piwo i jedzenie. Katastrofa Panie Marku proszę poruszyć ten temat Tak nie może być paranoja I *%#)!& tej osoby która była odpowiedzialna za imprezę.Dobrze że do domu miałem blisko bo dzieci głodne by były.Koleja porażka Pani z Goku. 13:58, 10.06.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

siemasiema

2 1

to sie dojodłeś 14:26, 10.06.2018


wujek dobra radawujek dobra rada

8 3

Janusz, trzeba było zabrać Grażynkę i Piotera do dino. Tam kupiłbyś mi po bułce i parce śląskiej. Najedli by się do syta, a Tobie by starczyło jeszcze na Wojaka Super Mocnego. Pozdro. 15:23, 10.06.2018


dziadekdziadek

2 1

nic niwspomina sie o imprezie w Gostyniu a organizacja swietna ludzie tanczyli bawili sie nawet o pracownikach jak sprzatajacy niezapomniano niech sie H UTNIK I PAN BARTON UCZA ZANIM za cos sie wezma 17:35, 10.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mieszkaniec mieszkaniec

6 2

pani Justyno znów wiejsko czarodziejsko ani mydło ani powidło a ceny tych zabawek dla dzieci kosmos skąd pani wzięła ich 18:50, 10.06.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

KazekKazek

2 0

Jak zwykle układy I tyle .Katastrofa dobrze że Dino było otwarte bo za piwem bym do dzisiaj stał. 19:33, 10.06.2018


AniaAnia

4 7

odczepcie się od burmistrza, dużo firm się rozwija poligraficznych jak w gostyniu za pana rożka, jest gdzie pracować a nie trzeba do gądek jechać 19:17, 10.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mieszkankamieszkanka

2 2

W lipcu jestem zaproszona na Dni Ponieca. Proszę sobie porównać ile tam jest atrakcji i zespołów kultowych przez dwa dni... Musimy pochylić czoła.. 22:36, 10.06.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Fotopstryczek Fotopstryczek

3 0

Dużo zależy nie tylko od organizatorów ale i od mieszkańców. Zamiast się cieszyć i bawić na imprezie to najlepiej skrytykować samemu znając życie siedząc w tym czasie w domu przy Trudnych Sprawach... jak Poniec ma lepiej to proszę tam jechać a nie pi*r*o*ić w komentarzach ze w Borku źle... 16:37, 12.06.2018


koszkosz

4 1

Do tych co tak zajadle krytykują..!!!!..a może byście wzieli czynny udział w organizacji dni Borku charytatywnie ....taki mały wkład od siebie a nie zostawiać po sobie śmieci gdzie popadnie...
Więcej kultury Borkowianie..!!!!! 08:45, 11.06.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

Borkowianin Borkowianin

1 2

A z jakiej racji charytatywnie , przecież Sama nazwa mówi dni Borku czyli miasta , ludzie którzy przez cały rok żyją z naszych podatków maja zorganizować dwa trzy dni atrakcji dla NAS wyborców - tych ludzi !!! 23:32, 11.06.2018


Fotopstryczek Fotopstryczek

1 0

No tak, jak za komuny! Mieszkam, oddaje podatki to ma być i tyle! Polska - krytykowanie to nasz sport narodowy. Zamiast dać coś od siebie... 16:39, 12.06.2018


RafRaf

9 1

Gdzie sa te firmy bo pierwsze słysze? ;) 12:56, 11.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Niezadowolony Niezadowolony

0 0

Dyrektor GOKu zawalił z gastronomią. Zabawki drogie. Atrakcji mało. Z dzieckiem musiałem czekać od wcześniej godziny na występy. Ponadto nie było gdzie usiąść, za mało miejsc pod parasolami. Główne gwiazdy też nie pozwalały. Śląskie Szlagiery? HIT! Z roku na rok coraz gorzej pani Dyrektor, chyba już nas pani niczym nie zaskoczy... 23:37, 13.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

GrażynaGrażyna

0 0

Zgadzam się, też czekałam od 14 z dzieckiem na występy, które trwały bardzo krótko w przeciwieństwie do występu pań z kociego gangu.. A co do gastronomii to szkoda słów. ???? 21:43, 14.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© gostyn24.pl | Prawa zastrzeżone