W Smogorzewie od 10 lat działa miejsce, w którym psy po przejściach dostają drugą szansę. Są tu starsze psiaki, zwierzaki po wypadkach, po operacjach, czasem chore i wycofane. I właśnie dla nich ruszyła zbiórka, która ma rozwiązać problem, wracający każdej zimy jak bumerang... brak ogrzewanego pomieszczenia do rekonwalescencji.
Stowarzyszenie Łapą Pisane, które od dekady opiekuje się Przytuliskiem dla bezdomnych psów w Smogorzewie, zbiera pieniądze na zakup i przygotowanie ogrzewanego kontenera. Ma to być psi azyl. Miejsce, w którym ranne i osłabione zwierzęta będą mogły dojść do siebie po zabiegach, a starsze psy przetrwać mrozy w godnych warunkach.
- Pomysł na kontener dojrzewał długo, ale "czarę goryczy przelały" kolejne zimy szczególnie sytuacje, gdy psy po zabiegach i seniorzy drżały z zimna w kojcach, mimo naszych starań - mówi Joanna Naskręt, prezes stowarzyszenia Łapą Pisane.
Jak tłumaczy, dziś po zabiegach psy trafiają do gabinetu weterynaryjnego, do domów tymczasowych u wolontariuszy albo wracają do kojców. A zimą to najtrudniejszy wariant.
- Zimą, mimo naszych wysiłków, w kojcu panuje zimno i wilgoć. Staramy się zapewniać słomę, koce, dodatkowe legowiska, osłony, ale to nie zastąpi ogrzewanego, zamkniętego pomieszczenia. Największym problemem jest brak stabilnej temperatury, brak ciszy i brak warunków do spokojnej rekonwalescencji - podkreśla prezes Joanna Naskręt.
Stowarzyszenie zaznacza, że to nie ma być prowizorka. Kontener ma być przygotowany tak, by realnie dało się w nim opiekować zwierzętami, a więc z ogrzewaniem, izolacją termiczną, prądem, oświetleniem, dostępem do wody, wentylacją i wydzielonymi strefami. Ale problem dotyczy też warunków pracy w samym przytulisku. Jak przekazuje Joanna Naskręt, obecnie stowarzyszenie korzysta z bardzo małego pomieszczenia, "w kontenerku" dzielonym z pracownikami PSZOK.
- Tam nie zmieści się nawet klatka kennelowa. Mamy malutkie pomieszczenie, jest zlew, grzejnik, woda i kilka półek - relacjonuje prezes stowarzyszenia i dodaje też, że pracownik przytuliska jest na pół etatu, a zimą warunki w takim miejscu są wyjątkowo trudne.
Stowarzyszenie szacuje, że całość przedsięwzięcia to koszt kilkudziesięciu tysięcy złotych. W grę wchodzi nie tylko sam zakup kontenera, ale też utwardzenie terenu, transport, ustawienie, podłączenie wody i adaptacja wnętrza. Cel jest zdążyć przed kolejną zimą.
- Naszym celem jest postawienie kontenera jeszcze przed kolejnym sezonem zimowym. Realnie chcielibyśmy, aby kontener stanął w przytulisku w ciągu najbliższych miesięcy, tak, by kolejne psy nie musiały przechodzić rekonwalescencji w zimnie i prowizorycznych warunkach - podkreśla prezes Joanna Naskręt.
Stowarzyszenie ma obecnie około 15 wolontariuszy i zachęca kolejne pełnoletnie osoby do dołączenia.
- Nasze psy nie są zamknięte w kojcach, bo każdy kojec ma mini wybieg, jednak staramy się, żeby codziennie w przytulisku byli wolontariusze i psiaki były na spacerze. Najlepiej skontaktować się przez media społecznościowe przytuliska lub pod numerem tel. 693 448 188. Każdy wolontariusz musi przejść szkolenie BHP - informuje prezes Joanna Naskręt.
Link do zbiórki dostępny jest -TUTAJ-
[ALERT]1771405868595[/ALERT]
[ZT]87905[/ZT]
[ZT]87887[/ZT]
[ZT]87851[/ZT]
Policyjna Cupra długo nie pojeździła. Nagle zniknęła...
Jeżeli to prawda to lód jest bardzo niebezpieczny i firmy powinny być bardzo mocno karane za to
Ok
14:38, 2026-02-18
Policyjna Cupra długo nie pojeździła. Nagle zniknęła...
26 stycznia zdarzenie, minęły 3 tygodnie i nawet strat nie oszacowano? Coś tu śmierdzi w zeznaniach pana Rzecznika :-) Swoją drogą widać, że chłopaki i dziewczyny nie potrafią zapanować nad tymi 300+ konnymi maszynami. To już jest chyba 3 powypadkowa w ciągu 2 miesięcy jak nimi jeżdżą. A podejrzewam, że o wszystkich nie piszą w mediach :-)
Bartek
14:35, 2026-02-18
Policyjna Cupra długo nie pojeździła. Nagle zniknęła...
To jeśli faktycznie tak było to niewiarygodnie dziwne że nikt o tym nie wspomniał a to doskonały temat by zwrócić uwagę na problem nieodśnieżonych naczep
nick
14:32, 2026-02-18
Policyjna Cupra długo nie pojeździła. Nagle zniknęła...
I bardzo dobrze do piekła k...wo wściekła
🤣🤣🤣🤣
14:32, 2026-02-18
3 0
Wspaniałe przytulisko, zaangażowani ludzie i przede wszystkim potrzebujące zwierzaki. Warto pomóc .
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz