Noc, hala produkcyjna i chwila, która zakończyła się poważnym wypadkiem. Informację o tym otrzymaliśmy od czytelniczki na Alert24, a zdarzenie potwierdza Państwowa Inspekcja Pracy. Do zdarzenia doszło w nocy, a poszkodowany mężczyzna prawdopodobnie już nigdy nie odzyska pełnej sprawności.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
W jednej z firm działających w strefie gospodarczej w Czachorowie doszło do wypadku przy pracy Jak przekazała nam czytelniczka, zdarzenie miało miejsce w nocy ze środy na czwartek, tuż przed godz. 2:00 w nocy. Poszkodowany miał stracić końcówki czterech palców.
- Prasa 160 ton na dziale (...) ucięła pracownikowi 4 palce... Prokurator, PIP, BHP... (...) Jest to 3 najpoważniejszy wypadek w historii firmy - napisała czytelniczka na Alert24.
Wypadek potwierdzają przedstawiciele Państwowej Inspekcji Pracy w Lesznie.
- Mogę potwierdzić, że takie zdarzenie miało miejsce. Rzeczywiście doszło do wypadku przy prasie mechanicznej - mówi nadinspektor pracy Szymon Andrzejczak, z Państwowej Inspekcji Pracy, oddział Leszno
Bardzo wstępne ustalenia mogą wskazywać na problem z organizacją pracy i sposobem sterowania maszyną. Chodzi o to, w jaki sposób uruchamiano prasę.
- Chodzi o dobór systemu sterowania, pracownik podłożył rękę w strefę zgniotu i uruchomił uderzenie maszyny - wyjaśnia nadinspektor.
Jak nam przekazano, poszkodowany to pracownik z dużym doświadczeniem. Państwowa Inspekcja Pracy potwierdza również, że zdarzenie spełnia kryteria wypadku ciężkiego, bo doszło do trwałego uszczerbku na zdrowiu.
- To jest trwały uszczerbek. W przypadku zmiażdżenia końcówek palców zwykle nie ma możliwości ich przyszycia - podkreśla nadinspektor Szymon Andrzejczak.
Państwowa Inspekcja Pracy prowadzi obecnie standardową kontrolę w sprawie wypadku. Jej celem jest ustalenie przyczyn i okoliczności zdarzenia oraz wskazanie, co trzeba zmienić, by podobna sytuacja nie powtórzyła się w przyszłości.
[ALERT]1771240974233[/ALERT]
[ZT]87821[/ZT]
[ZT]87563[/ZT]
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
[ZT]87719[/ZT]
Służby potwierdzają ciężki wypadek przy pracy...
A skończysz to?
F.B.M Chang
14:49, 2026-02-16
Służby potwierdzają ciężki wypadek przy pracy...
Robiłem kiedyś w tym kołchozie. Matko, jaki tam był wyzysk.
Majkel
14:38, 2026-02-16
Butikowy rajd zakończony w kajdankach. Ślad...
Jak Wrocław to pewnie panie Ukrainki.
zocha
14:34, 2026-02-16
Służby potwierdzają ciężki wypadek przy pracy...
I to jest powód żeby pisać to w internecie ?? Podobna sytuacja była też w firmie Gostyń dość dawno i nikt tego nie nagłośnił bo po co ...
Krokodilo bombardilo
14:23, 2026-02-16
13 1
Filtron, zapewne będzie to wina pracownika
9 0
Jak zawsze będzie wina pracownika.
Normy tak wyśrubowane że BHP przestaje istnieć bo jedno z drugim nie idzie w parze.
Zawsze mało, mało i mało ile by się nie zrobiło.
5 0
Normy to mistrzostwo świata . Albo pijesz wodę która stoi obok ciebie i nie wkładasz detali , albo wkładasz i nie pijesz bo nie ma kiedy otworzyć butelki .
6 0
W firmie obok n.... Mało ze wypadki, to cię Jeszcze psychicznie wykańczają!
5 0
Tak to jest jak wieśniaka zrobią brygadzistą i myśli że w oborze rządzi. Pracownik też ma swoje prawa. Działajcie ludzie nie dajcie się niszczyć
0 0
Kumpel kumpla sprzedaje!
0 1
I to jest powód żeby pisać to w internecie ?? Podobna sytuacja była też w firmie Gostyń dość dawno i nikt tego nie nagłośnił bo po co ...
1 0
Nie wiem jaką sytuację masz na myśli ale jeżeli chodzi o w/w niszczenie psychiczne zbierać dowody PIP i Sąd Pracy a teraz może pracodawca srogo za to zapłacić
3 0
Robiłem kiedyś w tym kołchozie. Matko, jaki tam był wyzysk.
0 0
A skończysz to?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz