Alert24 / Interwencje

Zamknij
Dla jednych był synem, bratem i ojcem. Dla innych przyjacielem, kolegą z klubu, człowiekiem od klasyków i rozmów o motoryzacji. Dla wielu pozostanie przede wszystkim kimś, kto potrafił pomagać innym. Szymon Leśniarek pochodzący z Gostynia zmarł nagle, dwa tygodnie temu. Osierocił dwoje dzieci. Rodzina i przyjaciele chcą wyprawić mu godne pożegnanie, ale koszty pogrzebu w Wielkiej Brytanii są bardzo wysokie. Dlatego bliscy Szymona z Anglii zdecydowali się poprosić o pomoc.
Z centrum Gostynia zniknął lokal, który przez lata był dobrze znany mieszkańcom. Chodzi o pub kojarzony przede wszystkim z automatami do gier. Punkt działał w tym miejscu od blisko dekady, ale dziś po tej działalności nie ma już śladu.
Większy pojemnik, rzadszy odbiór i dodatkowy koszt dla tych, którzy chcą mniejszy kubeł. Planowane zmiany w odbiorze szkła wzbudziły wątpliwości jednego z mieszkańców, który pyta wprost, czy system ma służyć ludziom, czy ludzie mają dopasować się do systemu? Przewodniczący KZGRL odpowiada i tłumaczy.
Groźny wypadek z udziałem bryczki przerwał przejazd na V Pielgrzymkę Konną i Zaprzęgów Konnych na Świętej Górze. W Bodzewie koń miał spłoszyć się podczas wymijania z ciągnikiem rolniczym, a poważnie ranny może być ksiądz Sławomir Ruks, proboszcz parafii w Chwałkowie. Na miejsce wezwano służby ratunkowe oraz śmigłowiec LPR.
Od wielu miesięcy służby weterynaryjne ostrzegają przed zagrożeniem związanym z chorobami drobiu. W Polsce nadal mówi się o ryzyku rozprzestrzeniania się rzekomego pomoru drobiu oraz wysoce zjadliwej grypy ptaków. W powiecie gostyńskim temat nie jest abstrakcyjny, bo w marcu wykryto ognisko rzekomego pomoru drobiu. Tymczasem czytelnicy zwracają uwagę na martwego ptaka, który od kilku dni ma leżeć przy rondzie w rejonie Drzęczewa Pierwszego.
Niewiele potrzeba, by chwila zadumy na cmentarzu zamieniła się w bardzo niebezpieczną sytuację. Przekonała się o tym jedna z naszych czytelniczek, która na starej części cmentarza w Gostyniu zauważyła palące się znicze. Ogień zdążył już objąć ich pozostałości, a w pobliżu znajdował się wieniec oraz drzewka. Przy suchej aurze sytuacja mogła rozwinąć się błyskawicznie.
Wokół były setki ludzi. Trwały Dni Gostynia, sobotni wieczór, 16 maja, gostyński rynek tętnił życiem. Były rozmowy, spacerujący mieszkańcy i służby pilnujące porządku podczas miejskiej imprezy. W takim miejscu łatwo pomyśleć, że jeśli komuś naprawdę dzieje się krzywda, ktoś na pewno zareaguje. Tymczasem tego wieczoru, kiedy na ławce leżał mężczyzna proszący o pomoc, zareagowała piętnastoletnia uczennica pierwszej klasy policyjnej Zespołu Szkół Rolniczych w Grabonogu. Adrianna Kuzia.
Cysterna pełna mleka przewrócona na bok, zablokowana ulica i akcja, która potrwa jeszcze wiele godzin. Tak wygląda dziś sytuacja na jednej z gostyńskich ulic. Podczas manewru cofania załamała się naczepa pojazdu przewożącego kilka tysięcy litrów mleka.
Miało być ustronne miejsce na spacer, kontakt z przyrodą i chwilę spokoju z dala od miejskiego zgiełku. Zamiast tego jeden z Czytelników natknął się na butelki po alkoholu, potłuczone szkło, plastik, puszki i resztki po grillowaniu. Jak pisze mieszkaniec, to miejsce od lat znane wielu gostynianom. Jedni chodzą tam na spacery, inni najwyraźniej znaleźli sobie zakątek do imprezowania. Problem w tym, że po spotkaniach zostaje coraz więcej śmieci.
Dziś rano służby interweniowały na jednej z posesji w Bodzewie (gmina Piaski). W rejonie stawu ujawniono ciało mężczyzny. Policja prowadzi czynności pod nadzorem prokuratora i ustala jego tożsamość.
Mieszkaniec Gostynia poszedł na spacer w rejon miejskiego parkingu, gdzie rozstawił się park rozrywki. Zamiast tylko karuzel zobaczył jednak coś, co mocno go zaniepokoiło. Z przyczep osób obsługujących lunapark wystawały rurki odprowadzające wodę wprost na teren zielony.
Teoretycznie wszystko jest jasne. Jest nowa droga, wiadukt, ścieżka pieszo-rowerowa i są oznaczenia na nawierzchni, znaki dla pieszych i rowerzystów. Można więc iść, jechać, można korzystać z infrastruktury, która powstała właśnie po to, aby mieszkańcy nie musieli poruszać się poboczem ani lawirować między samochodami. Teoretycznie.
Najpierw była kolizja na skrzyżowaniu, potem ucieczka pieszo i policyjne poszukiwania w lesie. O sprawie jako pierwsi poinformowali nas Czytelnicy przez Alert24, pytając o działania policji w rejonie Goli i Starego Gostynia. Teraz funkcjonariusze potwierdzają szczegóły.
Do redakcji Gostyń24 trafił film od Czytelnika, w którym pojawiła się informacja o planowanym zamknięciu jednego z zakładów Mondi i możliwych zwolnieniach. Sprawdziliśmy te doniesienia u źródła. Firma potwierdza. W tle są pracownicy, klienci i inwestycje w innych częściach produkcyjnej sieci Mondi, w tym w zakładzie w Grabonogu.
W jednej z kamienic w Pogorzeli znaleziono ciało mężczyzn. Policja potwierdza, że zgłoszenie dotyczyło najpierw intensywnego, nieprzyjemnego zapachu na klatce schodowej. Dopiero po wyważeniu drzwi okazało się, że w mieszkaniu od dłuższego czasu leżały zwłoki. Sąsiedzi mieli nie widzieć mężczyzny od około dwóch tygodni.