Mimo, że wczorajsza pogoda zachęcała do obcowania z przyrodą, to na łowienie w przeręblu zdecydowało się niewielu śmiałków. Na podlodowe zawody wędkarskie do Dzięczyny przybyło zaledwie 12 zawodników.
Po wylosowaniu numerów stanowisk zawodnicy rozeszli się na ustalone miejsca połowów. Zmagania rozpoczęły się o 9.30 i trwały trzy godziny. Niedzielny poranek był mroźny ale i słoneczny, dlatego żaden z wędkarzy nie narzekał na mróz który doskwierał im tydzień wcześniej.
0 0
j.w.
0 0
co za głupek wymyślił łowienie na lodzie takich małych rybek to jest normalne znecanie sie nad zwierzętami. Za to powinny być kary!!! Niech tylko później wędkarze nie narzekają że w jeziorach nie ma ryb jak sami do tego doprowadzają łowiąc takie maleństwa
0 0
czyli 2 miliony wędkarzy się myli a Ty masz rację.........
0 0
nie mogli tak jak Rex Hunt pocałować i wpuścić do wody?
0 0
Po zakończeniu zawodów i zważeniu złowionych ryb wszystkie trafiają tam gdzie ich miejsce czyli do stawu w którym zostały złowione.
0 0
a gdzie jest stary wedkarz Walek aliaz Balajda.??heee
0 0
w lecie można ryby wypuścić w zimie nie ma możliwosci
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz