Wiadomości z regionu Gostyn24, najważniejsze informacje, wiadomości i wydarzenia

Zamknij
NEWS

Obronili tytuł ? zdjęcia

14:06, 10.08.2015 Aktualizacja: 00:25, 26.10.2025

Szósta edycja kolarskiego wyścigu Amber Road, czyli drużynowej jazdy na czas amatorów, przeszła do historii. Tegoroczne zmagania były wyjątkowe pod kilkoma względami, a trasę o długości 100 km najszybciej przejechała drużyna, która wygrała tutaj dwanaście miesięcy wcześniej. Niestety jedna z ekip po przejechaniu linii mety miała kraksę.

W szóstej edycji kolarskiego wyścigu Amber Road wystartowało 65 drużyn, co było rekordem. Zawodnicy do pokonania mieli 100 km po drogach powiatu gostyńskiego i najszybciej ten dystans przejechała drużyna Time Masters Wlkp. z Poznania w składzie: Artur Kozal, Robert Żmudzin, Tomasz Minta, Robert Płotkowiak oraz Łukasz Rakoczy.  – Dla mnie był to czwarty start w Amber Road i trzecie zwycięstwo, ale myślę, że najlepiej smakuje to ostatnie. W tym roku nie mieliśmy ułatwionego zadania, na trasie mieliśmy dwa defekty - zaraz na początku w Kunowie, gdzie Robert Żmudzin wymieniał przednie koło i drugi w Borku Wlkp., również Robert, tym razem przepinanie koła. Straciliśmy przez to cenne sekundy. W dodatku od 50 kilometra jechaliśmy już tylko we trójkę -  był Artur Kozal, Robert  Żmudzin i ja, ale koniec końców na mecie udało się uzyskać przewagę nad pozostałymi ekipami i wygrać – mówi Tomasz Minta z Time Masters Wlkp.

Ekipa z Poznania obroniła tytuł sprzed roku, choć tym razem pojechała trochę wolniej, ale druga drużyna na mecie straciła do zwycięzców 36 sekund. –  Czy przyjedziemy za rok? Na pewno będziemy chcieli bronić tytułu w tym samym składzie, aczkolwiek po przejechaniu mety na tak wysokim zmęczeniu zawsze uczucia są mieszane – przyznaje Tomasz Minta. – Szczególne podziękowania należą się dla obsługi technicznej ekipy, czyli Krystiana Domachowskiego za profesjonalne zabezpieczenie startu i serwis. Podziękowania również dla wszystkich chłopaków z teamu Time Masters Wlkp. i do zobaczenia za rok - dodaje.

Tegoroczne wyniki pokazują, że poziom z roku na rok jest coraz wyższy, bo tym razem aż trzynaście drużyn przejechało trasę powyżej 40km/h, a rok temu było ich tylko sześć.  – Też to zależy od tego, jakie są warunki pogodowe. Akurat tym razem wiatr był bardziej litościwy dla zawodników, oczywiście wiał, ale nie tak mocno, nie było też parno. Podczas wyścigu drużyny miały GPS-y, widzieliśmy co się z nimi dzieje i walka między tymi najlepszymi była od samego początku. Raz jedna ekipa miała 5 sekund przewagi, ale po kolejnych 10 km traciła już 7. Na końcu okazało się, że "bogowie" są tylko jedni, mimo że przez jakiś czas przegrywali, to w końcówce pokazali klasę i nie dość, że nadrobili stratę, to jeszcze przegonili resztę stawki – mówi Radosław Frydryszak, organizator wyścigu.

W zmaganiach wzięły udział trzy drużyny z naszego regionu i najlepiej zaprezentowało się Ostre Koło Stelmaszyński Gerfin Team, zajmując 17 miejsce. – Podejrzewam, że są bardzo zadowoleni z tego miejsca, bo niemal osiągnęli to, co sobie zakładali. Chcieli znaleźć się w gronie drużyn, które pokonają trasę ze średnią prędkością 40 km/h. Zabrakło niewiele, ale widać, że chłopacy wykonali kawał ciężkiej pracy i to miejsce w takim towarzystwie, to naprawdę jest dobry wynik – dodaje organizator.

W kategorii Super Senior najlepsi okazali się kolarze z Rawex Energy Saving (Mirosław Fitał, Ryszard Rawski, Jacek Łuczkiewicz, Paweł Drab oraz Zbigniew Soboń), którzy także obronili tytuł sprzed roku. Jednak radość tym razem na pewno nie była tak wielka, bo trzech zawodników po przekroczeniu linii mety miało kraksę i dwóch z nich zostało odwiezionych do szpitala. – Zawodnicy wyszli w niedzielę ze szpitala o własnych siłach. Najbardziej poszkodowany miał mieć operację barku, ale w tej chwili nie wiem czy już jest po zabiegu. Na samej trasie żadnych poważniejszych wypadków nie było – mówi na koniec Radosław Frydryszak. W imprezie wzięła udział również jedna ekipa żeńska, która w składzie Joanna Wołodźko, Cecylia Czartoryska, Barbara Sobczyk, Oksana Krysiuk oraz Agnieszka Jastrzębska przejechała trasę w 2:54:40.  

Kategoria Open:
1. Time Masters Wlkp. – 2:15:10
2. Gatta Bike Team – 2:15:46
3. GVT 1 – 2:15:55
4. Real 64-sto 1 – 2:17:55
5. Rawex Energy Saving – 2:19:15

17. Ostre Koło Stelmaszyński Gerfin Team – 2:30:08
28. Towarzystwo Rowerowe Piaski – 2:34,13
62. Stowarzyszenia na Szlaku Krobia – 2:58:12

Super Senior:
1. Rawex Energy Saving – 2:19:15
2. JF Duet – 2:25:55
3. Dinozaury Kameleon Team – 2:34:17
4. Szerszenie 1 – 2:38:19

Kobiety:
1. GVT Girls + Friends – 2:54:40

ŁuLi

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (6)

benben

0 0

A dlaczego nie ma drużyn GKR ? Czyżby lokalni kolarze nie chcieli jechać ,czy może są sa jakieś inne powody ? Proszę o udzielenie informacji , bo patrząc na składy drużyn to jechali w innych , dlaczego ?

15:51, 10.08.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Radek FrydryszakRadek Frydryszak

0 0

Widzę, że Pan uparcie drąży temat. Już we wcześniejszym komentarzu, prosiłem o kontakt. Ponawiam raz jeszcze. Aby rozmawiać trzeba wiedzieć z kim.

18:08, 10.08.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

karolkarol

0 0

Szkoda że mnie nie stać na taki sport chętnie bym się pościgał.Pozdrawiam

21:28, 10.08.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

sedesede

0 0

Karol, jak to mówią nie sprzęt a technika czyni z ciebie zawodnika. Używany lub/i aluminiowy rower na podstawowej grupie można kupić za mniej niż jedną średnią krajową, całą resztę zdobywa się na treningach.

22:55, 10.08.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

kolarz zawodnikkolarz zawodnik

0 0

Wypadek na mecie. Wina tej skody co skręcała na stadion.
Kto widział zeby na ostatniej prostej kierować wozy techniczne na stadion pod katem 90 stopni. Organizator musi ponieść kare.

11:35, 11.08.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

benben

0 0

Podam przykład .Polska organizuje MŚ w piłce nożnej , prezes Boniek jako gospodarz turnieju ma możliwość wystawienia drużyny bez eliminacji ,i co? Nie wystawia drużyny bo według niego nie mamy szans na miejsce na podium , czy to jest normalne? Jakie jest zainteresowanie jeśli gospodarz nie wystawia drużyny ? Przykład z siatkówki jest taki że ustala się regulamin pod gospodarza turnieju aby była lepsza oglądalność i żeby lepiej się zaprezentować przed swoimi kibicami a w Gostyniu nie wystawia się swojej drużyny, a może ktoś ma w tym jakiś interes? Panie Frydryszak niech Pan napisze dlaczego GKR nie wystawił swojej drużyny lub nawet kilku , przecież w wywiadach goście mówią że ten wyścig to jest dobra zabawa i promocja Gostynia , a nasi gostyniacy jeżdzą w drużynach Piasków .Krobi Rakoniewic lub nie jadą wogóle a chcieliby jechać , więc proszę nie pisać że Pan nie odpowiada na anomimy , ze mam się ujawnić , jeżeli nie ma Pan nic do ukrycia to proszę odpowiedzieć na moje pytanie .Z poważaniem BEN.

16:43, 12.08.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%