Tylko jedną bramkę oglądali kibice w derbowym meczu rozegranym w Szelejewie. Miejscowa Wielkopolanka pokonała Lwa Pogorzela, przerywając tym samym serię meczów bez porażki zespołu z Pogorzeli. W najbliższą niedzielę zespół Wielkopolanki Szelejewo czeka kolejny mecz derbowy, w którym przeciwnikiem będzie Korona Piaski.
Przed meczem Wielkopolanki Szelejewo z Lwem Pogorzela trudno było wskazać faworyta, gdyż oba zespoły dość dobrze prezentują się w rundzie wiosennej. W jesiennym meczu w Pogorzeli drużyny podzieliły się punktami. W sobotę powtórki jednak nie było.
Od pierwszego gwizdka na boisku przewagę mieli gospodarze. Wielkopolanka miała też kilka okazji do zdobycia bramki. W dogodnym sytuacjach znaleźli się Kaczmarek, Staniewski oraz Rymaniak, lecz żaden z nich nie zdołał skierować piłki do bramki gości.
Swoją przewagę Wielkopolanka udokumentowała bramką dopiero w końcówce meczu. Jej autorem był Przemysław Pawlaczyk. Zespół Lwa nie zdołał doprowadzić do wyrównania i mecz zakończył się skromnym, lecz zasłużonym zwycięstwem Wielkopolanki Szelejewo 1:0. – Derby rządzą się swoimi prawami. W takich meczach nigdy nie można być pewnym wyniku. Chwała wszystkim chłopakom za ambicję i za to, że powalczyli. Powinniśmy wykorzystać swoje sytuacje w pierwszej połowie i spokojnie kontynuować grę w drugiej części meczu. Tak się nie stało i o zwycięstwo musieliśmy walczyć do samego końca - powiedział po meczu trener zwycięskiej drużyny Jan Wabiński.
Kolejny derbowy mecz Wielkopolanka rozegra już w najbliższą niedzielę w Piaskach, gdzie przeciwnikiem będzie miejscowa Korona. Przed meczem z Koroną trenera Wabińskiego najbardziej martwi kontuzja Jakuba Rymaniaka. – Martwi niedyspozycja Jakuba, gdyż w meczu z Lwem nabawił się kontuzji i niestety, musiał zostać odwieziony do szpitala – wyjaśnia trener Wabiński.
Damian Woźniak
0 0
chyba zły tytuł artykułu
0 0
Hola , a dlaczego oni grają w koszulkach z napisem Filtron , czyżby prezes Filtronu sponsorował tom ligę , czy jego brat A... , a dla pracowników , to nie ma podwyżki , a na sport dla innych jest , bo w klubie gra krewny , który pracuje od niedawna w Filtronie .
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz