Trzy spotkania bez bramki, słaba gra z Rydzyniakiem Rydzyna oraz kontuzje podstawowych zawodników sprawiły, że przed meczem ze Zjednoczonymi Pudliszki trenerowi Gawrońskiemu towarzyszył prawdziwy ból głowy, a po ostatnim derbowym pojedynku problemów wcale nie ubyło.
Wisła Borek Wlkp. dwa ostatnie mecze derbowe ze Zjednoczonymi Pudliszki przegrała. Przed rokiem na własnym boisku uległa lokalnemu rywalowi 1:5, natomiast podczas inauguracji tegorocznego sezonu 1:4. Teraz zadanie miał ułatwić fakt, że goście z Pudliszek przybyli na mecz w mocno okrojonym składzie.
Silne postanowienie poprawienia statystyk w meczach ze Zjednoczonymi Pudliszki było w poczynaniach Wisły widoczne od pierwszych minut środowego meczu. Niemalże przez całe pierwsze 45 minut gra toczyła się na połowie gości z Pudliszek. Wisła miała trzy dogodne sytuacje do strzelenia bramki. Niestety, zarówno Przybył, Tomczak, jak i Wrzalik nie potrafili umieścić piłki w bramce Zjednoczonych. Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis.
Po regulaminowej przerwie drużyny wznowiły grę, a kibice gospodarzy liczyli na to, że Wisła w końcu zdobędzie gola. Rzeczywistość okazała się bardzo brutalna, ponieważ po jednej z kontr prowadzenie objęli Zjednoczeni. – Po przerwie zmieniliśmy system gry na 3 – 5 – 2 i nadzialiśmy się na kontrę, i rozpoczęła się nerwówka – komentował po meczu trener Gawroński.
Odpowiedź Wisły była natychmiastowa. Po dośrodkowaniu z lewej strony piłkę głową skierował do bramki Dawid Cieślak. Gospodarze mieli jeszcze sporo czasu na to, żeby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, jednak ta sztuka podopiecznym trenera Gawrońskiego się nie udała, a derby zakończyły się podziałem punktów. – Jesteśmy zawiedzeni takim obrotem sytuacji. Na piątkowym treningu musimy wyjaśnić sobie pewne sprawy i wyciągnąć wnioski. Z zakładanych 12 punktów zdobyliśmy tylko 2 i to boli – stwierdził po meczu trener Wisły Borek Wlkp., Tomasz Gawroński.
Damian Woźniak
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz