Wisła Borek Wlkp. zremisowała na własnym boisku z Rydzyniakiem Rydzyna. Przed środowymi derbami trenera Gawrońskiego martwi nie tylko słaba gra zespołu, ale też kontuzje dwóch podstawowych zawodników.
Dwie ostatnie porażki z Racotem oraz Spartą Miejska Górka znacznie skomplikowały sytuację Wisły Borek Wlkp. Mecz z Rydzyniakiem miał być typowym na przełamanie i rewanżem za spotkanie sprzed roku, kiedy to wiślacy prowadzili już 3:0, lecz w ciągu kilku minut roztrwonili przewagę i zremisowali 3:3.
Niedzielny pojedynek rozpoczął się dla Wisły bardzo źle. Już w pierwszej akcji bramkę powinni zdobyć goście. Prostopadłe podanie zawodnika z Rydzyny próbował przechwycić na 16 metrze Osiewicz, niestety minął się z piłką, która zmierzała do bramki. Na szczęście dla Wisły, piłkę dotknął jeszcze zawodnik gości i sędzia odgwizdał spalonego.
Dalsza cześć meczu nie była lepsza. Podopieczni trenera Gawrońskiego nie potrafili skonstruować żadnej groźnej sytuacji pod bramką przeciwnika. Na domiar złego, na skutek kontuzji, boisko opuścili Rafał Kaźmierczak i Szymon Andrzejczak. – Dwóch zawodników musiało opuścić boisko z powodu kontuzji, co najprawdopodobniej wymusi roszady w składzie na mecz z Pudliszkami – wyjaśnia trener Gawroński.
Trener Gawroński, widząc nieporadność swoich zawodników, postanowił sam wejść na boisko. Niestety, nawet on tego dnia był słabo dysponowany. Zespół z Rydzyny mógł w końcówce meczu strzelić zwycięskiego gola, jednak dwukrotnie dobrze interweniował Osiewicz i mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
Po tym meczu sympatykom Wisły towarzyszyły minorowe nastroje. Wyraźnie zdegustowany postawą zespołu był również trener Gawroński. – Trudno cokolwiek po takim meczu powiedzieć. Nie stworzyliśmy sobie nawet pół sytuacji do strzelenia bramki. Trzeba uczciwie powiedzieć, że byliśmy słabsi od przeciwnika. Od trzech spotkań nie strzeliliśmy bramki. Musimy jak najszybciej się przełamać – komentował po meczu trener Gawroński.
Damian Woźniak
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz