Ksiądz Jan Twardowski napisał kiedyś: ?Dlaczego śpiewamy kolędy? Dlatego, żeby podawać sobie ręce, żeby uśmiechać się do siebie, dlatego żeby sobie przebaczać. Żeby żadna czarodziejka po trzydziestu latach nie stawała się czarownicą?.
Zapewne i te argumenty kierowały pracownikami Gminnego Ośrodka Kultury w Krobi, który zorganizował wczoraj po raz pierwszy Koncert kolęd i pastorałek.
- Do tej pory łączyliśmy kolędy i pastorałki ze skocznymi śpiewami podczas Koncertu Noworocznego. W tym roku postanowiliśmy rozdzielić te dwie imprezy ? powiedział Janusz Tomyślak, dyrektor GOK w Krobi.
W czasie Koncertu Kolęd i Pastorałek usłyszeć było można między innymi takie utwory, jak ?Oj Maluśki, Maluśki?, ?Bracia patrzcie jeno? i wiele innych bardziej lub mniej znanych kompozycji w wykonaniu zespołów: DO RE MI, BEL CANTO, Towarzystwa Śpiewu Harmonia i Liturgicznego Zespołu Śpiewaczy im. Wacława Gieburowskiego oraz Dziecięco ? Młodzieżowej Orkiestry Dętej.
- Zawsze fajnie się coś robi, jeśli są widzowie, którzy chcą przyjść, posłuchać, obejrzeć. Z drugiej strony to też frajda dla tych, którzy grają, mogą wystąpić, razem się spotkać ? dodał Janusz Tomyślak.
Tekst/foto: Dawid Kaczmarek
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz