W Leśnictwie Stawiszyn, na terenie Nadleśnictwa Piaski, powstało miejsce szczególne. To Las Dobrych Wspomnień - przestrzeń, w której mieszkańcy mogą posadzić własne drzewo jako żywą pamiątkę ważnych chwil, emocji i rodzinnych historii. Pierwsza taka akcja właśnie się odbyła. Towarzyszyły jej wzruszające dedykacje, rodzinne wspomnienia i poczucie, że sadzone dziś dęby zostaną tu na zawsze.
Idea tego miejsca jest kontynuacją działań rozpoczętych przy okazji 80-lecia jednostki. W Leśnictwie Stawiszyn powstał bowiem wyjątkowy fragment lasu, który ma nie tylko wymiar przyrodniczy, ale również symboliczny.
- Ten las powstał z okazji osiemdziesięciolecia istnienia Nadleśnictwa Piaski. Pracownicy w roku jubileuszowym posadzili aleję drzew. To są klony, jawory - mówił Ireneusz Niemiec.
Aleja ma długość 400 metrów i została posadzona po obu stronach drogi. To jednak nie jedyny jubileuszowy akcent. W tej części lasu powstał również "drzewostan przyszły”, w którym z brzóz uformowano cyfrę 80. Z lotu ptaka ma być ona dobrze widoczna, gdy drzewa wypuszczą liście.
Najbardziej wyjątkową częścią tego miejsca jest jednak Las Dobrych Wspomnień. To projekt skierowany do mieszkańców, którzy chcą nadać sadzeniu drzewa osobisty wymiar. Każde drzewko może być posadzone z okazji ważnego wydarzenia: narodzin dziecka, ślubu, rocznicy, przyjaźni czy po prostu chwili, którą ktoś chce zachować w pamięci na długie lata.
Każde posadzone drzewo otrzyma certyfikat. Znajdzie się na nim intencja, imiona osób sadzących oraz data. Kopia dokumentu zostanie zachowana w archiwum nadleśnictwa na dziesiątki lat. To właśnie ten element nadaje całemu przedsięwzięciu dodatkowej trwałości i pokazuje, że leśnicy myślą o tym miejscu w bardzo długiej perspektywie.
- Przygotowujemy dla każdego drzewa certyfikat, gdzie zawarta jest intencja, dla której jest posadzone drzewo, osoby, które to drzewo posadziły, datę i ten certyfikat będzie przekazany osobom sadzącym. Kopia tego zostaje w nadleśnictwie na lata, bo my patrzymy w kontekście tego lasu w przyszłość. Zachowamy w archiwum na 100, 150 lat historię tego miejsca - zaznaczał nadleśniczy Ireneusz Niemiec.
Co więcej, osoby sadzące drzewo mogą, jeśli chcą, zostawić przy nim także osobiste przesłanie zamknięte w butelce i umieszczone przy korzeniach.
- Jeśli ktoś z sadzących ma taką wolę i chęć, może zakopać przesłanie w butelce w korzeniach tego drzewa. Jakieś swoje myśli, swoje pamiątki, swoje DNA. Zalakować tę butelkę. Takie rzeczy też przewidujemy - dodał Ireneusz Niemiec.
Akcje sadzenia Lasu Dobrych Wspomnień mają odbywać się dwa razy w roku - wiosną oraz jesienią. Jak zaznaczają leśnicy, takie rozwiązanie wynika zarówno z organizacji wydarzenia, jak i z warunków przyrodniczych. Nie wykluczają jednak indywidualnych nasadzeń w szczególnych sytuacjach. Na tej powierzchni sadzone są wyłącznie dęby. To wybór nieprzypadkowy. Dąb od lat kojarzy się z trwałością, siłą i pamięcią. Jest też symbolem długowieczności.
- Na tej powierzchni uzgodniliśmy sadzenie wyłącznie gatunku dęba, ponieważ to jest gatunek, który niesie za sobą taką tradycję sadzenia na szczególną okazję i ma ten przydomek takiego drzewa długowiecznego - mówił nadleśniczy.
Leśniczy Leśnictwa Stawiszyn Tomasz Miller tłumaczył z kolei techniczne szczegóły sadzenia. Jak wyjaśniał, sadzonki przygotowano w donicach z zakrytym systemem korzeniowym, a samo sadzenie wymaga zaangażowania i wysiłku, bo chodzi o to, by uczestnicy naprawdę mieli udział w tworzeniu tego miejsca.
Leśniczy zwracał też uwagę, że uczestnicy stają się świadkami początku czegoś, co za kilka czy kilkanaście lat będzie wyglądało zupełnie inaczej.
- Zapiszcie sobie w pamięci te obrazki, bo ta aleja będzie rosła, ten las będzie rósł. Mamy tu w planie jakąś malutką wiatę z parkingiem. Także zapamiętajcie ten obrazek, jak jest dzisiaj, bo to jest szczególne miejsce - podkreślał nadleśniczy Ireneusz Niemiec.
Wśród pierwszych osób, które posadziły swoje drzewo w Lesie Dobrych Wspomnień, była Anna Dopierała, która przyjechała do Stawiszyna z rodziną z Borku Wlkp.
- Przyjechałam z młodszą córką Nadią i z moim mężem Pawłem - mówiła.
Jak przyznała, decyzja o udziale w akcji nie była przypadkowa. Jej rodzina jest silnie związana z tym terenem i przyrodą.
- Bywamy bardzo często tutaj w tym terenie, dlatego że jest on bardzo bliziutko naszego domu. Mamy tu cudny zalew. Przyroda jest też bardzo bliska naszemu sercu, bo bardzo dużo jeździmy rowerami po tym terenie, ale oprócz tego bardzo dużo chodzimy po górach. Prowadzimy bloga górskiego i dlatego ta przyroda jest dla nas tak cenna, tak ważna - opowiadała.
To właśnie jej rodzina jako pierwsza posadziła drzewo jako mieszkańcy. Nie kryła wzruszenia i dumy.
- To takie wyróżnienie. Jest to taka radość i podekscytowanie - mówiła.
Rodzina od razu zapowiedziała, że będzie wracać do Stawiszyna i obserwować, jak ich drzewko rośnie. Szczególne wrażenie zrobiła także dedykacja, którą przygotowano przy tej okazji.
- Moje dzieci, moja duma, moje wszystko. Niech każda gałąź tego drzewa rodzi wasze szczęście - przeczytała Anna Dopierała.
W akcji udział wzięli również przedstawiciele Domu Pomocy Społecznej w Zimnowodzie. Adrianna Kobierska podkreślała, że dla całej społeczności placówki udział w wydarzeniu miał szczególny wymiar.
- Jest to dla nas bardzo ważne wydarzenie. Promujące przede wszystkim ekologię, promujące przyszłość i też z takim fajnym przesłaniem - mówiła.
DPS w Zimnowodzie przyjechał do Stawiszyna z hasłem, które wspólnie wybierali mieszkańcy i pracownicy domu.
- My mamy akurat hasło: "Razem tworzymy rodzinę", bo pomimo różnych przeciwności, jakie spotykają nas gdzieś w drodze życia, zawsze jesteśmy rodziną, jesteśmy dla siebie wsparciem - zaznaczała Adrianna Kobierska.
Jak dodała, w domu mieszka 67 osób, a wspólna decyzja o dedykacji tylko potwierdziła, jak ważna dla tej społeczności była obecność podczas pierwszego sadzenia w Lesie Dobrych Wspomnień.
Nowa inicjatywa Nadleśnictwa Piaski ma szansę stać się jednym z najbardziej poruszających i osobistych projektów realizowanych na styku przyrody i lokalnej społeczności. W Stawiszynie nie chodzi tylko o sadzenie drzew. Chodzi o pozostawienie po sobie śladu, który będzie rósł przez dziesięciolecia, a może nawet stulecia. W miejscu, gdzie pamięć nabiera korzeni, każde drzewo staje się opowieścią.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"90483"}
::news{"type":"see-also","item":"90441"}
::news{"type":"see-also","item":"90438"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz