W pewnym momencie na ulicy mocno wyczuwalny był gaz. To zaniepokoiło mieszkańców, którzy o swoich obawach poinformowali strażaków, a ci pracowników pogotowia gazowego. Okazało się, że nie był to wyciek, a efekt prac prowadzonych w jednej z największych firm.
Około godziny 9:30 straż pożarna otrzymała informację od jednego z mieszkańców Piasków, że w miejscowości wyczuwalny jest zapach gazu. Na miejsce udały się dwa zastępy strażaków Państwowej Straży Pożarnej. Ratownicy przy pomocy specjalnych urządzeń pomiarowych przystąpili do lokalizacji miejsca wycieku. Sprawdzane były skrzynki gazowe na budynkach wokół rynku i przyległych ulic, samochody osobowe oraz studzienki kanalizacyjne.
- Po dotarciu na miejsce strażacy wyczuwali gaz, ale żaden z przyrządów pomiarowych nie wykazywał dużego jego stężenia - mówi mł. asp. Marcin Nyczka, dyżurny PSP w Gostyniu. - Dopiero po jakimś czasie okazało się, że zapach gazu był efektem prac technologicznych prowadzonych w jednej z firm w Piaskach - dodaje. Jak zapewniał dyżurny PSP w Gostyniu stężenie gazu było bardzo małe i nie istniało zagrożenie wybuchem. - Zdrowie mieszkańców nie było zagrożone - dodaje. Na miejscu pojawili się również pracownicy pogotowia gazowego. Ich mierniki również nie wykazywały zagrożenia.
MiS
0 0
oj SIMETY, SIMETY !!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz