W sobotę od rana w gostyńskim sztabie Szlachetnej Paczki panował wielki ruch. Po wielu miesiącach pracy związanej z typowaniem, weryfikacją i formalnościami nadszedł czas na finał! Wielkie paki i mniejsze pakunki, które trafiły do potrzebujących rodzin, witane były z radością i często ze łzami w oczach
Dostarczanie paczek rozpoczęło się 9 grudnia przed południem, jednak w gostyńskim sztabie wolontariusze pracowali już w piątek. - Od godzin popołudniowych do magazynu zwożono pierwsze paczki - mówiła Aldona Majchrzak, lider Szlachetnej Paczki w Gostyniu. - Dziś i w niedzielę trafią do adresatów - dodała.
W tym roku z wytypowanych 116 do projektu włączono 56 rodzin, w tym dwie z okolic Leszna i co ważne, wszystkie z nich znalazły darczyńców. - Co nas najbardziej cieszy, większość tych rodzin nie jest pod opieką Ośrodków Pomocy Społecznej. To rodziny, które nie przyznawały się do biedy, a ktoś je zgłosił... O nic nie prosiły, a nasi darczyńcy stanęli na wysokości zadania - tłumaczyła Aldona Majchrzak, koordynatorka akcji w powiecie gostyńskim. Paczki przygotowywane zostały przez rodziny, grupy przyjaciół, placówki, niekoniecznie z regionu gostyńskiego. Każdy przyniósł, co mógł i tak uzbierały się setki prezentów. - Wartości paczek są bardzo zróżnicowane, od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. To ogromna ilość! Są w nich pralki, lodówki, żywność, inne niezbędne rzeczy, jest też dużo węgla, którego ceny są bardzo wysokie. Dla przykładu jeden z darczyńców przekazał rodzinie 5 ton węgla - wymieniła Aldona Majchrzak.
Zmęczeni wytężoną pracą wolontariusze największą satysfakcję czerpią z radości obdarowanych rodzin. - To piękne widzieć ich uśmiech, często łzy szczęścia. Ten moment rekompensuje wszystkie chwile zmęczenia czy zwątpienia. Wszyscy (19 wolontariuszy -przyp. red.) bardzo zaangażowali się w pomoc i jak niektórzy mówią, niezależnie od tego, ile razy pomaga się komuś, to radość, poczucie czynienia dobra i możliwość zmiany czyjegoś świata na lepsze za każdym razem są wyjątkowo piękne - mówiła Aldona Majchrzak ze Szlachetnej Paczki. - Dziękuję wszystkim wolontariuszom za zaangażowanie - dodała.
Szlachetna Paczka to ogólnopolski program pomocy najbiedniejszym rodzinom zapoczątkowany przez ks. Jacka Stryczka i grupę studentów duszpasterstwa akademickiego z Krakowa. Co roku ludzie o wielkich sercach wspierają tysiące rodzin będących w trudnej sytuacji finansowej. W ramach Szlachetnej Paczki wolontariusze docierają z pomocą do rodzin najbardziej potrzebujących, takich, które nie mają postawy roszczeniowej, których bieda jest ukryta. W szczególności do rodzin wielodzietnych, niepełnych, z chorymi lub niepełnosprawnymi dziećmi lub członkami rodziny, osób starszych i samotnych, rodzin, których dotknęło nieszczęście oraz takich, których bieda jest niezawiniona.
Polak potrafi, trzeba przyznać. "Grubo" ponad normę...
Mógł powiedzieć że przewozi busa na przyczepie ..
Noe
14:19, 2026-01-17
Od ponad 20 lat nie było tam remontu. Ale jedno ma ...
Do Iga wszystko idzie do przodu technologia i wszystko jeżeli nic z tym nie będzie zrobione to kino puste będzie stać i straty
Do Iga
13:11, 2026-01-17
Likwidacja porodówki była konieczna? Istniało ryzyko...
Napisz sobie jeszcze więcej komentarzy z podziękowaniami poczujesz się pewniej. Żałosne i tyle.
Do wiem jak jest
12:51, 2026-01-17
Chodnik "ok", ale… To są jakieś kpiny! Dzieci stoją ...
W ostatnich miesiącach 4 nowe drogi asfaltowe na Brzeziu. Wcześniej zakończył się generalny remont świetlicy za Miliony. Teraz gmina musi dokładać Marcinkowskiemu chyba milion bo Powiat nie radzi sobie z budową małego kawałka chodnika na drodze powiatowej na Brzeziu. Faktycznie nic się nie dzieje. Naprawdę jesteście poszkodowani ? Niepoważni jesteście ?
Naprawdę ?
12:40, 2026-01-17
1 0
Brawo,brawo,brawo...dla wszystkich,którym się chce pomagać.
1 0
Brawo wolontariusze. To takie anioły na ziemi. Szczególny, którego poznałam to. Emilia :)
0 0
Właśnie takim ludziom należy pomagać, jak wymienieni. Nie roszczeniowym,którzy uważają, że im się wszystko należy i ciągle im mało. Gdyby opieka społeczna weryfikowała dokładnie tych, których sponsoruje z naszych podatków, to okazałoby się, że połowa z nich żyje jak pączki w maśle i jedyny problem,to to, że nie chce się im pracować. Brawo Szlachetna paczka i wolontariusze. Świetna idea.