Prawdopodobnie zwarcie instalacji elektrycznej było przyczyną pożaru stodoły, jaki miał miejsce w Teodozewie, gmina Poniec. Do akcji zadysponowano cztery wozy bojowe, gdyż istniało realne zagrożenie, że ogień przeniesie sie na pobliskie budynki mieszkalne. Tak się jednak nie stało. Niemal całkowitemu zniszczeniu uległ dach stodoły. Spłonęła też słoma, która znajdowała się w środku.
Zdarzenie miało miejsce dziś około godziny 16:15 w jednym z gospodarstw rolnych w Teodozewie, gmina Poniec. Ze wstępnych ustaleń wynika, że ogień mógł powstać na skutek zwarcia instalacji elektrycznej, która znajdowała się w budynku. Na miejsce skierowano cztery zastępy straży pożarnej z Gostynia, Krobi, Pudliszek i Ponieca.
W pożarze nikt nie ucierpiał, ale straty materialne mogą być spore. Niemal całkowicie spłonął dach stodoły, a także baloty słomy, które znajdowały się w środku. Ponieważ ogień był bardzo duży, istniało realne zagrożenie, że przeniesie się na pobliskie budynki mieszkalne. Na razie nie wiadomo, jak duże są straty spowodowane pożarem. Sprawa będzie badana dopiero jutro. Więcej o pożarze w Teodozewie przeczytacie w najbliższym numerze Gostyń24 Extra.
P.M
0 0
ta rodzina naprawdę ma pecha ;( współczuję im
0 0
A nasz klasowy byk co tam rob a ???
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz