Wystarczyło zabrać sanki, ubrać się ciepło i przyjechać z dobrym humorem. Reszta zrobiła się sama, no może nie do końca.... Mieszkańcy też dopisali, bo korowód sanek, ciągnął się przez kilkadziesiąt metrów. Tak w wielkim skrócie można opisać kulig zorganizowany w Śmiłowie.
W tej miejscowości kuligi to tradycja, do której wraca się zawsze wtedy, gdy tylko spadnie śnieg.
- Jak jest śnieg, to zawsze robimy kulig. Ludzie są spragnieni takich wydarzeń, bo tak mroźnej i śnieżnej zimy dawno u nas nie było - mówi Marek Olejniczak, sołtys Śmiłowa.
I trudno się z tym nie zgodzić, bo na prawdziwe zimowe warunki trzeba było długo czekać w naszym regionie. Jednak jak podkreślał główny organizator, przy takiej zabawie kluczowe zawsze jest bezpieczeństwo.
- Mamy zaczep na sztywnym holu, duże sanki. Wszystko jest stabilne podczas jazdy - przekonywa sołtys Marek Olejniczak.
Na trasę wyruszyli mieszkańcy Śmiłowa, ale pojawili się też goście z sąsiednich miejscowości. Trasa wiodła ze Śmiłowa, w kierunku Luboni, dalej w stronę Oporówka, śródpolnymi drogami. To sprawiło, że kulig nie był krótką przejażdżką "w kółko”, ale prawdziwą zimową przygodą.
- Bardzo fajna zabawa i spędzony czas na świeżym powietrzu - mówiła jedna z uczestniczek.
Inne osoby podkreślały, że takie wydarzenia łączą mieszkańców.
- Bardzo fajnie jest się spotkać i spędzić miło czas w takim towarzystwie. Z sąsiadami z wioski – usłyszeliśmy od Weroniki, Patrycji i Zosi.
Na kuligu nie brakowało rodzin z dziećmi. Jedni jechali pierwszy raz, inni przyszli kolejny raz. Marek przyjechał z synem Alanem, a Stefan Stachowiak z dwoma synkami. Chłopcy na pytanie, czy się podoba, odpowiedzieli krótko. Tak!
W Śmiłowie widać, że śnieg nie musi oznaczać tylko odśnieżania i utrudnień na drogach. Gdy jest mroźnie i słonecznie, potrafi stać się najlepszym pretekstem do wspólnego spędzania czasu. A kulig, jeśli jest dobrze przygotowany i bezpieczny, potrafi być prawdziwą zimową tradycją. Potwierdzamy - jechało się super!
[WIDEO]2856[/WIDEO]
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
[ZT]86479[/ZT]
[ZT]86431[/ZT]
[ZT]86416[/ZT]
[ALERT]1767711722273[/ALERT]
Jedne drogi były odśnieżone, a inne nie! Urzędnicy...
Chodzi o pieniądze. Czekają aż stopnieje... Zdrowie u życie ludzkie nieważne
Hmm
20:05, 2026-01-07
Miasto chce postawić tabliczki. Chodzi o to, że...
Tak właśnie odbierana jest Wolność.Patrole itp.Szkoda że kosztem dzieciaków.Historia zaczyna zataczać krąg. Nie wstyd panu panie Czajka?
Ws
19:19, 2026-01-07
Wigilijny koszmar! Wyrzucił psa z samochodu i odjechał
Jak by przeszła ustawa ,,kojcowa,,takich przypadków było by więcej ,..
LevJaki
18:26, 2026-01-07
To będzie nowy zimowy hit dla Pożegowa? Jest...
Oni nie popełniają błędów ,oni kalkulują ...
Cyd
18:21, 2026-01-07
5 9
Czytelniczka ,na zdjęciach nie widać kto ciągnąl sanie ,nie widać sztywnego zaczepu ,mam poważne wątpliwości że wszystko było bezpieczne jako kobieta i matka nie pochwalam takich zabaw
12 6
Jako uczestniczka kuligu muszę panią zapewnić, że wszystko było bezpieczne w 100%. Jeśli pani tego nie pochwala rozumiem, ale swoje wywody można zachować w kiszeni i nie psuć innym osobą świetnej zabawy.
6 9
Mam prawo dzielić się swoimi obawami i jak to pani ujęła wywodami bez względu na to czy popsuje komuś zabawę czy nie
9 4
Pani zanepokojona w czyim imieniu zgłasza pani pretensje? Kulig sie skonczył. Byłam, widziałam, jechałam bylo super. I najwazniesz. Potwierdzam ze bylo bezpiecznie inaczej bym dzoeci nie pusciła. Jak nie byłas i chcesz błysnąc to ci się nie udało.
7 5
Zanim zacznie pani dodawać komentarze i rzucać absurdalne zarzuty , warto zerknąć na inne posty z tego dnia , jest relacja i widać , że sanki są ciągnięte przez ciągnik, wszystko zabezpieczone, nikt by raczej nie odważył się puścić dzieci za byle czym ;)
4 2
Raczej -w tym poście mówi wszystko
9 4
Zamknijmy dzieci w domach, niech nie robią nic. Tak będzie najbezpieczniej. Wszystko w tych czasach może być niebezpieczne, ale nie dajmy sobie wejść na głowę.