W samorządach rzadko pojawiają się dokumenty, które same z siebie budzą tak oczywiste skojarzenia z sytuacją nadzwyczajną. Gmina Borek Wielkopolski opublikowała w Biuletynie Informacji Publicznej zapytanie ofertowe na sprzęt opisany jako kryzysowy. Łóżka, koce, pościel, o które pyta urząd, to lista typowa dla scenariuszy, w których gmina musi w krótkim czasie zapewnić ludziom schronienie, ciepło i doraźną opiekę.
- Gmina Borek Wielkopolski zwraca się z prośbą o złożenie oferty na zadanie: Doposażenia baz magazynowych w JST w sprzęt kryzysowy. - czytamy w dokumencie opublikowanym w BIP Gminy Borek Wielkopolski
Najmocniej wybrzmiewa część pierwsza tego zamówienia. Urząd nie szuka tu sprzętu biurowego ani materiałów porządkowych, tylko rzeczy, które wprost mają posłużyć do zorganizowania awaryjnego miejsca opieki. W dokumencie zapisano trzy pozycje, które razem tworzą gotowy pakiet do przyjęcia większej liczby osób wymagających natychmiastowego zabezpieczenia w warunkach kryzysu. Czterdzieści łóżek polowych z materacami, dwieście kompletów jednorazowej pościeli oraz pięćdziesiąt koców. Co ważne, urząd wyjaśnia, po co ma to być kupione, nie pozostawiając pola do luźnych interpretacji.
- Łóżka polowe składane o wymiarach 80x190 cm, z materacami, stelaż stalowy, 40 szt., Pościel jednorazowa o wymiarach 160x200 cm, 200 szt., Koce z mikrofibry lub polaru o wymiarach 160x200 cm, 50 szt. (...) Punkty a, b, c będą stanowić wyposażenie zastępczego miejsca szpitalnego, zapewnią warunki do tymczasowej opieki dla poszkodowanej ludności - czytamy dalej w BIP Gminy Borek Wielkopolski,
Zestawiając te zapisy, widać, że gmina przygotowuje się na sytuację, w której zwykła infrastruktura może nie wystarczyć. „Zastępcze miejsce szpitalne” to w praktyce polowy punkt opieki, tworzony wtedy, gdy liczba poszkodowanych przekracza możliwości standardowych placówek albo gdy warunki wymagają szybkiej organizacji zaplecza medycznego w terenie. Samo użycie takiego sformułowania w publicznym zapytaniu i skala zakupów prowadzą do prostego pytania - Czy urząd chce mieć możliwość uruchomienia doraźnego szpitala polowego na wypadek kryzysu?
Druga część zamówienia tyko wzmacnia ten przekaz. Gmina zastanawia się także nad zakupem czterech nagrzewnic elektrycznych o dużej mocy. W dokumencie wskazano, że mają one pracować w warunkach niekorzystnych pogodowo, w obiektach użyteczności publicznej oraz w miejscach, które mogą pełnić funkcję zastępczą dla opieki nad ludnością. To logiczne uzupełnienie pierwszego pakietu, w którym pojawiają się łóżka i pościel, trzeba zapewnić także ciepło.
- Nagrzewnice zostaną wykorzystane podczas sytuacji kryzysowych w niekorzystnych warunkach atmosferycznych oraz w obiektach użyteczności publicznej, m.in. w zastępczych miejscach szpitalnych, w razie braku dostawy źródła ciepła.- czytamy w dalszej części zapytania ofertowego, zamieszczonego w Biuletynie Informacji Publicznej.
Trzecia część zamówienia przesuwa akcent z opieki medycznej na skutki potencjalnych zdarzeń pogodowych. Gmina pyta o trzy tysiące metrów kwadratowych folii dachowej do tymczasowego zabezpieczania zniszczonych pokryć. To sprzęt używany po nawałnicach, wichurach i innych sytuacjach, kiedy trzeba szybko chronić budynki przed dalszym zalaniem lub degradacją. W połączeniu z nagrzewnicami tworzy to spójny zestaw działań na czas kryzysu, zarówno w wymiarze humanitarnym, jak i infrastrukturalnym.
Warto również zwrócić uwagę na tempo, które narzuca sam dokument. Oferty mają wpłynąć do 3 grudnia, a całość zostać zrealizowana do 10 grudnia 2025 roku. Tak krótki harmonogram wskazuje, że gminie zależy na szybkim uzupełnieniu zapasów. Nie jest to rozpisany na miesiące przetarg, tylko procedura, w której liczy się czas i cena, bo jedynym kryterium wyboru zapisanym w zapytaniu jest najniższa oferta. To kolejny element pasujący do logiki działań kryzysowych, sprzęt ma być dostępny od ręki, na wypadek gdy sytuacja zacznie się rozwijać szybciej niż formalności.
Z samego zapytania nie wynika, jaki konkretnie scenariusz uruchomić ma zakupy, bo tego urząd nie opisuje. Wynika jednak coś innego, równie istotnego. Gmina tworzy zaplecze na wypadek zdarzeń, które wymagają natychmiastowej reakcji, zapewnienia tymczasowej opieki i zabezpieczenia mienia. Gdy w jednym dokumencie pojawiają się łóżka polowe, pościel, koce, nagrzewnice i folia dachowa, a wszystko nazwane jest sprzętem kryzysowym, trudno nie czytać tego jako przygotowania do możliwości uruchomienia polowego szpitala oraz działań ratunkowych ujętych w znacznie szerokim kontekście.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
[ZT]85182[/ZT]
[ZT]85113[/ZT]
[ZT]85044[/ZT]
[ALERT]1764416952232[/ALERT]
Gmina szykuje się na kryzys? Łóżka, koce, pościel... Wy
Straszne... czyli szykuja sie na.....
Wol
14:23, 2025-11-29
Gmina szykuje się na kryzys? Łóżka, koce, pościel... Wy
To na wypadek operacji specjalnej lub zamknięcia szpitala POWIATOWEGO.Możliwe też że to na wyjazd dla dzieci na ferie.
Wróbel
13:54, 2025-11-29
Przypadek czy ewidentna wpadka gostyńskiej policji?
Poza tym chce jeszcze dodać, iż władza jest po to żeby służyć obywatelom, a nie odwrotnie. Natomiast obywatele mają okazywać szacunek władzy za ich pracę.
Pacjentka
13:15, 2025-11-29
Szpital w Gostyniu zostanie zamknięty? Dziedziczak...
Uważaj żeby ciebie nie zamkli Pisowcu
Pan
13:04, 2025-11-29
1 0
To na wypadek operacji specjalnej lub zamknięcia szpitala POWIATOWEGO.Możliwe też że to na wyjazd dla dzieci na ferie.
0 0
Straszne... czyli szykuja sie na.....