Początek roku to dobra okazja do rozpoczęcia nowych sportowych zmagań. Z taką inicjatywą wyszli także pomysłodawcy Turnieju im. bł. Edmunda Bojanowskiego w Tenisie Stołowym w Bodzewie. Organizatorzy byli pozytywnie zaskoczeni tak licznym zainteresowaniem, co napawa optymizmem przed kolejnymi turniejami.
W pierwszym Grand Prix wystartowało 76 zawodników w 193 meczach. Zawodnicy w pierwszej fazie rywalizowali w pięcioosobowych grupach. Awans do dalszej części turnieju uzyskiwało dwóch zawodników. Dalszy etap to faza pucharowa, a w TOP 16 rywalizowano w systemie rosyjskim, z możliwością gry o trzecie miejsce. W pierwszym półfinale zagrali Robert Bartosz z „Dąb Leszno” i Wojciech Walencki z „Pogoń Góra”, a w drugim Danel Welke z „TTS Trzemeszno” i Maciej Knoski z „Pogoń Góra”. Do finału awansował Knoski oraz Bartosz. Po emocjonującym, pięciosetowym pojedynku wygrał Knoski, który tym samym stał się zwycięzcą I edycji turnieju im. bł. Edmunda Bojanowskiego. W starciu o trzecią lokatę zmierzyli się Welke oraz Łukasz Kuźniak („Dąb Leszno”). Wygrał zawodnik z Trzemeszna, który zapewnił sobie miejsce na najniższym stopniu podium. Nagrody oraz puchary wręczyli Przemysław Kolendowicz, Łukasz Frąckowiak oraz Marcin Pawlak, którzy równocześnie byli sędziami całego turnieju.
Zdaniem trenerów gracze z Bodzewa spisali się przeciętnie. Najlepszy wynik uzyskali zawodnicy trzecioligowi: Mateusz Banaszak i Sławek Jankowiak, którzy uplasowali się na miejscach 9-12. Z grupy wyszli również Dominik Jankowiak i Monika Dorsz, którzy jednak przegrali w pierwszej fazie pucharowej i odpadli z turnieju. Jankowiak i Dorsz zostali sklasyfikowani na miejscach 17-32. - Tak duży turniej to nie lada wyzwanie dla organizatorów, aby przeprowadzić zmagania sprawnie i szybko. Myślę, że daliśmy radę i każdy z Bodzewa wyjedzie uśmiechnięty i będzie z chęcią wracał na kolejne mecze. Turniej był bardzo mocny obsadzony, gdyż przyjechali czołowi zawodnicy z województwa wielkopolskiego oraz dolnośląskiego. Na zawody do Bodzewa przyjechali zawodnicy z takich miejscowości jak: Góra, Gniezno, Trzemeszno, Poznań, Leszno czy Rawicz. To świadczy o dużej popularności naszego turnieju w małym województwie. Liczymy, że w kolejnych obsada będzie równie bogata – podsumowuje Marcin Pawlak.
Turniej będzie składał się z trzech etapów. W pierwszych dwóch turniejach może wystartować każdy chętny sympatyk tenisa stołowego, jednak już w trzecim turnieju możliwość występu będą mieli tylko 32 najlepsi zawodnicy.
MD, foto: Marcin Pawlak
0 0
A gdzie miły Pan w żółtej koszulce ???
0 0
https://www.youtube.com/watch?v=D1txcPeHEz4 wiedo z turnieju
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz