Grupa dwudziestu uczniów ZSOiZ w Krobi wraz z opiekunami gościła niedawno w Bad Wörishofen, malowniczej miejscowości położonej w Bawarii. Tydzień spędzony w Niemczech był dla nich przyjemną odskocznią od szkolnej rzeczywistości, a zarazem czasem… wytężonej pracy.
Powodem uczniowskiego wyjazdu do Bawarii była wymiana polsko-niemiecka, a co się z tym wiąże - współpraca młodzieży, której celem było zwieńczenie rozpoczętego kilka miesięcy wcześniej projektu. Dotyczył on budowy wirtualnego hotelu SPA "Stairway to heaven", który miałby powstać w Krobi. Uczniowie wzorowali się na prawdziwym hotelu "Edelweiss", mieszczącym się w Bad Wörishofen.
Pierwszy weekend w Niemczech upłynął na integracji z rodzinami gospodarzy, natomiast nowy tydzień rozpoczął się wycieczką do otoczonego górami i lasem zamku Neuschwanstein, przypominającego disneyowski pałac. Kolejną atrakcją było zwiedzanie miasteczka Füssen. We wtorek uczniowie nie próżnowali – podzieliwszy się uprzednio na trzy grupy, zajęli się tworzeniem wyspecjalizowanej oferty hotelowej i ulotek informacyjnych oraz łączeniem wszystkiego w spójną całość za pomocą budowanej od podstaw strony internetowej. Wytężona praca trwała przez kolejne 2 dni, a rolę miłych przerywników pełniły wspólne posiłki, zajęcia sportowe oraz wizyta u starosty Mindelheim.
Ostatni dzień pobytu w Bawarii, czyli czwartek, upłynął pod znakiem dopinania projektu na „ostatni guzik”. Uczniowie udali się do hotelu "Edelweiss", aby z bliska przyjrzeć się jego funkcjonowaniu. Spotkali się także z ekspertką od spraw hotelarstwa i gastronomii. Wieczorem miało miejsce uroczyste podsumowanie przedsięwzięcia, w którym uczestniczyli polscy i niemieccy nauczyciele oraz uczniowie, a także rodziny goszczące krobską młodzież. Efekty wielogodzinnych starań wywarły na wszystkich doskonałe wrażenie. Dodatkowo młodzi Polacy zaśpiewali dwie piosenki w swoim ojczystym języku, aby pozostawić miłe wspomnienia. Gdy następnego poranka trzeba było się rozstać, lały się potoki łez, a pożegnalnym uściskom zdawało się nie być końca. 12 godzin później podróż miała swój szczęśliwy finał pod budynkiem ZSOiZ w Krobi, gdzie na uczniów czekali ich bliscy.
JK, foto/info: ZSOiZ w Krobi
0 0
Z matmy to kiepsciutko przędą!
0 0
,,Lały się potoki łez" - tak jasne bo jeszcze uwierzę.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz