Bieganie to najprostsza i najbardziej naturalna dla człowieka forma aktywności fizycznej, która ostatnimi czasy mocno zyskuje na popularności. W związku z tym przybywa imprez organizowanych z myślą o biegaczach lubiących współzawodnictwo. Najnowszą z nich jest Tradycyjny Półmaraton Biskupiański, który w sobotę odbył się po raz pierwszy.
Celem I Tradycyjnego Półmaratonu Biskupiańskiego była popularyzacja biegania jako najprostszej formy aktywności fizycznej, propagowanie zdrowego trybu życia wśród lokalnej społeczności, promocja Biskupizny jako regionu bogatego w tradycje oraz przybliżenie wszystkim działalności Uczniowskiego Klubu Sportowego „Biskupianka” Stara Krobia. To właśnie UKS „Biskupianka”, we współpracy z ZSSPiG im. Ziemi Biskupiańskiej w Starej Krobi oraz Gminą Krobia, był głównym organizatorem półmaratonu.
Biegacze mieli do wyboru dwa dystanse: 13 km oraz 21,097 km. Na wspólnym starcie obok boiska sportowego pojawiło się łączne 110 zawodników, spośród których zdecydowana większość, bo aż 90 osób, wybrało dłuższy dystans. Sygnał do startu dał starosta Robert Marcinkowski. Trasa, która posiada atest PZLA, wiodła drogami gminy Krobia przez miejscowości Stara Krobia, Wymysłowo, Sułkowice oraz Domachowo. Meta znajdowała się na parkingu przed szkołą w Starej Krobi, gdzie na uczestników czekali wierni kibice, chłodne napoje oraz okolicznościowe medale i koszulki. Tylko jeden zawodnik nie ukończył biegu. - Jednej osobie przytrafiła się drobna kontuzja, nic wielkiego się nie stało – mówi Bogdan Paluszkiewicz, pomysłodawca imprezy.
Jak na prawdziwy debiut przystało, nie obyło się bez organizacyjnych wpadek. - Źle mnie pokierowano. Byłam zapisana na półmaraton, a przebiegłam 13 km. To miał być mój czwarty półmaraton, pierwszy po rocznej przerwie – mówiła zdenerwowana zawodniczka z Piasków. – Za rok nie będę tutaj startować, jeśli organizacja się nie poprawi – dodała. Bogdan Paluszkiewicz przyznaje, że powstało niewielkie zamieszanie, a jego przyczyną był fakt, że obie trasy pokrywały się. - Póki co głosy od kolegów, od współorganizatorów są takie, żeby zrezygnować z biegu na 13 km. Nie wiem, jak zrobimy, ale na pewno planujemy półmaraton w przyszłym roku – skoro zaczęliśmy tę tradycję, to chcemy ją kontynuować – stwierdza.
Po zakończeniu biegu uczestnicy imprezy przenieśli się pod wiatę przy boisku sportowym, gdzie czekało na nich dobre jedzenie, trofea i nagrody finansowe – na te ostatnie miał szansę każdy, ponieważ odbyło się dodatkowe losowanie. Dekoracjom w najróżniejszych kategoriach wiekowych i specjalnych nie było końca. Jedną z nich były Mistrzostwa Powiatu Nauczycieli, którzy całkiem licznie stawili się w Starej Krobi. Na Tradycyjnym Półmaratonie Biskupiańskim pojawiła się nawet grupa… motocyklistów, którzy skorzystali z okazji, aby przeprowadzić zbiórkę pieniędzy na prezenty dla małych pacjentów szpitala onkologicznego.
Burmistrz Krobi Sebastian Czwojda z zadowoleniem przyglądał się całej imprezie, a po zakończeniu półmaratonu wyraził nadzieję, że inicjatywa ta będzie kontynuowana. Z podziwem wypowiadał się też o zawodnikach, życząc im szczęścia i powodzenia. Bogdan Paluszkiewicz dziękował natomiast wszystkim uczestnikom i kibicom, samorządowcom, mieszkańcom Starej Krobi z sołtysem Romanem Olejniczakiem na czele, nauczycielom i pracownikom tamtejszej szkoły, a także strażakom. – Bez Was ten półmaraton nie mógłby się odbyć. Spisaliście się na medal – mówił. Atmosfera rzeczywiście była fantastyczna, a po minach uczestników można śmiało wnioskować, że urzeczeni starokrobską gościnnością postanowili wybaczyć organizatorom niedociągnięcia. Wszystko jest zatem na dobrej drodze, aby Tradycyjny Półmaraton Biskupiański stał się… tradycją.
JK
Wyniki I Tradycyjnego Półmaratonu Biskupiańskiego:
Mężczyźni:
1. Andrej Danilow, Winnica
2. Dariusz Jankowski, Poznań
3. Wojciech Wenderski, Krobia
Kobiety:
1. Hanna Horała, Gostyń
2. Jolanta Jeż, Gostyń
3. Julia Bąk, Stara Krobia
Wyniki biegu na 13 km:
Mężczyźni:
1. Dawid Wenderski, Krobia
2. Dominik Jankowiak, Krobia
3. Dawid Niedbała. Krobia
Kobiety:
1. Lidia Wajszczak, Piaski
2. Katarzyna Gendera, Gostyń
3. Edyta Nowak, Miejska Górka
0 0
Czy na kazdej imprezie musz byc wariaci na "scigaczach"?
0 0
do pytam tylko sam czy sama nie wiem jak cie nazwac jesteś warytem-tka czy każdy co ma ścigacza jest waryjatem a po drugie impreza niebyla zamknieta i mogl przybiec przjechac każdy nieważne na jakim środkiem lokomocji
0 0
Super impreza brawa dla Bogdana za organizację tak trzymaj :)
0 0
Gratulacje dla oragnizatorów - I półmaraton biskupiański - myślę, że nie ostatni!
0 0
Następna organizayjna wpadka to brak informacji o zamknięciu drogi w Domachowie. Co najmniej w Wymysłowie powinni ustawieni tam strażacy o tym informować. A tak były nerwy i dodatkowe kilometry.
0 0
Dlaczego by nie miało być takich sportowców, ciężko trenują na naszych ulicach więc im się należy, w końcu to drużyna dawców.
ps. Czy nie ma obowiązku używania kasku przez motocyklistów?
0 0
Jeżeli droga jest zamknięta, wyjęta chwilowo z użytku publicznego kaski nie są potrzebne. Tym bardziej ze jechali przed biegaczami 10-15 km/h to by sie ugotowali pewnie... A swoja droga co komu przeszkadzaja motocykle?
0 0
Fajna impreza. Bardzo dobra kiełbasa.Troszkę mało wody na trasie - było gorąco. Mam nadzieję, że bieg będzie organizowany corocznie.
0 0
Wypraszam sobie nazywanie WSZYSTKICH motocyklistów dawcami! Czy ktoś kto posiada motocykl sportowy, a nie np choppera to już dawca?Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora. Czy kierowcy samochodów który wyprzedzają na trzeciego,a przez wioski jada ze znacznie większa prędkością są ok? Czy pijani kierowcy wracający np. z imprezy tez są ok? Nie! Ale tego nie widzisz!Bo przecież to my motocykliści jesteśmy najgorsi. To że organizujemy imprezy charytatywne, zbieramy pieniądze na dzieci z domów dziecka, organizujemy zbiórki krwi czy tak jak na Półmaratonie w Starej Krobi zabezpieczamy i dbamy o to by każdy dobiegł cały,bo jesteśmy w stanie szybciej przekazać informacje niż auto jadące na przodzie i zamykające maraton-to dla Ciebie się nie liczy. Jestem motocyklistką, dla mnie to pasja i cieszę się z tego,że mogę pomagać innym, a ty zapewne siedzisz w domu i nie robisz nic dla społeczeństwa. Mam motocykl sportowy, i mam oczy do okoła głowy, bo mimo iż jeżdżę przepisowo to wariatów samochodowych nie brakuje- a to również oni przyczyniają się do wypadków z udziałem motocyklistów. Nie traktuj wszystkich jedną miarą....
0 0
Panie Bogdanie, gratuluje super organizacji. Wszystko profesjonalnie zorganizowane jak to zwykle bywa na biegach organizowanych przez Pana i Państwa całą ekipe. Serdeczne dzięki.Liczę że za rok kolejny półmaraton...i wcale nie musi być większej frekwencji...bardzo fajna kameralna imprezka. Podziękowania do wszystkich organizatorów którzy przyczynili się do organizacji tej wspaniałej imprezy.
0 0
Rewelacyjny pomysł z wozem transmisyjnym na trasie!!! Dzięki temu ludzie wychodzili ze swoich domów i dopingiem wspierali uczestników biegu :)
0 0
A pani, która twierdzi, że została źle skierowana może następnym razem pobiegnie bez słuchawek na uszach, by jak inni uczestnicy dobrze zrozumieć strażaków?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz