Tradycyjnie ulicami Gostynia przeszła Miejska Droga Krzyżowa. W tym roku jej finał miał jednak wyjątkowy charakter. Modlitwa nie zakończyła się wyłącznie przy ostatniej stacji, ale przy nowo ustawionym krzyżu w rejonie ronda Zeidlera. Jak podkreślano, to obecnie najbardziej na zachód wysunięty krzyż w granicach Gostynia.
Tegoroczna Miejska Droga Krzyżowa wyruszyła spod restauracji Słoneczna przy ul. Polnej w Gostyniu. Uczestnicy dalej ul. Zachodnią w kierunku ronda Zeidlera. Już na początku ks. kanonik Grzegorz Robaczyk zapowiadał, że właśnie tam znajdzie się ostatnia stacja, a zwieńczeniem nabożeństwa będzie poświęcenie krzyża i błogosławieństwo.
W modlitewnej procesji uczestniczyli kapłani, siostry zakonne i wierni z gostyńskich parafii, ale także przedstawiciele wielu środowisk i wspólnot. Krzyż na kolejnych odcinkach nieśli między innymi kapłani, strażacy i straż miejska, członkinie gostyńskiego klubu Amazonki, wierni z parafii Świętego Ducha, szafarze Eucharystii, członkowie Żywego Różańca, ministranci, młodzież, Domowy Kościół, osoby adorujące w kaplicy wieczystej adoracji oraz wierni z parafii bł. Edmunda Bojanowskiego. Dzięki temu nabożeństwo miało wymiar nie tylko religijny, ale także wspólnotowy, pokazując szerokie zaangażowanie mieszkańców.
Podczas kolejnych stacji uczestnicy nie tylko się modlili, ale także słuchali rozważań odnoszących się do codziennych ludzkich doświadczeń, cierpienia, słabości, ale i nadziei. W tekstach pojawiały się odniesienia do choroby, śmierci bliskich, uzależnień i kryzysów, a także wezwanie do zawierzenia Bogu w najtrudniejszych momentach życia.
- Były przecież trudności. Sprawy, o których myślałeś, że są ponad twoje siły. Śmierć kogoś bliskiego, choroba. Łatwo wtedy sięgnąć po używki i popaść w alkoholizm. Ale pamiętaj, że Bóg nigdy nie zsyła nam tego, czego byśmy nie unieśli. Często rozpaczamy, a zapominamy o łasce Bożej. Może właśnie w tych wszystkich trudnych chwilach Bóg czeka na twoje krótkie słowo: "Jezu, ufam Tobie" - wybrzmiało podczas jednej ze stacji.
Wyjątkowy moment nastąpił na zakończenie nabożeństwa. Przy krzyżu ustawionym w rejonie ronda Zeidlera ks. Grzegorz Robaczyk dokonał jego poświęcenia. Duchowny przypomniał, że nowy krzyż dopełnia w pewnym sensie mapę znaków wiary ustawionych przy wjazdach do Gostynia.
- Mamy krzyż najbardziej ukierunkowany na zachód. Właśnie jak się wjeżdża do Gostynia - mówił ks. Grzegorz Robaczyk z parafii św. Małgorzaty w Gostyniu.
Po poświęceniu krzyża proboszcz parafii farnej dziękował wszystkim, którzy przyczynili się do jego ustawienia. Szczególne słowa wdzięczności skierował do właściciela gruntu, na którym stanął krzyż, a także do Nadleśnictwa Piaski za drewno i jego transport. Dziękował również firmie z Grabonoga za przygotowanie drewna, a także rzemieślnikom i osobom, które wykonały oraz osadziły krzyż.
- Bardzo dziękuję wszystkim, którzy sprawili, że ten krzyż stanął - podkreślał duchowny.
Na zakończenie ks. Grzegorz Robaczyk podziękował wszystkim uczestnikom drogi krzyżowej, kapłanom, siostrom zakonnym, wiernym, strażakom, policji, służbom dbającym o bezpieczeństwo i przedstawicielom mediów. Jak zaznaczył, była to droga krzyżowa szczególna i inna niż w poprzednich latach, a jej finał na zachodnich obrzeżach miasta nadał temu wydarzeniu dodatkowy wymiar.
Tegoroczna Miejska Droga Krzyżowa w Gostyniu po raz kolejny zgromadziła liczne grono mieszkańców, ale jednocześnie pozostawiła po sobie trwały znak. Nowo poświęcony krzyż przy rondzie Zeidlera ma odtąd przypominać zarówno o religijnym wymiarze Wielkiego Postu, jak i o wspólnocie ludzi, którzy zaangażowali się w jego powstanie.
::video{"type":"single","item":"3030"}
::video{"type":"single","item":"3033"}
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"89619"}
::news{"type":"see-also","item":"89616"}
::news{"type":"see-also","item":"89595"}
0 14
Wjechała w nich Legia !!!
2 11
Odwilż la la la, emiraty arabskie brak KAS ( jak cłe młe być, młeże tak abłe tak), i żyją, arabia saudyjska nie modlą się brak kościołów ( świat zrozumiały) i żyją, Islandia brak komisji poborowych generałów i też żyją. Albania też dawała rade bez tego, Czechy doskonale dają rade bez tego. ja pogłębiam wiedze niezbędną do życia. Zjawiska nadprzyrodzone których nie rozumiem mnie nie interesują.
1 6
odwilż la la la, życie to natura i przypadki, zabawa w zło i dobro jest od początków świata prawdopodobnie jest bardzo dochodowe i każdy to wie, ale no ale, to wszystko kojarzy mi się z ludźmi na stanowiskach i polityków, za niewielkie wynagrodzenie ledwo na utrzymanie nauczają pomagają i czynią cuda.
15 15
Czy ci ludzie nie mają co robić, tylko ostentacyjnie manifestować swoje przywiązanie do sukienkowych pedofilii? Ta cała szopka nie ma nic wspólnego z wiarą. Najbliżej Boga jest się w ciszy i skupieniu, a nie w tłumie baranów.
4 6
Zdjęcie nr 44 świetnie obrazuje dzisiejsze czasy. Młodzieniec którego pewnie wrobili w tę fuchę w jednej ręce trzyma krzyż a w drugiej telefon?. Aż samo na usta pcha się pytanie co robią na lekcjach religii katecheci?
Nie uczestniczę w takich imprezach ale fotki chętnie obejrzę bo bardzo często są "zjawiskowe" 🤣🤣🤣
6 1
I tak z roku na rok coraz mniej ludzi. Pamiętam czasy kiedy zaczęto robić drogę krzyżową w naszym miasteczku. Szło wówczas może z 7 jak nie 8 tys ludzi. Mam nawet fotografie. Dzisiaj z fotki z drona wynika że może z 1 tysiąc wiernych max 1200. Co poszło nie tak? Ciekawe jak to będzie wyglądać za 10 lat? Pewnie tak jak uczestnictwo na Pielgrzymkę do Górki Duchownej. Kiedyś setki wiernych szczególnie młodych maszerowało a dziś na palcach jednej ręki policzyć. A mówili że komuna walczyła z kościołem . Wychodzi na to że wówczas były najlepsze czasy dla kościoła
5 4
To była ta sama grupa co na ten kuwejt jeździ czy inna, skąd się tego tyle wzięło.
7 3
Średniowiecze....a wydawało by się że w Polsce mieszkają ludzie rozumni...i nie dający nabierać się najstarszej korporacji świata do zarabiania kasy i nabieraniu ludzi
6 1
Ile osób pomaga bliźniemu ,szanuje rodziców i rodzeństwo? Oby na pokaz.....
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz