Nowa zamiatarka stała się pretekstem do szerszej rozmowy o tym, jak powinny wyglądać ulice, chodniki i pobocza w Gostyniu. Przedstawiciele gminy mówią, że mają sprzęt, ludzi i są gotowi sprzątać także drogi powiatowe. Przy okazji w tle wrócił też temat koszy na śmieci przy ul. Wrocławskiej i ul. Poznańskiej.
Jak już informowaliśmy Gmina Gostyń wydała w ostatnim czasie sporo pieniędzy na sprzęt komunalny. Kupiono nową zamiatarkę, a kolejna ma pojawić się pod koniec roku. Podczas prezentacji nowego nabytku, temat szybko wyszedł poza sam zakup sprzętu. Burmistrz Gostynia podkreślał, że miasto buduje nowy standard utrzymania przestrzeni publicznej. Nowe maszyny mają pracować na drogach gminnych, chodnikach, ścieżkach rowerowych, w parkach i centrum miasta. Gmina chce jednak dać możliwość wykorzystania tego zaplecza również na drogach administrowanych przez inne podmioty. Najczęściej padał tu przykład dróg powiatowych.
- Jesteśmy w stanie pracować też na terenach, które nie należą do gminy Gostyń. Mam na myśli przede wszystkim powiat gostyński. Jesteśmy w stanie przygotować tak harmonogram naszych prac, że pojawią się możliwości pracy tego sprzętu na innych drogach nieadministrowanych przez gminę Gostyń. Oczywiście za określoną stawkę - mówił burmistrz.
Władze Gostynia przekonują, że mieszkańcy nie powinni odczuwać różnicy w standardzie tylko dlatego, że jedna ulica jest drogą gminną, a inna powiatową. Zdaniem burmistrza przestrzeń publiczna powinna być utrzymywana na podobnym poziomie, niezależnie od tego, kto formalnie nią zarządza.
- Uważam, że to nie jest do końca sprawiedliwe, żeby mieszkańcy mieszkający przy drodze powiatowej mieli gorszy standard utrzymania przestrzeni niż przy drodze gminnej. Tak nie powinno być - podkreślał włodarz.
Podczas briefingu prasowego przypomniano, że w tym roku powiat gostyński zwrócił się do samorządów z propozycją współpracy dotyczącej sprzątania chodników i dróg powiatowych na terenie gmin. W przypadku Gostynia miało chodzić o niespełna 40 tys. zł na kompleksowe, utrzymanie wybranych dróg i opróżnianie kilku koszy od marca do końca 2026 roku. Gmina do porozumienia nie przystąpiła, uznając tę kwotę za zbyt niską w stosunku do realnych kosztów na odcinku około 30 km.
- Powiat chciał nam przekazać 4nuespelna 40 tysięcy na kompleksowe, dwunastomiesięczne utrzymanie dróg. Myśmy mieli sami wskazać, które drogi chcemy utrzymać i nie przystąpiliśmy do tego porozumienia, bo patrząc na realia rynkowe, ta kwota jest zbyt mała - wyjaśniano podczas spotkania.
Przedstawiciele gminy zaznaczali, że za podobne pieniądze w poprzednim roku sprzątano tylko ul. Wrocławską, a przecież do utrzymania pozostają także inne drogi, w tym ul. Poznańska oraz odcinki na terenach wiejskich.
Burmistrz podkreślał, że nie chodzi o wracanie do sporów, ale o ustalenie nowego standardu i realnych zasad współpracy. Gmina ma sprzęt, ludzi i chce przygotować harmonogram, który pozwoliłby wykonywać prace również na drogach powiatowych. Decyzja należy jednak do administratora drogi.
- My jesteśmy gotowi współpracować. Mamy sprzęt, mamy ludzi i znajdziemy możliwości. Teraz będzie pytanie, czy są osoby zarządzające, które chcą to zmienić - mówił burmistrz Jerzy Kulak.
W tle pojawił się również temat koszy na śmieci przy drogach powiatowych, a konkretnie przy ulicach Wrocławskiej i Poznańskiej, o których zniknięciu pisaliśmy po alertach od mieszkańców.
::news{"type":"see-also","item":"79596"}
Podczas poniedziałkowego briefingu burmistrz zwrócił uwagę, że na ul. Wrocławskiej kosze już się pojawiły, choć według niego trwało to rok. Podobne rozwiązania mają być oczekiwane na ul. Poznańskiej.
- Postawienie trzech koszy trwało rok. (...) Teraz należy czekać, aż na Poznańskiej się pojawią - mówił burmistrz.
Mimo tych uwag władze miasta zapewniają, że rozmowy z przedstawicielami powiatu odbywają się w dobrej atmosferze.
::news{"type":"see-also","item":"91742"}
::news{"type":"see-also","item":"91748"}
::news{"type":"see-also","item":"91772"}
0 0
Usunięcie koszy na Wrocławskiej było złośliwością burmistrza. Wszyscy to wiedzą.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz