Wszystko zaczęło się od awarii kombajnu. Kierowca zjechał na pobocze i zauważył płomienie wydobywające się spod pojazdu. Chwycił podręczną gaśnicę, ale ogień objął już pobocze i zboże. Natychmiast wezwał straż pożarną. Akcję gaśniczą utrudniał wiatr.
Pożar miał miejsce na trasie Potarzyca-Chwałkowo. Podczas jazdy kombajnista zauważył awarię. - Coś zaczęło trzaskać i zjechał na pobocze. Zobaczył, że spod pojazdu wydobywają się płomienie. Ogień zaczął gasić podręcznym sprzętem. Gaśnica zadziałała tłumiąco na ogień, który rozprzestrzenił się na zboże na pniu - relacjonuje Tomasz Banaszak, zastępca komendanta KP PSP Gostyń. Kilka minut później na miejscu były już jednostki JRG Gostyń oraz strażacy ochotnicy z OSP Krobia.
Spłonął około hektar zboża. - W pewnym momencie mieliśmy już w 90% opanowany ten pożar, ale zmienił się kierunek wiatru i pożar zaczął ponownie się rozprzestrzeniać - mówi Tomasz Banaszak, zastępca komendanta KP PSP Gostyń. - Bardzo skutecznie zadziałał ciągnik z pługiem, który ograniczył rozprzestrzenianie się pożaru, dzięki czemu został stłumiony w odpowiednim momencie - dodaje. W kombajnie uszkodzone zostały silnik, instalacja elektryczna oraz opony. Kilkanaście minut wcześniej strażacy walczyli z pożarem pola w Gumienicach, w gminie Pogorzela oraz w Ostrowie, w gminie Gostyń.
MiS
0 0
stop kopalni
0 0
pożarów bez liku latoś....a kolejne dni to Afryka .....ostrożnie
0 0
slaby artykul bo jeszcze OSP Pudliszki dojechaly
0 0
Dodane przez juras, w dniu 2015-08-03 20:30:51
stop kopalni
A co ma piernik do wiatraka.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz