Pracownicy gostyńskiego SPZOZ zatrzymali się na minutę w ciszy, okazując solidarność ze szpitalami powiatowymi w całej Polsce. Symboliczna akcja miała zwrócić uwagę na coraz trudniejszą sytuację finansową placówek, które alarmują, że dalsze funkcjonowanie staje się coraz trudniejsze. Jak się jednak okazuje, nie cały personel gostyńskiego szpitala włączył się w protest.
Dyrektor SPZOZ w Gostyniu Karolina Wachowiak nie ukrywała, że sytuacja szpitali powiatowych jest bardzo poważna. Dotyczy praktycznie całej sieci szpitali powiatowych w Polsce.
- Niestety, dotknęło to szpitali powiatowych, wszystkich - mówiła dyrektor Karolina Wachowiak.
W jej ocenie szczególnie niepokojące są kolejne sygnały dotyczące ograniczania finansowania diagnostyki.
- Teraz NFZ zakłada kolejne obcięcia badań diagnostycznych, tomografii, endoskopii. Jeśli coś się w systemie nie ruszy, to nie wygląda to dobrze - zaznaczyła dyrektor.
Na razie protest ma charakter symboliczny. Pytana o to, co stanie się dalej, jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie, Karolina Wachowiak podkreślała, że decyzje będą zapadać wspólnie na szczeblu krajowym.
- Wszystko będzie zależało od decyzji zarządu szpitali powiatowych. Integrujemy się, jesteśmy razem i wspólnie będziemy podejmowali decyzje - tłumaczyła, lecz dopytywana o konkretne terminy przyznała, że na razie trzeba czekać na dalsze wytyczne.
Gostyński SPZOZ nie znajduje się dziś w najgorszym położeniu, ale tylko dzięki wsparciu samorządu powiatowego.
- Powiat nam pomógł. Pożyczył te 6 milionów zł na spłatę zobowiązań, więc na razie jest stabilnie - powiedziała dyrektor Wachowiak i przyznała wprost, że bez tej pomocy sytuacja byłaby bardzo trudna. - Byłoby ciężko. Zobowiązania by rosły, odsetki by rosły - tłumaczyła.
Choć przed budynkiem szpitala pojawili się pracownicy ubrani na czarno, nie cały personel przyłączył się do protestu. Do akcji nie przystąpili m.in. ratownicy medyczni, czy pielęgniarki.
- Pielęgniarki, zgodnie z ich zarządem ogólnopolskim, nie przystąpiły do protestu - powiedziała dyrektor Karolina Wachowiak.
Dopytywana o przyczyny tej decyzji wskazywała, że z punktu widzenia szpitala, pielęgniarki otrzymują wszystkie należne im świadczenia i nie rozumie ich decyzji.
- Szpital wypłaca wszystkie świadczenia, które są im należne. Wiem, że są szpitale, które nie płacą tych wynagrodzeń według posiadanych kwalifikacji. My płacimy za wszystko. Nie rozumiem ich decyzji - mówiła dyrektor.
Do sprawy odniosła się także naczelna pielęgniarka SPZOZ w Gostyniu Justyna Grobelna. Jak zaznaczyła, sama pojawiła się podczas akcji, ale decyzja środowiska pielęgniarskiego faktycznie była inna.
- Z tego, co usłyszałam od pań pielęgniarek, to jest to protest dyrekcji, nie pielęgniarek - powiedziała Justyna Grobelna.
Jak dodała, taka rekomendacja miała płynąć również ze struktur związkowych.
- Ze Związku Ogólnopolskiego Pielęgniarek i Położnych wyszła rekomendacja, żeby nie przystępować do tego strajku - mówiła Justyna Grobelna.
Według Justyny Grobelnej jednym z głównych argumentów miał być jeden z postulatów pojawiających się w debacie wokół protestów szpitali powiatowych.
- Chodziło między innymi o to, że jednym z postulatów jest to, żeby nie było podwyżek dla personelu medycznego. I to był główny argument - zaznaczyła Justyna Grobelna.
Pielęgniarki, z którymi próbowaliśmy porozmawiać, odsyłały nas do pielęgniarki związkowej SPZOZ w Gostyniu, której dziś nie było w pracy.
Reasumując. Dzisiejsza minuta ciszy miała być wyrazem solidarności z powiatowymi szpitalami w całym kraju, ale w Gostyniu pokazała również, że nawet wewnątrz jednej placówki nie ma pełnej zgody co do formy protestu i sposobu walki o przyszłość lecznicy. Jedno pozostaje jednak wspólne: obawy o to, co stanie się ze szpitalami powiatowymi, jeśli system finansowania dalej nie będzie się zmieniał.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"90561"}
::news{"type":"see-also","item":"90441"}
::news{"type":"see-also","item":"89484"}
6 1
A miało być tak pięknie...
17 2
I bardzo dobrze że pielęgniarki nie poszły. Niech dyrekcja sama sobie radzi z własnymi problemami. Czy jak one by strajkowały to dyrekcja by je poparła. Wątpię 🤔. Widać że tylko panie z administracji tam poszły które są przy dyrekcji. Strasznie ich tam dużo jest jak widać.
5 2
Był rozkaz to poszły 🤣🤣🤣🤣🤣🤣boją się o swoje 4 litery pielęgniarki sobie poradzą 🤣🤣🤣
3 3
Otóż to. One nie są *%#)!& Wiedzą że dyrekcja tylko kombinuje. I chcą skłócić personel. Bo takim się lepiej rozporządza.
25 4
Pielęgniarki nie protestują bo mają bardzo wysokie wynagrodzenia. Niech jedna z drugą pochwalą się miesięcznymi zarobkami za nicnierobienie.
13 4
Dokładnie , dużo zarabiają , a jak coś mają zrobić przy pacjencie to im źle , taki wybrały zawód to niech pracują , tylko kawki i ploteczki . Do roboty !
2 8
Zapraszamy do zawodu! Trzy lata i możesz pracować mądralo!
14 2
Pielęgniarka wyciąga kilkanaście tysięcy miesięcznie. Pensje rosną nieprzyzwoicie w stosunku do innych pracowników. Tu jest problem służby zdrowia.
4 8
Zarabiają bo zasługują na to. Jest deficyt pielęgniarek więc proszę się zatrudnić za te tysiące. Chętnie przyjmą. Ale lepiej przekładać papierki z kupki na kupkę. I też zarabiać przyzwoicie.
8 0
Więcej kasy dla lekarzy, wtedy na pewno bedzie lepiej. Szalone kwoty zarabiają...
Likwidacja porodówki nic nie dała.
Na geriatrii nie ma pacjentów. Na chirurgii nie ma pacjentów. Bardzo źle to wygląda.
5 3
Przecież likwidacja porodówki to był początek niszczenia całego szpitala. Zaraz pójdą kolejne oddziały. Zostanie administracja która będą przesuwać na ten Zol który budują. Bo kto im tam pójdzie pracować. Jak w każdym mieście powstają zole.
9 1
Latają po wszystkich przychodniach zmęczone przychodzą na dyżur i chcą odpocząć a tu chory chce pomocy biedulki jedna przez drugą się przescigaja gdzie lecieć i co kupić 😁
0 0
Hahaha a gdzie Ty masz geriatrię w szpitalu ? Najpierw się doinformuj zanim coś napiszesz
4 1
Jestem w całkowitym szoku. Gdzie są parytety dla mężczyzn, czysty feminizm.
9 0
Sama administracja się solidaryzuje? Jak sprywatyzują szpitale to 3/4 z nich nie będzie potrzebne bo zrobią "szpital matkę" sprawujący kontrolę nad mniejszymi placówkami i tam będzie administracja.
5 5
Najlepsze jest to że personel medyczny dopiero za czasów "tego zlego"pisu zaczął zarabiać godnie, tylko teraz wiele osób już o tym nie pamięta, rudy doszedł do władzy I szpitale znowu maja problemy finansowe, ludzie czy wy tego nie widzicie?
0 0
Ale tam musi być duży biurowiec
1 0
Już niedługo prywatyzacje
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz