Dwie przyczepy ze słomą zapaliły się podczas transportu z pola do gospodarstwa w Wycisłowie. Pożar spowodowała prawdopodobnie iskra z tłumika ciągnika. Straty oszacowano na kilka tysięcy złotych.
Ogień pojawił się na przyczepach w momencie przewożenia słomy z pola - około godziny 14:50. Na miejsce natychmiast skierowano trzy zastępy straży pożarnej – JRG Gostyń, OSP Karolew i OSP Borek Wlkp. Strażacy po przybyciu na miejsce zastali słomę na dwóch przyczepach całkowicie objęte ogniem. - Paliły się baloty słomy na dwóch przyczepach ciągnika rolniczego. Pojazd nie uległ uszkodzeniu w odpowiednim momencie został odczepiony. Natomiast słoma znajdująca się na przyczepach spłonęła. Splaniu uległy również trzy opony w przyczepach - mówi asp.sztab. Sebastian Kasperkowiak, dowódca zmiany.
Przyczyną pożaru była prawdopodobnie iskra z tłumika ciągnika. - Niejednokrotnie przy dodaniu gazu iskry wydobywają się z tłumika, jeśli nie jest on wyposażony w odiskrownik, wówczas przewożony ładunek może ulec zapaleniu - wyjaśnia dowódca zmiany. Straty spowodowane pożarem oszacowano na trzy tysiące złotych.
Dzień wcześniej w Kosowie, gmina Gostyń, doszło do podobnego zdarzenia, którego przyczyną mogła być iskra z tłumika. Podczas transportu w ogniu stanęły dwie przyczepy z sianem. Rolnikowi udało się odłączyć je od ciągnika. W przeciwnym razie straty mogły być jeszcze większe.
MiS
0 0
Przeciez to nie była słoma ludzie tylko siano z łąki !
0 0
Ludzie zainteresujcie sie sobą a nie tym kto co ile zapłaci mandatu nie waszej głowy kłopot, wy za nikogo nie zaplacicie tej wielkiej kary, stało sie i sie nie odstanie, pozdrowienia dla tych którzy sie cieszą z tego i mają najwiecej do powiedzenia. szkoda tych gospodarzy ze tak sie stało nic sie niemartwcie bedzie dobrze (...)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz