Zamknij
REKLAMA

Chodziło o to, by było ciekawie

11:53, 17.06.2019 | M.S
REKLAMA
Skomentuj

Nietuzinkowym pomysłem na promocje miasta jest tworzenie tzw. "gier miejskich", gdzie znajome okolice służą jako plansza do gry a pionkami są miejscowi miłośnicy zagadek, którzy maja do rozwiązania różnorodne zadania. Po raz pierwszy w taką miejska przygodę dali się wciągnąć mieszkańcy Pogorzeli, tym samym w ciekawy sposób świętowali 600-lecie powstania miasta.

Wszystko zaczęło się na rynku płomiennym przemówieniem zarządcy targowiska, który udzielił startującym kilku informacji. Następnie drużyny stawiły się do wykonania pierwszego zadania. Trzeba było ułożyć obrazek z puzzli, będący przepustką do wyruszenia w dalszą trasę. Nie było to jednak łatwe zadanie... - Wcale nie takie łatwe... - mówili z uśmiechem uczestnicy.

Pierwsza pogorzelska Gra Miejska bardzo spodobała się mieszkańcom, którzy przenieśli się do przeszłości, wykonując dziesięć rozmaitych zadań zręcznościowych, sprawnościowych, logicznych – udzielali pierwszej pomocy, szukali monet za pomocą wykrywacza metali, strzelali, zmagali się z układankami i świetnie się przy tym bawili. - Pierwszy raz bierzemy udział w takim czymś i na razie jest fajnie. Jesteśmy po kolejnych zadaniach i niecierpliwością wyczekujemy co nas jeszcze spotka po drodze - mówił szef "Teamu Odkrywców". - Bardzo fajnie. Pierwszy raz bierzemy udział w takim wydarzeniu. Są emocje i nie wiemy co nas czeka - mówiła kapitan zespołu "Rodzinka". - W końcu coś się dzieje w Pogorzeli i my możemy wziąć w tym udział – wyjść z domu i pokazać dzieciom historię przez zabawę - mówiła przedstawicielka zespołu "Atomówki". - Przeżywamy przygody jak bohaterowie gier komputerowych. Z tą różnicą, że wszystko dzieje się na żywo. Extra - dorzucił kolejny uczestnik.

Na pomysł organizacji Gry Miejskiej wpadli pracownicy Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy Pogorzela. Autorem scenariusza i koordynatorem działań jest jeden z jej pracowników - Obchodzimy 600- lecie powstania naszego miasta, więc tym bardziej klimat gry ulicznej w takiej odsłonie historycznej, to dobry pomysł - mówił Damian Płowy.

Fabuła zabawy nie została osadzona w konkretnej epoce, dlatego do rozwiązywania zagadek była potrzeba wiedza historyczna. - Stwierdziliśmy, że egzaminowanie z historii po prostu się nie sprawdzi zwłaszcza, że robimy to po raz pierwszy. Postanowiliśmy, że każdy z naszych punktów - a jest ich 10 na mapie będzie stylizowany na konkretną epokę czy wydarzenie w historii miasta - kontynuuje nasz rozmówca. - Chodziło o to, by było ciekawie i atrakcyjnie, by zainteresować historią miasta i regionu - dodaje Damian Płowy.

Wygrała drużyna "2+1", która w nagrodę otrzymała czek o wartości 500 złotych ufundowany przez PBS w Gostyniu. Drugie miejsce zajął zespół "Korników" zdobywając czek o wartości 300 złotych do wykorzystania w gostyńskiej restauracji. Trzecie miejsce zdobyła "Rodzina Adamsów", która otrzymała karnet do wykorzystania w gostyńskim Escape Room. Ponadto na każdego uczestnika czekały upominki przywiezione przez SWGEH "Gniazdo" z Poznania. Ponadto do Pogorzeli przyjechały Grupy Rekonstrukcyji Historycznej z Bojanowa i Dąbrowy

(M.S)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (1)

tyty

4 2

Super impreza oby takich więcej a lazaret idealny! 20:08, 17.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© gostyn24.pl | Prawa zastrzeżone