Kibice, zgromadzeni na minioną niedzielę w sali sportowej gostyńskiego liceum, nie mogli narzekać na brak emocji. W wyniku losowania podopieczni trenera Smektały podejmowali w turnieju ćwierćfinałowym Juniorów KPS Progress Września oraz UKS Piątka Turek. Pomimo stylu gry, do którego można mieć wiele zastrzeżeń, Kaniasiatka wygrała dwa mecze turniejowe i awansowała do półfinału Mistrzostw Wielkopolski.
Gostyński szkoleniowiec nie krył obaw przed niedzielnymi rozgrywkami. - Mam świadomość, że zarówno Turek jak i Września są bardzo mocnymi drużynami. Na dodatek Progress ma już zapewniony awans do ścisłego finału i może turnieje eliminacyjne traktować jak swoiste spotkania sparingowe; grać na pełnym luzie, bez większego spinania się. Natomiast my i Piątka musimy ostro walczyć o ewentualny awans do kolejnej rundy rozgrywek – informuje trener Dariusz Smektała.
Okazję do sprawdzenia dyspozycji zawodników z Wrześni miała jednak najpierw Piątka. Po wyrównanej walce toczącej się punkt za punkt, pierwsza partia zakończyła się zwycięstwem Progressu 27:25. W kolejnych setach warunki dyktowali już tylko zawodnicy z Turku i wygrali cały mecz 3:1.
Dopiero w drugiej rozgrywce turnieju gostyńscy Juniorzy podejmowali siatkarzy z Wrześni. Podobnie jak w poprzednim spotkaniu determinacji i woli walki siatkarzom Progressu wystarczyło tylko na pierwszą partię. Groźnie wyglądającej kontuzji stawu skokowego nabawił się gostyński środkowy Szymon Mrozek. Po otrzymaniu doraźnej pomocy służb medycznych powrócił jednak na boisko w drugim secie. Kaniasiatka, pomimo błędów własnych, do końca kontrolowała przebieg gry i pokonała drużynę z Wrześni 3:0.
Po półgodzinnej przerwie siatkarze z Gostynia wrócili na parkiet, aby w meczu o bezpośredni awans do półfinału zmierzyć się z UKS Piątką Turek. Gra toczyła się jak w kalejdoskopie, szczęście naprzemiennie sprzyjało raz gospodarzom to znów przyjezdnym. Siatkarze z Gostynia postanowili podnieść poziom adrenaliny kibicom zgromadzonym w sali sportowej gostyńskiego ZSO i doprowadzili do tie-breaka. Zmiana stron i uwagi z ławki trenerskiej oraz ogłuszający doping z trybun podziałały na gospodarzy motywująco. Po kilku dobrych akacjach i błędach rywali wygrali ostatnią partię i zarazem cały mecz 3:2.
Juniorzy Kaniasiatki awansowali zatem, choć nie bez trudu, do dalszych rozgrywek. W jakiej grupie i z jakimi przeciwnikami zmierzą się w drodze do ścisłego finału Mistrzostw Wielkopolski, wiadomo będzie po rozegraniu turnieju barażowego między drużynami, które zajęły miejsca drugie oraz losowaniu półfinalistów.
RŚ, foto: Tomasz Biernat
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz