Młodzi kierowcy z powiatu gostyńskiego bardzo dobrze zaprezentowali się w Pucharze Jesieni na torze w Przeźmierowie. Ostatnie w 2013 roku krajowe zawody kartingowe Maciek Banaś ukończył na czwartej pozycji. Szósty w swej kategorii był Jasiu Galeja, który dzięki dobrym wynikom w rundzie wiosennej pojedzie na światowe finały do Włoch.
Puchar Jesieni w podpoznańskim Przeźmierowie był ostatnią imprezą rozegraną na krajowych torach w sezonie 2013. Do rywalizacji przystąpili też młodzi kierowcy z powiatu gostyńskiego. W klasie Easykart 60 Maciek Banaś już od początku dał nadzieję na dobry rezultat, uzyskując czwarty czas w oficjalnym treningu. - Pierwszy wyścig okazał się dość pechowy, ponieważ Maciek nie był w stanie wziąć w nim udziału i za ten start zostało mu zapisane 0 punktów. Dwa kolejne biegi finałowe ukończył na czwartej pozycji - relacjonuje Bartosz Banaś, ojciec i trener Maćka.
Ostatni bieg drugiego dnia zawodów dowiódł wysokiej formy Maćka. - Po minięciu linii startu szybko minął część stawki, wskakując na piątą, a później czwartą pozycję. To jednak nie zaspokoiło jego ambicji. Na piątym okrążeniu jechał już jako drugi i na tej pozycji skończył rywalizację w tym biegu - informuje Bartosz Banaś. Tym samym w klasyfikacji generalnej Pucharu Jesieni Maciek zajął czwartą lokatę.
Powody do zadowolenia po imprezie na podpoznańskim kartodromie ma również Jasiu Galeja. W czasówce młody kierowca osiągnął dopiero szesnasty rezultat, jednak w biegach finałowych konsekwentnie odrabiał straty. - Pierwszy wyścig finałowy ukończył na piątym miejscu, jadąc w bardzo szybkim tempie - mówi Sebastian Galeja, ojciec i trener Jasia. Drugiego dnia zawodów Jaś również nie zawiódł. - W trzecim biegu finałowym Jasiu odnotował najlepszy czas okrążenia wśród całej stawki – 59.069 s i minął linię mety na piątej pozycji. Ostatni finał to już popisowa jazda Jasia i drugie miejsce na mecie z minimalną stratą do lidera Gustasa Grinbergasa, bo zaledwie 0.017 s - opowiada Sebastian Galeja.
W klasyfikacji generalnej Pucharu Jesieni Jasiu Galeja ostatecznie znalazł się na szóstej pozycji. Udało mu się jednak zdobyć bilet na Światowe Finały Mini Rok we włoskim Lonato, dzięki drugiej lokacie w tegorocznym Pucharze Wiosny.
AS, foto: media4u
0 0
super
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz