W domu Michała tradycje biskupiańskie przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Pochodząca z Rokosowa Marta cały czas je poznaje, ale już zaraziła się miłością do tego regionu. Wczoraj ukochany oświadczył się jej w tradycyjny sposób. I choć wymagało to zaangażowania wielu osób, to się opłaciło... Martę zwaliło z nóg. Przyszli małżonkowie, choć nie mieli tego w planach, podzielili się z nami swoją radością.
Na biskupiznie zaręczyny to inaczej śrendziny, obrządek rzadko dziś pielęgnowany, dlatego te miały szczególny charakter. Michał Chudy z Sikorzyna oświadczył się po biskupiańsku Marcie Drożdżyńskiej pochodzącej z Rokosowa. Przyszły Pan młody wyjechał z domu rodzinnego konno w towarzystwie drużby, dwóch poddrużbów i znajomych. Zanim wyruszył do swojej wybranki otrzymywał błogosławieństwo rodziców. Po drodze kawalerowie śpiewali tradycyjne biskupiańskie przyśpiewki. Po dotarciu na miejsce pan Michał ze swoim drużbą zaczęli pukać batem do drzwi wejściowych, a gdy rodzice panny młodej wpuścili ich za prób, drużba zadał pytanie : "Przezocni, drodzy rodzice. Słyszeliśmy na wschodzie o waszyj córki cnotach i urodzie". Dalej jak nakazuje tradycja, inicjatywę przejmował pan młody, który oświadczył rodzicom cel swego przybycia "Przybułym du wos drogo Pani matko i panie ojcze, do nóg wum się pokłunić i prosić o rynke waszyj córki "- i tu padało imię wybranki. Wtedy rodzice zapytali przyszłej panny młodej czy wyraża zgodę na zaręczyny. Ta odpowiedziała "TAK", a klęczący przed nią wybranek zalożył jej na palec pierścionek...
Tak wyglądały tradycyjne biskupieńskie zaręczyny Michała i Marty Drożdżyńskiej. - Tak było kiedyś....Trzymałem się tradycji - mówił Michał Chudy, dodając - Nie robiłem tego dla rozgłosu czy kamer.. Chciałem żeby ta cząstka biskupizny nie zaginęła - podkreślał.
Jak mówił nie był w stanie zorganizować wszystkiego bez pomocy rodziny swojej, przyszłej narzeczonej oraz znajomych i przyjaciół - rodziny Sikorów ze Starej Krobi, Bartkowiaków z Taniecznicy, Piotra Kubiaka, Wiesława i Barbary Nowaków, którzy udostępnili swój dom i ogród, by zorganizować poczęstunek, a także rodziny swojej i przyszłej narzeczonej. - Najbardziej martwiłem się co Marta odpowie - wspomina Michał
Z kolei Marta doskonale wiedziała, jak ważna jest dla Michała tradycja i że pomysłów mu nie brakuje. A mimo to sposób w jaki się oświadczył, zaskoczył ją i to bardzo. - Jest bardzo związany ze swoimi tradycjami, które przekazywali sobie jego przodkowie z pokolenia na pokolenie. Ojciec, wybitny skrzypek, pochodził z Sikorzyna, gdzie Michał się wychował i mieszka razem z rodziną. W jego domu od zawsze biskupizna była na pierwszym miejscu. Tak samo jak i od strony mamy, która pochodzi z Domachowa. Michał wychował się wokół prawdziwych Biskupianów, dla których biskupizna jest całym życiem i to widać w nim. Każdy, kto go zna wie o tym doskonale - mówi Marta, dodając - Poznając go, wiedziałam jak ważne jest to dla niego i popieram go w 100%. Ja nie jestem z biskupizny, ale zaraził mnie tą miłością - konytynuuje nasza rozmówczyni. - Wiedziałam, że na pewno będzie chciał się oświadczyć w nietypowy sposób, ale to co zrobił zwaliło mnie z nóg - dodaje Marta.
Emocje jakie towarzyszyły zaręczynom Michała i Marty zapewne nie opadną jeszcze przez długi czas. Cały czas płyną do nich życzenia. - Za wszystkie dziękujemy. Miło słyszeć, że tak wielu osobom spodobał się pomysł mojego narzeczonego, to świadczy o tym, że w tych zwariowanych czasach nie wszyscy zapomnieli o prawdziwych tradycjach - podsumowuje Marta Drożdżyńska.
Foto: krobia.org

[ALERT]1614604241718[/ALERT]
Smuty obraz rzeczywistości. Jeśli nic się nie zmieni...
A budowali kto ci co pisali czy nie którzy nie umieli pisać widać że pisać umiesz ale Historii to nie znasz Każdy był lekarzem, urzędnikiem i pisarzem tak jak ty to dziasja byś chodził do wychodka zy serduszkiem
Zbigniew
21:48, 2026-01-07
Wigilijny koszmar! Wyrzucił psa z samochodu i odjechał
Jakim trzeba być zwyrodnialcem, aby tak postąpić. Przecież to jest żywy organizm który tak jak człowiek czuje, ból, strach . Jest zima a co dzień w telewizji pokazują jak ludzie traktują zwierzęta.Umierają na łańcuchu zamarzając głodne, bez dachu nad głową. Co się w tym świecie dzieje? A w Polsce wszyscy mówią , że to katolicki kraj . Pytam gdzie empatia i miłość do braci mniejszych.
Biedny psina
21:28, 2026-01-07
To będzie nowy zimowy hit dla Pożegowa? Jest...
jak MACIEJ BURMISTRZEM ZOSTANIE TO SIE ZMIENI WSZYSTKO TERAZ TO ON ZA WIELE NIE MORZE ALE JAK JURZ BURMISTRZEM ZOSTANIE TO CHO CHO BĘDZIE WSZYSTKO
1
21:19, 2026-01-07
Jedne drogi były odśnieżone, a inne nie! Urzędnicy...
Chodzi o pieniądze. Czekają aż stopnieje... Zdrowie u życie ludzkie nieważne
Hmm
20:05, 2026-01-07
3 9
Teraz wiem czemu Sikorzyn nazywa się Sikorzynem - każdy ma na łapie sikora 🤣
8 14
Łoo Błoże..
Dobrze że po tym bimbrze kierunku na Sułkowice nie obrał 🤣🙈🙈
1 8
Dokładnie🤣
9 10
Skubany
. Dobrze ze na króliku nie pojechała
2 12
Plemię na południu Wielkopolski
0 1
Uśmiałem się. Dzięki
15 3
Super. Gratuluję.
9 23
ludzie mają jednak na-sr-ane w tych łbach
16 6
Najważniejsze, że ty jesteś normalna.
W swoim mniemaniu.
10 6
"ew" NA-SRA-NE to masz ty pisząc taki komentarz. Wróć lepiej do szkoły i naucz się sylabować.
14 3
Bravo Michał tak trzymac!!!
10 3
bardzo fajne zaręczyny. Pozostaną na długo w pamięci. Wesele pewnie też w tym stylu. Super. Gratuluje odwagi i pomysłu
9 0
Super pomysł ,orginalne zaręczyny
1 2
Faktycznie orginalny bo jakby był oryginalny to może trochę by potrwał w życiu. Hej
1 4
niech jeszcze do TVP się zgłoszą Rydzyk ich pochwali jak mu w łapę dadzą
3 1
Jaki związek ma to wydarzenie z Rydzykiem... Ludzie zastanówcie się co piszecie, bo aż żal czytać niektóre komentarze...
3 3
rozwód też będzie w stylu wieśniackim z sztachetą w du...e
2 2
Tylko prawdziwego wieśniaka stać na takie słowa.
3 2
Dokładnie dziś na koniu jutro na taczce. Ciekawe ile pociągną.
0 2
Przecież chodziło tylko o ten bimber
2 3
Ewidentnie negatywne komentarze pochodzą od osób niespełnionych i niezadowolonych ze swojego życia. Ehh... biedni zazdrości ludzie.
2 2
Piękne zaręczyny, brawo Michał! Niejedna dziewczyna marzy o takich. W cudowny sposób okazałeś swoją miłość do Marty. Życzę Wam dużo szczęścia!
2 1
"Cwikła, Ćwikła" (pewnie występujesz jeszcze pod kilkoma innymi pseudonimami pod tym postem) daruj sobie... twoje komentarze są nie na miejscu, a już na pewno niczego nie zmienią. Ugryź się więc w swój niewyparzony język i nie właź z buciorami w życie innych.
1 0
Pięknie 🥰 😀
Szczęścia