Ta inicjatywa, która ma połączyć pomoc mieszkańcom z troską o środowisko. Chodzi o "Podzielnię Piaski" działającą pod hasłem "Nie wyrzucaj, daj drugie życie". To nowe miejsce w internecie, gdzie mieszkańcy będą mogli sygnalizować chęć oddania rzeczy, których już nie potrzebują, ale które nadal nadają się do użytku.
Zasada działania ma być bardzo prosta. Mieszkaniec, który ma do oddania na przykład tapczan, fotel, ubrania, zabawki czy inne używane rzeczy, będzie mógł bezpłatnie zamieścić ogłoszenie z opisem przedmiotu. Osoba potrzebująca sama się odezwie i obie strony ustalą między sobą szczegóły odbioru.
- Udostępniamy miejsce, w którym osoba może bezpłatnie umieścić ogłoszenie, że chce oddać swoją rzecz. A później zainteresowani dogadują się już między sobą - tłumaczy Dariusz Naskręt, wójt gminy Piaski.
W praktyce oznacza to, że rzeczy nie będą trafiały od razu do punktu selektywnej zbiórki odpadów, jeśli mogą jeszcze komuś posłużyć. Właściciel przedmiotu zamiast wywozić go na PSZOK, będzie mógł przekazać go bezpośrednio osobie, która akurat go potrzebuje.
Nowa inicjatywa ma mieć dwa główne cele. Pierwszy to pomoc mieszkańcom, których w danym momencie nie stać na zakup potrzebnych rzeczy. Drugi to ograniczenie ilości odpadów i promowanie ponownego wykorzystania przedmiotów, które wciąż są w dobrym stanie.
- To rozwiązanie jest w dużej mierze nastawione na pomoc potrzebującym. Są osoby, które faktycznie są w potrzebie i nie stać ich w danej chwili na zakup mebla czy innych rzeczy. A z drugiej strony to też dbałość o ekologię i mniejszą ilość produkowanych odpadów - podkreśla wójt Dariusz Naskręt.
Jak zaznacza, w gminnym PSZOK-u regularnie pojawiają się gabaryty i różne rzeczy, które technicznie i wizualnie nadal są w dobrym stanie. Zamiast od razu trafiać do utylizacji, mogłyby jeszcze posłużyć innym.
- Obserwujemy na PSZOK-u, że przyjeżdża wiele gabarytów w bardzo dobrym stanie technicznym i wizualnym. Naprawdę uważam, że one mogą jeszcze komuś posłużyć - mówi wójt.
Ważną rolę w tym projekcie ma odgrywać Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej. To właśnie pracownicy GOPS-u najlepiej wiedzą, którzy mieszkańcy znajdują się obecnie w trudniejszej sytuacji i czego mogą potrzebować. Dzięki temu pomoc może trafiać szybciej i bardziej konkretnie.
- Zależało mi, żeby Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w jakimś stopniu to koordynował, bo oni mają informacje, jacy mieszkańcy są w danej potrzebie. Jeśli ktoś wystawi na przykład tapczan czy wózek dziecięcy, to pracownicy GOPS mogą już wiedzieć, do kogo taka rzecz mogłaby trafić - wyjaśnia wójt.
Start inicjatywy zaplanowano na najbliższy poniedziałek. Jak zapowiada samorząd, wszystko jest już przygotowane.
Wójt przyznaje, że sam pomysł nie jest całkowicie nowy, bo podobne rozwiązania działają już w większych miastach. Gmina Piaski postanowiła jednak dostosować go do lokalnych warunków. Zrezygnowano z tworzenia fizycznego magazynu czy hali, bo to mogłoby skończyć się powstaniem drugiego PSZOK-u. Zamiast tego postawiono na prosty system bezpośredniej wymiany między mieszkańcami.
Link do podzielni - TUTAJ-
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"89309"}
::news{"type":"see-also","item":"89201"}
::news{"type":"see-also","item":"89177"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz