Niektórzy mieszkańcy traktują toaletę jak… kosz na śmieci, do którego można wrzucać dosłownie wszystko. Wydaje się to dziwne, tym bardziej że teoretycznie wszyscy powinni wiedzieć, że sieć kanalizacyjna służy do odprowadzania nieczystości z toalet, łazienek czy kuchennych umywalek. Tymczasem do kanalizacji trafiają przedziwne przedmioty, w Piaskach są to głównie… tkaniny. W efekcie kanalizacja zapycha się. Problem jest na tyle poważny, że Urząd Gminy wydał komunikat w tej sprawie.
Problemy z zatkaną kanalizacją w Piaskach rzeczywiście są bardzo poważne. Odpady powodują nie tylko zatory w sieci, ale często te różne przedmioty potrafią unieruchomić cały system i jego urządzenia, a naprawa kosztuje. Jak informuje prezes Zakładu Usług Komunalnych w Piaskach Paweł Wujek, do awarii dochodzi w ostatnim czasie regularnie i na pewno nie jest to przypadek. Gmina wydała nawet specjalny komunikat w tej sprawie.
- Ostatnio było kilka sytuacji zupełnej niedrożności kanalizacji. Musieliśmy udrażniać i czyścić kanalizację, a co za tym idzie, ponosić koszty - mówi prezes Paweł Wujek. - Ponoszone koszty na czyszczenie kanalizacji sanitarnej stanowią element taryfy za odbiór ścieków, a więc podnoszą ich cenę – dodaje. Jednorazowe czyszczenie kanalizacji to koszt co najmniej 300 złotych. Cena rośnie, jeśli pracownicy wynajętej firmy muszą wykonywać dodatkowe prace.
Lista przedmiotów lądujących w toalecie jest długa. - To, co najczęściej powoduje awarie, to skrawki tkanin, całe owoce, a nawet butelki. Często znajdujemy szmaty, mopy. To naprawdę nie służy przepompowniom ścieków - mówi Paweł Wujek, prezes ZUK w Piaskach. Jednak zatkana kanalizacja jest wielkim problemem nie tylko przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych, ale też i samych mieszkańców. - Takie działania wpływają na niekorzyść wszystkich mieszkańców - podnoszą koszty, a niedrożności mogą spowodować wybicie się ścieków w mieszkaniach - apeluje prezes ZUK Piaski.
Udowodnić komukolwiek winę nie jest łatwo. - Trudno jest jednoznacznie stwierdzić, z którego miejsca dane odpady zostały wrzucone, mogło to nastąpić kilkanaście lub kilkadziesiąt metrów wcześniej niż występująca niedrożność - wyjaśnia prezes Paweł Wujek. Być może na wyobraźnię mieszkańców podziałają kary grzywny. Zgodnie z przepisami mogą one wynieść nawet do kilkunastu tysięcy złotych.
Zatem czego nie wrzucamy do kanalizacji?
- odpadów stałych, które mogą powodować zmniejszenie przepustowości przewodów kanalizacyjnych, a w szczególności żwiru, piasku, popiołu, szkła, wytłoczyn, drożdży, szczeciny, ścinków skór, tekstyliów, włókien, nawet jeżeli znajdują się one w stanie rozdrobnionym,
- odpadów płynnych niemieszających się z wodą, a w szczególności sztucznych żywic, lakierów, mas bitumicznych, smół i ich emulsji, mieszanin cementowych,
- substancji palnych i wybuchowych, a szczególnie benzyny, nafty, oleju opałowego, karbidu - substancji żrących i toksycznych, w tym kwasów i zasad, formaliny, siarczków, cyjanków oraz roztworów amoniaku, siarkowodoru i cyjanowodoru - odpadów i ścieków z hodowli zwierząt,
- ścieków zawierających chorobotwórcze drobnoustroje pochodzące z obiektów, w których są leczeni chorzy na choroby zakaźne, stacji krwiodawstwa, zakładów leczniczych dla zwierząt oraz laboratoriów prowadzących badania z materiałem zakaźnym pochodzącym od zwierząt,
- podpasek, pieluch, chusteczek dla niemowląt i podobnych, patyczków do czyszczenia uszu i temu podobnych przedmiotów.
Powyższa lista nie wyczerpuje oczywiście wszystkiego, co nie powinno trafić do kanalizacji. Rozsądny człowiek powinien wiedzieć, że przepustowość rur jest ograniczona.
MiS, fot. Fotolia.pl
0 0
Dlaczego komentarz się nie pojawia ?
0 0
To świadczy o kulturze ludzi...niestety niski poziom prezentujemy!Wstyd i hańba.Są śmietniki na rożnego rodzaju odpady ale po co skoro można inaczej.Życzę tylko jednego tym oczywiście którzy takie rzeczy robią i wrzucają śmieci do WC aby tym działaniem ściągnęli na siebie cofkę-najlepiej wtedy gdy z niej korzystają.Wiem brzydko życzę-ale może to dotrze do niektórych ludzi.
0 0
Szczeciny??...a ta moja się goli pod prysznicem :O!
0 0
moja goli szczecinę codziennie :) i ne dopuszcza by kłak był długi jak pakuły ;) sam sprawdzam, jeśli kłuje mnie w nos lub wary, to maszeruje pod prysznic ;) nigdy nie jest dłuższy niż milimetr, dziś też sprawdzę ;)
0 0
Jak jest dziura, to wali się w nią wszystko, co się zmieści .
0 0
ludzie są coraz gorsi, każdemu kto to robi powinno wybić szambo na całe mieszkanie, pozdrawiam piaski
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz