Niemal półtorej godziny trwała Msza Święta w intencji ojczyzny i ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. W wypełnionej po brzegi bazylice, dwunastu księży odprawiło nabożeństwo żałobne,w którym wiele uwagi poświęcono również miłosierdziu, prawdzie i pojednaniu
Msza rozpoczęła się od odśpiewanie hymnu państwowego i odczytania nazwisk ofiar sobotniej katastrofy pod Smoleńskiem, którą przedstawili Robert Marcinkowski i Jerzy Woźniakowski.
Podczas nabożeństwa ks. superior Marek Dudek wiele miejsca poświęcił również cierpieniu prawdzie, pojednaniu i ojczyźnie. Nawiązując do sobotniej tragedii zachęcał do modlitwy, skupienia i wyciągania wniosków, aby ofiara tych, którzy zginęli została wykorzystana do pojednania Polaków łączących się teraz w bólu i cierpieniu.
-
Jesteśmy tak przedziwnym narodem, że właśnie w takich doświadczeniach, jak to i przed pięciu laty, kiedy umierał Jan Paweł II, czuliśmy się naprawdę rodziną. Właśnie wtedy kiedy bolejemy, kiedy cierpimy, jednoczy,my się w tym cierpieniu. (...) I dzisiaj, kiedy tak jednoczymy się w tym bólu i cierpieniu, kiedy wspominamy tych wszystkich, którzy odeszli, to jakoś jesteśmy sobie bliźsi ? mówił ks..superior Marek Dudek
-
Prawda jest trudna, wymagająca, wiele naprawdę kosztuje jak widać i czasem potrzeba wielkiej ofiary, by prawda się okazała. Kłamstwo jest drogą na skróty, jest jakimś ułatwieniem, unikiem, żeby nie brać na siebie ciężaru. Myślę, że to wydarzenie nas także wzywa do prawdy w naszym życiu, prawdy między nami Polakami. Nie patrzmy tylko na Rosjan jak się zachowają, ale pomyślmy o nas. Jesteśmy jedną rodziną. Brakuje często w naszym życiu prawdy. Mam taka nadzieję, że śmierć tak wielu wspaniałych ludzi, także w naszym życiu wyda owoc prawdy, prawdy, że jesteśmy braćmi i siostrami. Prawdy, że razem możemy budować nasza ojczyznę bez kłótni, bez sporów, bez walk. Obyśmy pamiętali o tym długo ? mówił ks. superior Marek Dudek
Tekst/foto ; TeJot
0 0
Szkoda że niektórzy politycy - urzędnicy nawet przy takiej tragedii pchają się na ołtarze, by zbijać kapitał polityczny. Aż żal na to patrzeć!
0 0
Byłam na tej podniosłej Mszy Świętej. Głos ze wzruszenia podczas modlitw mi się załamywał. Dlatego z uznaniem wsłuchiwałam się w wyczytywane nazwiska tych, którzy ponieśli największą ofiarę dla odkrycia prawdy o Katyniu. Nie rozumiem "zdegustowanego". Informacja o planowanej Mszy Św. pojawiła się wcześniej. Każdy z nas mógł zgłosić swoją gotowość i pomoc ks. superiorowi. Jednak jak sądzę osoby do których ma pan zastrzeżenia zostały poproszone o aktywny udział. Natomiast "na ołtarze" szanowny panie raczej się wynosi, a stwierdzenie "pcha" jest w obecnej chwili nie na miejscu i świadczy o panu.
0 0
Zdegustowany popieram Cię . To było nie smaczne. Co się nie robi dla władzy. Klasztor ma wystarczająco dużo księży . A może co niektórzy nie poszli tą droga co mieli?.
0 0
Ja również uczestniczyłem w Mszy Świętej i mam podobne odczucia jak "zdegustowany". Obecność Burmistrza jest naturalna, to w końcu ojciec naszego miasta, przez nas wybrany. Natomiast urzędnicy nie powinni angażować się politycznie, ale skoro to robią, takie wystąpienia jak podczas mszy pachną kampanią wyborczą. Niestety.
0 0
Atmosfera podczas mszy nie do opisania. Cieszę się , że mamy tak blisko tą naszą Świętą Górę.
0 0
Występ pana Marcinkowskiego był nie na miejscu.To było żałosne i nieeleganckie.Jako kto występował przed Ołtarzem ?
0 0
Kościół to nie tylko księża ale wszyscy ludzie - wierni. Przewodniczący Rady Powiatu i Burmistrz są przez nas wybrani i powinni nas reprezentować także w trudych dla wszystkich chwilach. Oni tylko odczytali listę ofiar gdyż z pewnością zostali o to poproszeni. Rozumiem, że ktoś próbuje znowu krytykować bo wykorzysta każdą okazję. To właśnie taka postawa jest nie na miejscu. Zamiast tej niepotrzebnej dyskusji proponuję modlitwę za ofiary katastrofy.
0 0
I wychodzi małostkowość i "polityczne zacięcie" zdegustowanego i innych. Jabyście dobrze słuchali, to zapewne usłyszelibyście to co powiedział Superior na początku mszy, że wtedy w bazylice wszyscy są równi.
Dlaczego sami nie zgłośiliście się do czytania?? W wypadku w Smoleńsku zginęli LUDZIE przede wszystkim LUDZIE a potem dopiero można mówić o ich funkcjach. Tak też było na Świętej Górze - nazwiska czytali LUDZIE. Dla mnie liczyły się tylko nazwiska i to że brzmiały one w murach bazyliki a kto je czytał to już nie ważne.
0 0
Zgadzam się z ostatnim komentarzem. Proszę czytać tekst. Tam wyraźnie napisano, że nazwiska ofiar katastrofy przeczytali Robert Marcinkowski i Jerzy Woźniakowski bez funkcji, które pełnia na co dzień. Zwracam się też z prośba do wszystkich komentujących, aby nie wykorzystywali śmierci do realizowania własnych niskich pobudek.
0 0
Czyli co? Duchowni nie potrafili sami przeczytac nazwisk ofiar? Marcinkowski byl tam prywatnie?
0 0
zwykły gostyniani byłeś tam?????
0 0
On nie był, on przeczytał po łebkach, ale nie lubi tych ludzi, dlatego pluje jak może. Takich mamy wielu, frustratów
0 0
Ja również uważam ,że Mszę Św.odprawiają w całości duchowni- to jest ich droga życia,a urzędnicy państwowi mają inną rolę do spełnienia
0 0
ludzie zapomna, moze nie do konca ale mowi sie o wielkich zmianach a zadnych zmian nie bedzie...w tv znow sie kluca ... o to czy powinien czy nie pwoinien byc pochowany na Wawelu... politycy (kandydaci na prezydenta) prosa marszalka by jak najpozniej wybory sie odbyly by mogli rozpoczac "normalną" kampanie prezydencka po zalobie...czyli przyjdzie sobie poniedzialek i wszystko wroci do normy..
0 0
Wygląda na to, że nie wiesz do końca o co chodzi w Mszy Św...
... no i w żałobie narodowej...
W obu przypadkach chodzi o jedność nie zależnie od tego kim kto jest i co robi, względem Boga jesteśmy równi... prezydent był prezydentem wszystkich, politycy politykami całego narodu..
0 0
Czytanie nazwisk zmarłych tragicznie w katastrofie o ile się orientuję nie należy do czynności ściśle liturgicznych, więc nie potrzeba święceń do tego...
Co którzy piszą tu jakieś teksty o polityce, kampanii itd. to nie mają widocznie pojęcia o co chodzi we Mszy Świętej ani w żałobie narodowej...
krytykują dobre czyny ze względu na jakieś podejrzenia i pomysły...
Gdzie tu jedność?
0 0
Cóż w tym złego, że urzędnicy przeczytali w kościele listę poległych?. Przecież to są też ludzie i też mają sumienie, przecież to są katolicy, a w kościele powinniśmy się modlić za zmarłych a nie obserwować co kto robi a później krytykować. Co z Was za katolicy? jaka jest Wasza wiara? i to w tak tragicznym momencie........
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz