Dzisiejszy poranek wielkanocny, nie dla wszystkich zaczął się przy świątecznym stole. W Gostyniu część mieszkańców postawiła najpierw na ruch, modlitwę i wspólne przeżywanie świąt w nieco inny sposób. Wszystko za sprawą Biegu do Pustego Grobu, który ponownie połączył sportowy wysiłek z religijnym wymiarem Zmartwychwstania.
W wydarzeniu wzięło udział ponad 100 biegaczy. Uczestnicy wyruszyli z Góry Zamkowej i pobiegli w stronę Świętej Góry. Tam, u celu, oddali cześć Zmartwychwstałemu Chrystusowi. Całość miała nie tylko sportowy, ale przede wszystkim symboliczny wymiar. Spotkanie rozpoczęło się od odczytania fragmentu Ewangelii św. Jana o pustym grobie i apostołach, którzy dowiedzieli się od kobiet, że ciało Jezusa zniknęło z miejsca pochówku. To właśnie ten ewangeliczny obraz stał się punktem wyjścia do wspólnego przeżywania wielkanocnego poranka.
Do uczestników zwrócił się ks. Paweł Ogrodnik ze Świętej Góry, który podkreślał, że Zmartwychwstanie nie jest jedynie wydarzeniem sprzed dwóch tysięcy lat, ale rzeczywistością, która wciąż stawia człowiekowi ważne pytania o sens życia, pokoju i nadziei.
- W atmosferze radości poranka Zmartwychwstania stajemy wobec tej wielkiej tajemnicy naszej wiary, tajemnicy historii, tajemnicy naszego bycia i życia na tym świecie - mówił kapłan.
W swojej refleksji nawiązał także do współczesności, przypominając, że orędzie Zmartwychwstania pozostaje aktualne także dziś, w świecie pełnym niepokoju, przemocy i podziałów.
- Jezus mówi nam dzisiaj jako ludziom XXI wieku: "Dzielcie się pokojem”. Nie wojną, nie złem, nie śmiercią, ale pokojem. Bo ja śmierć i zło, i grzech zwyciężyłem - podkreślał ks. Paweł Ogrodnik.
Kapłan zaznaczył, że sam bieg ma być czymś więcej niż tylko aktywnością fizyczną. To droga prowadząca ku tajemnicy pustego grobu, a jednocześnie okazja do osobistego przeżycia świąt.
- Pobiegniemy za chwilę w stronę świętogórskiej bazyliki, aby samemu także dotknąć tej wielkiej tajemnicy wiary. Dotknąć tej wielkiej tajemnicy historii. Dotknąć tajemnicy naszego życia - mówił.
Na koniec życzył uczestnikom, by ten poranek był czasem radości, pokoju i prawdziwego bycia razem.
- Byśmy nie siedzieli obok siebie, ale byśmy siedzieli ze sobą. Byśmy potrafili podzielić się dobrem, podzielić się miłością, podzielić się swoim bezcennym czasem - mówił do zebranych przed startem.
Sam bieg odbywał się w bardzo dobrej atmosferze. Dla jednych był wyzwaniem sportowym, dla innych bardziej symbolicznym przejściem od wielkopiątkowej ciszy do radości poranka Zmartwychwstania. Uczestnicy podkreślali, że właśnie taki początek Wielkanocy ma dla nich szczególną wartość.
- Człowiek od rana czuje, że te święta naprawdę się zaczynają i że można je przeżyć też aktywnie, ale z sensem - mówił jeden z uczestników.
- Fajnie zacząć ten dzień inaczej niż tylko od siedzenia przy stole. Jest ruch, jest modlitwa, jest wspólnota i to naprawdę daje dobrą energię na całe święta - mówiła jedna z biegaczek.
- Przyjechałem tu z rodziną, bo to świetne połączenie sportu i wiary - dodał kolejny uczestnik.
Gdy wszyscy uczestnicy dobiegli na Świętą Górę, na mecie czekał na nich pamiątkowy medal oraz kubek wody. Chwilę później biegacze przeszli do bazyliki, gdzie mogli zobaczyć pusty grób i w ten sposób dopełnić symboliczny wymiar całego wydarzenia. To właśnie ten moment dla wielu z nich był najważniejszy, bo łączył sportowy wysiłek z duchowym przeżyciem poranka Zmartwychwstania.
::video{"type":"single","item":"3048"}
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"90036"}
::news{"type":"see-also","item":"90045"}
::news{"type":"see-also","item":"90009"}
2 0
ile to km?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz