W ostatnim czasie ogólnopolskie media mocno interesowały się naszym regionem i to nie tylko z uwagi na bieżące sprawy. Historię Ewarysta Walkowiaka z Piasków, syna siostry Joanny Lossow, jednej z najbardziej znanych polskich zakonnic szczegółowo przedstawiła telewizja TVN24, tworząc obszerny i przejmujący zarazem reportaż na ten temat.
Dwa lata temu portal gostyn24.pl pisał na ten temat. Informację przesłał nam jeden z czytelników. Krótki materiał wywołał sporą dyskusję, dlatego dziś wracamy do tematu. Kilka tygodni temu został on szczegółowo przedstawiony przez reporterów TVN24, ale dopiero teraz pojawił się w internecie. Link do artykułu Ewaryst Walkowiak, syn zakonnicy znajdziecie
JJ, foto: 7 Dni Kalisza
[YT]S-rURmvbr1s?rel=0[/YT]
[YT]Hlb9tRlRrao?rel=0[/YT]
[YT]NAhfZjI655Y?rel=0[/YT]
Źródło: youtube.pl
0 0
Zakon i rodzina wszystko zatuszowali, ale tak sie dzieje w całej Polsce. Znajomosci robia swoje.
0 0
Życzę Panu Walkowiakowi aby doszedł prawdy................Choć także zdaję sobie sprawę, że rodzina zakonnicy wszystko skrzętnie zniszczyła lub ukryła. Można liczyć tylko, że kogoś ruszy sumienie.
0 0
http://pl.wikipedia.org/wiki/Joanna_Lossow
patrz: OSTATNIE ZDANIE
0 0
Kościół tuszuje niewygodne dla niego sprawy od ponad 10 wieków. To jest jakby nierozerwalne zjawisko. Ale mniejsza z tym. Życzę temu Panu, aby doszedł prawdy i poznał swoją prawdziwą historię. Może ktoś z jeszcze żyjących mu w tym pomoże.
0 0
Za dużo niejasności jest w tej sprawie.Nagła śmierć pani Niemojewskiej, pospieszne skremowanie jej zwłok, zniknięcie z jej domu dokumentów ważnych dla tej sprawy, rozpoczęcie ekshumacji przed przybyciem p. Ewarysta. Z reportażu można się dowiedzieć, że Zakon w Laskach często odwiedzają Glemp, Nycz, Prezydent Komorowski. Zakon czuje się mocny.
0 0
powodzenia i wytrwałości dla pana
0 0
Droga Pani Marzeno,myslę że gdyby matka u której się wychowywał w maleńkim procencie , próbowała być dla niego rodziną,tak bardzo by mu nie zależało na odzyskaniu tożsamości.Myślę że należałoby się też zastanowić dlaczego wszyscy tak kłamią,co mają do ukrycia,po co tyle matactw.Myślę że on już zna prawdę,nie wierzę że jego krewna z którą miał dobre kontakty nie wyjawiła mu całej prawdy.Przyznam szczerze że czekam na dalszy ciąg tej historii.Jestem ciekawa jaki będzie finał.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz