To była prawdziwa strażacka sobota! Podczas ogólnopolskich zawodów Dzięczyna MDP Cup, które odbyły się w hali sportowej w Poniecu. rywalizowało blisko 300 młodych strażaków z trzech województw. Dla części uczestników był to jeden z pierwszych kontaktów z halową rywalizacją strażacką. Nie brakowało jednak ekip doskonale znanych w tym środowisku i mających na koncie spore sukcesy.
Oficjalnego otwarcia zawodów dokonał prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Dzięczynie, druh Sławomir Student. Jak podkreślał, pomysł organizacji takiego turnieju narodził się dwa lata temu, podczas wyjazdu na zawody do Ostaszowa. Z czasem pomysł zaczął nabierać realnych kształtów. Jak przypomniał, w ostatnim czasie sport halowy wśród Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych bardzo mocno się rozwinął. Oprócz zawodów regionalnych zaczęły pojawiać się turnieje gminne, powiatowe, wojewódzkie, a nawet mistrzostwa Polski.
Organizacja zawodów w Poniecu spotkała spotkała się z uznaniem i wsparciem samorządu oraz powiatu, a do Ponieca przyjechały drużyny z województw wielkopolskiego, dolnośląskiego i lubuskiego. W sumie w zawodach wzięło udział 48 drużyn, co dało prawie 300 zawodniczek i zawodników.
- Nasze marzenia sprzed dwóch lat dzisiaj się ziściły - podkreślał druh Sławomir Student.
W hali pojawiły się zarówno drużyny dopiero rozpoczynające przygodę ze sportem halowym, jak i te bardzo doświadczone. Wśród nich między innymi ekipa z Machcina, aktualny mistrz województwa w kategorii dziewcząt i chłopców, która za kilka tygodni ma reprezentować region podczas mistrzostw Polski w Kędzierzynie-Koźlu. Prezes OSP Dzięczyna zwracał uwagę, że choć wyniki są ważne, to równie istotne pozostają bezpieczeństwo, dobra zabawa i duch fair play.
- Pamiętajcie, że sport to nie tylko wyniki, nie tylko medale, ale to przede wszystkim dobra zabawa i szacunek przeciwnika - mówił do młodych strażaków.
[WIDEO]2977[/WIDEO]
Z kolei Krzysztof Kędziora z OSP Poniec, współorganizator wydarzenia tłumaczył, że rywalizacja odbywała się według regulaminu krajowego, czyli w praktyce ogólnopolskiego. Tory były identyczne, a każda z drużyn miała do wykonania ten sam zestaw zadań. Na czym dokładnie polegały zawody? Młodzi strażacy musieli m.in. przestawić gaśnicę, połączyć trzy odcinki węży, przenieść element na podest, przejść pod przeszkodą, wykonać węzeł oraz zbudować linię gaśniczą z rozdzielaczem i prądownicą. Potem pozostawało już tylko jak najszybsze przekroczenie linii mety.
W każdej drużynie startowało pięciu zawodników. Liczyły się zarówno czasy indywidualne, jak i wynik całego zespołu. Rywalizacja toczyła się w kategoriach drużynowych i indywidualnych, osobno dla dziewcząt i chłopców. Jak przyznawał Krzysztof Kędziora, skala zainteresowania zawodami była dla organizatorów dużym i bardzo pozytywnym zaskoczeniem.
- Czy spodziewaliśmy się tak dużej ilości osób? Nie. To jest dla nas zaskoczenie - mówił Krzysztof Kędziora.
Co ważne, obok drużyn już utytułowanych, w Poniecu pojawiły się także ekipy, które wcześniej w takich zawodach w ogóle nie startowały.
- Są drużyny, które tak naprawdę nie startowały nigdy nawet w zawodach. A z drugiej strony mamy mistrza województwa, więc mają kogo gonić i z kogo brać przykład - dodawał współorganizator.
Na miejscu pracowali sędziowie rangi krajowej i międzynarodowej, a sędzią głównym był Leszek Chojnacki. On również zwracał uwagę, że już sam udział w wydarzeniu jest dla młodzieży dużym sukcesem. W rywalizacji nie zabrakło także drużyn z powiatu gostyńskiego - MDP Dzięczyna, MDP Daleszyn, MDP Pudliszki, MDP Dusina, MDP Niepart, MDP Karolew.
Dziewczyny z OSP Węgierki, które przyjechały z powiatu wrzesińskiego, przyznawały, że w tym roku startują już po raz trzeci. Jak mówiły, trenują regularnie, a na zawodach liczą się nie tylko szybkość, ale też dokładność.
- Staramy się na ćwiczeniach robić to powoli, żeby dopieścić szczegóły - mówiły po swoim starcie.
Z kolei młodzież z OSP Olszowa podkreślała, że przyjeżdża na takie zawody nie tylko dla sportowej rywalizacji, ale również dla atmosfery i okazji do poznawania nowych ludzi.
- Fajna to jest zabawa, nowe znajomości, no wiele rzeczy - mówili młodzi strażacy.
I właśnie to było widać w Poniecu najlepiej. Dzięczyna MDP Cup okazał się nie tylko dużym sportowym wydarzeniem, ale też spotkaniem młodzieży, którą łączy strażacka pasja, chęć rywalizacji i wspólnego działania. Patrząc na frekwencję i zainteresowanie, można śmiało powiedzieć, że te zawody mają szansę na stałe wpisać się w kalendarz halowych imprez MDP.
[ALERT]1773510790528[/ALERT]
[ZT]88907[/ZT]
[ZT]88892[/ZT]
[ZT]88889[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz